Odświeżę zapytaniem - czy informacja o nieprzedłużeniu umowy z RWR to zabieg czysto uprzedzający ruch Williamsa czy raczej element gry o coś więcej? To już nie jest "sezon ogórkowy" i mam wrażenie, że gra idzie o wysoką stawkę. Macie jakieś domysły? Druga sprawa - kontakt Romana na 2020. Medialny gość, doskonale imię ale jakoś tak nijak jeździ niestety.
Niby zwykłe, niby natlukli tego dużo, niby już prawie postsowieckie. Tylko jest jeden problem z nimi - jeśli ktoś miał nówkę w dłoni to wie jakie są piękne. Naprawdę. Koloru tarczy nie są w stanie oddać żadne zdjęcia - to jest coś pięknego. Właśnie zamówiłem obie czyli granat i burgund - zastanowię się nad kolejnymi bo to świetny pomysł na oryginalny i tani prezent.
Myślałem, że dojeździ ten sezon. Albon dostał ogromną szansę ale też wielkie obciążenie, trudno będzie pokazać coś wielkiego na tle Maxa ale zobaczymy. Ja tam życzę mu powiedzenia.
Moim zdaniem ten perlon dobrze pasuje. Pasek typu rally pasuje do zegarków typu rally. Ale oczywiście nikt nie zabroni wstawić Ci do tej Sławy co Ci się spodoba
Może nie aż tak bardzo ale trudno trafić kompletny - ja nie widziałem u nas od lat kilku. Ten ma mostek balansu zamieniony ale za to wszystkie pokrętła w oryginale. Cudo Na 50 okrążeniu Lewis zjechał po nowe posrednie opony - powiedziałem wtedy że jak Max nie zjedzie w ciągu dwóch okrążeń to przegra wyścig. Ale mógł zjechać nawet po 8 okrążeniach i wygrać. Założył by super miękkie i odrobił 10 sekund straty. Błąd strategiczny zespołu ale Max to już zupełnie inny kierowca niż rok temu. Idzie w dobrym kierunku Edycja A Lewis w końcu wygrał wyścig w którym musiał to zwycięstwo "wydrzeć" w ciężkiej walce. Nie jadąc samotnie przez cały wyścig i nie dzięki dobremu układowi SC itd. Wygrał w bezpośredniej walce i szacun mu za to.
Raczej zła strategia Redbull - to sie nie mogło udać. W momencie jak nie zjechał od razu to powinien zjechać 12 okrążeń przed metą - miałby 10 sekund straty do Levisa i nowe miękkie opony.
W niedzielę ma być 35000 Polaków na Hungaro Kurcze - o której najlepiej pojechać jeśli dziś korek mnie dopadł 5km przed parkingiem i jechałem ponad pół godziny? Ale i tak warto
Przyszły mi do głowy dwie myśli (i się nie pobiły ) Robert powtarzał, że nie interesuje go walka o 19 miejsce ale w nieprzewidywalnym wyścigu w którym wszystko mogło się zdarzyć znalazł się w odpowiednim miejscu i dzięki błędom innych i swojej prawie bezbłędnej jeździe zdobył punkt. Druga myśl to taka, że GP Niemiec to akurat połowa sezonu. Nie wiemy jakie zapisy Robert ma w kontrakcie ale w połowie sezonu ma więcej punktów niż jego partner z zespolu. I dobrze
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.