Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

meinard

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1946
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    11

Zawartość dodana przez meinard

  1. To prosty zegarek, więc niewiele tam jest pola do sprawiania problemów. 1. Niektóre mechanizmy miały tendencję do "ześlizgiwania się" koronki - przy maksymalnym wyciągnięciu i próbie ustawienia wskazówek, czasem coś przeskakiwało i koronka kręciła się "na pusto". Ale wystarczy wtedy odciągnąć koronkę ponownie i problemu nie ma. Nie mam pojęcia czy to groźny objaw, u mnie to występuje, ale zegarek chodzi punktualnie już od bodaj dwóch lat i nic nie wskazuje aby miało to na coś wpływ. 2. Podobno zdarzało się, że wskazówki nie były bezbłędnie wykończone - ja tego u siebie nie zauważyłem, ale też i nie oglądam zegarka lupą. 3. Coś z mikroregulacją było nie tak, chyba się luzowała, ale nie jestem pewien czy to w Rangerze był problem czy w Pelagosie, @mrstatler to chyba Ty pisałeś kiedyś o tym?
  2. Akurat jestem na wakacjach i Zenith został w domu, ale podrzucam wcześniejsze fotki. Bransoleta bardzo dobrze wykonana, lekka, jak to tytan, z solidnym zapięciem. Niestety, brak jakiejkolwiek mikroregulacji, a jej skracanie jest upierdliwe, bo trzeba kręcić z dwóch stron jednocześnie. Dodatkowo, w przypadku chęci wymiany na gumowy pasek, trzeba także zamieniać endlinki. Niby to tylko 5 minut roboty, ale mimo wszystko dobrze że to poprawili w nowym modelu i tam już jest szybka wymiana. Mechanizm to Elite 670, wydaje mi się, że sprawdzona konstrukcja. Ogólnie Defy Classic to rzeczywiście bardzo udany model, świetnie leży na moim niewielkim nadgarstku, ma szansę na dłużej zostać w kolekcji.
  3. Zegarek ze zdjęć może być oryginalny. Raczej obstawiałbym sytuację, że produkt, który posiada sprzedający, to nie jest ten ze zdjęć. Biorąc pod uwagę że ogłoszenie wisi od 6 tygodni to raczej nie spodziewałbym się że uda się kupić oryginalnego Apollo 17 za trzy stówki
  4. Breitling jest jakoś dziwnie niekonsekwentny nawet w obszarze jednej kolekcji. Top Time na kalibrze B23 (Deus po lewej) miały 30m, a te na manufakturowym B01 (Cobra po prawej) już 100m.
  5. No proszę, kiedyś potrafili zrobić Portugalczyka chrono bez tych okropnie uciętych indeksów na 12 i 6, jak we współczesnych modelach.
  6. Otóż to. Pojawia się tu mnóstwo propozycji, niektóre nawet ładne, ale większość jest randomowa. Nikt, patrząc na nie, nie jest w stanie stwierdzić czy to limitka dla forum zegarkowego, prezent dla odchodzącego prezesa firmy paliwowej, czy okolicznościowy model na Dzień Ziemi. Szczególnie że nadal znęcamy się nad modelem Club, który ma już milion innych wersji kolorystycznych. Mamy naszego skrótowca (KMZiZ), mamy logo (niestety, strasznie słaby i przestarzały sygnet, warto by nad czymś nowym popracować), jesteśmy polskim forum. Ja bym poszukał jakichś kreatywnych sposobów na podążanie tymi ścieżkami. Poniżej jeden przykład Tetry - nie uważam żeby to było udane, ale może kogoś natchnie do czegoś ładniejszego.
  7. Ten? To powiedziałbym, że to właśnie jedna z najbardziej popularnych wersji.
  8. Gwoli ścisłości - bransoleta z tymi przyciskami jest dołączana tylko do niektórych wybranych modeli. Większość ma tę standardową. Dowiadywałem się w zeszłym roku w butiku, czy można osobno dokupić tę lepszą, ale nie było takiej możliwości. Ciekawe to jest, co piszesz o szkle. Kompletnie nie rozumiem dlaczego zrezygnowali z naprawdę świetnego, wypukłego szkła z obustronnym antyrefleksem na rzecz takiego potworka.
  9. Miałem dziś okazję obejrzeć na żywo zegarki Jacka Sarnowskiego, i tak jak do tej pory byłem dużym orędownikiem Nomosa Tetra, tak teraz, po pomacaniu i pogadaniu z twórcą - jestem całym sercem za Oriorwaith. Naprawdę świetne wykonanie, te tarcze z ametystu i lapis lazuli boskie, rewelacyjne szkiełko wchodzące płynnie w kopertę, no namieszał mi w głowie.
  10. Nie mam jeszcze mocno ugruntowanej opinii, bo Yemę zakładam od czasu do czasu, rotując z innymi zegarkami, więc wciąż jest na dotarciu. Ale wciąż "the name of the game" jest dla mnie jakość wykonania, której nie spodziewałem się w zegarku za kilkaset euro. Na razie zakładam ją głównie na szybkie, nagłe wyjścia - bo dzięki braku daty i zakręcanej koronki, ustawienie czasu to kilka sekund. Co do samego mechanizmu nie mam jak na razie uwag, ale też i nie sprawdzałem dokładnie punktualności. Ogólnie rzecz biorąc jestem bardzo zadowolony z zakupu, i dzięki Yemie znów zacząłem przyglądać się różnym microbrandom, jak przypomniałem sobie ile frajdy mogą dawać.
  11. I akurat kolega Karol ma w niezłej cenie na bazarku. Ja bym rozważył, jeśli obecność bransolety nie jest warunkiem sine qua non, tak jak u mnie.
  12. Próbuję sobie przypomnieć co mi nie pasowało w bransolecie, którą zdjąłem od razu po zakupie. Coś mi się poprzestawiało teraz albo wtedy, bo kompletnie nie mam z nią problemu.
  13. Tak jak wyżej koledzy napisali - ten nowy grubo poza budżetem, ale poprzednia referencja miała wersję Laureus z niebieską tarczą (ref. IW323909) - dla odmiany też poza budżetem, jeśli mówimy o EU, ale już mniej. Do 20k można znaleźć Zenitha Defy Classic, za którym sam się powoli rozglądam.
  14. Z tego co widzę na stronie to każda, ale można też bezpośrednio Karola zapytać, nick Ulotny.
  15. Już w PL się pojawiły, czy to gdzieś za granicą?
  16. No nie można powiedzieć żeby to był jakoś szczególnie urozmaicony wątek 😎
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.