Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Narfas

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1517
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Zawartość dodana przez Narfas

  1. "Masońskie" zegarki są tłuczone od ładnych paru lat. Co prawda na eBayu widuję głównie Mołnie, ale są też inne. Jeśli ktoś sobie życzy Pobiedę/ZiMa czy Rakietkę, to proszę bardzo. http://www.ussrwatch.net/MASONIC.html pozdrawiam Narfas
  2. Chyba była już tutaj prezentowana oferta z Tablicy czy czegoś, ale teraz Malczik dotarł na Allegro! http://allegro.pl/zegarek-kieszonkowy-malczik-i4411755717.html Przekleję, żeby zostało dla potomności: Chodzi naturalnie o Mołnię z lat '80. Cena: 420 zeta + przesyłka. pozdrawiam Narfas
  3. Absolutnie nie chodzi mi o wycenianie. Uważam że zakaz wycen na Forum ma wiele sensu. Chodzi mi o dowiadywanie się co to właściwie jest za obiekt. pozdrawiam Narfas
  4. Zdaję sobie sprawę że takie sytuacje są niemile widziane, ale z drugiej strony - gdzie ci okazjonalni sprzedający mają się dowiadywać co tam mają? pozdrawiam Narfas
  5. Nie wiem co to jest, ale na pewno nie ma nic wspólnego ze Seiko. pozdrawiam Narfas
  6. Narfas

    Nasze nowe nabytki vintage

    Werk ma układ popularny jakoś tak od lat '30 do lat '50. Najbardziej popularne firmy robiące takie werki to FHF (np. FHF 30, FHF 50) oraz Adolf Schild (np. AS 340). Było tego znacznie więcej. Wykończenie tego konkretnego werku wskazuje moim zdaniem na produkcję Venus/Alpiny. Podobnie wykańczane werki są też spotykane w produkcjach firm niemieckich mniej lub bardziej powiązanych z Alpiną (Dugena, UROFA), ale wszystko koniec końców i tak sprowadza się do Venus. Ten werk ma już dodany mostek do centralnej sekundy, co może sugerować drugą połowę lat '40 lub wczesne lata '50. Wygląd zegarka może sugerować i lata '30, ale West End był, powiedzmy, wyjątkowo konserwatywny estetycznie. To uwagi tak na szybko i nie będę się przy nich upierał, może wypowie się ktoś bardziej kompetentny. pozdrawiam Narfas
  7. Trzy "dwunastyki" na raz? To nie po krasnoludzku. Ostatnio widziałem takie coś chyba w latach '80. pozdrawiam Narfas
  8. To chyba Poljot 3105, czyli wykastrowane chrono. pozdrawiam Narfs
  9. Narfas

    Czy nosimy swoje "starocie"?

    Uuuu.... mocne. Świetny zegarek świetnej firmy. pozdrawiam Narfas
  10. http://allegro.pl/zegarek-meski-longines-nowy-armani-klein-casio-i4405859206.html Przyznaję, że mnie to rozbroiło.... pozdrawiam Narfas
  11. No to się wyjaśniło że jest OK. Piękny zegarek, gratuluję. pozdrawiam Narfas
  12. Nie mam pojęcia czy to składak czy nie, ale estetycznie mi to pasuje. pozdrawiam Narfas
  13. Czegoś takiego chyba jeszcze nie widziałem, ale niezmiernie mi się podoba. pozdrawiam Narfas
  14. ...bo to się powinno zakładać na kombinezon, profanie. pozdrawiam Narfas
  15. Narfas

    Nasze nowe nabytki vintage

    No masz, a ten potraktował to poważnie. Wyluzujmy trochę. Łooo... no wyjątkowy płaszczak. Tam w środku jest mikrorotor jak sądzę? Raczej trudno byłoby inaczej. pozdrawiam Narfsa
  16. Że podziabane? Eeee... to mnie nie przekonuje. pozdrawiam Narfas
  17. To jest pikuś. Zobacz tę nieprawdopodobnie cenną Mołnię z papieskimi kalkomaniami: http://allegro.pl/zegarek-z-papiezem-unikat-od-sunglobe2-i4381270948.html Zegarek z Watykanu, wiesz kto po nim stąpał? Tylko dekielek mnie zaskoczył, takiego jeszcze nie widziałem. pozdrawiam Narfas
  18. Narfas

    Nasze nowe nabytki vintage

    Jak już zrobiłem zdjęcia, to wrzucę jeszcze rzecz która pewnie mało kogo zainteresuje, ale co tam. To przedwojenne polonicum, pochodzi ze zakładu jubilersko-zegarmistrzowskiego Jana Zegrze z Warszawy, Nowy Świat 30, tel. 6 09 56, pukać trzy razy. Facet sygnował też Omegi, Eterny i pewnie coś tam jeszcze. W środku Cortebert 424 którego nie znalazłem nawet u Flumego, ale pewnie ma wiele wspólnego z cal. 417. pozdrawiam Narfas
  19. Narfas

    Czy nosimy swoje "starocie"?

    (mam nadzieję że po mojej tyradzie lec nie zamknął się w sobie) ...a u mnie testowo nowy nabytek. Chwilowo porysowany tu i tam, ale na wszystko przyjdzie czas. pozdrawiam Narfas
  20. Narfas

    Nasze nowe nabytki vintage

    ... a u mnie wpadło parę rzeczy, między innymi takie coś: Szkiełko mocno porysowane, koperta trochę mniej, ale jedno to pleksi a drugie to stal, więc raczej nie będzie problemu. Na tarczy parę paprochów do wyczyszczenia, poza tym - ideał. W środku Lemania 3000. Skojarzenia z Omegą wskazane. To ten werk z takim dziwacznym dynksem podtrzymującym włos (catch device for hairspring, cokolwiek by to znaczyło). Testowo na nadgarstku. pozdrawiam Narfas
  21. Narfas

    Nasze nowe nabytki vintage

    Ciekawa ta Stowa. I, rzeczywiście, podobieństwa z Kirowskim Sputnikiem się wprost narzucają. (zdjęcie kolegi z forum) Nawet typografia i wskazówki podobne... ...tylko Sojuz nie jest pacnięty na czerwono. pozdrawiam Narfas
  22. Ooo... a napisz co tam jest nie tak, to się przy okazji czegoś nauczę. Półmostek balansu jest tak samo podfrezowany jak reszta. Chodzi o koła naciągowe, czy co? pozdrawiam Narfas
  23. Mnie zniechęcają te damskie werki. No i ceny w Polsce. Na Białorusi to kosztuje paczkę czipsów. pozdrawiam Narfas
  24. Z innej beczki: Sputnik w stanie takim se poszedł za ponad 150 z wysyłką. Koronka nieoryginalna, dekielek był polerowany. http://allegro.pl/ShowItem2.php?item=4370934580 pozdrawiam Narfas
  25. Takie kwarcowe werki da się dorwać u zegarmistrzów którzy brali udział w niecnym procederze przetapiania kopert na pierścionki. Kiedyś z czystej ciekawości kupiłem takie coś za parę zeta i do teraz nie sprawdziłem czy chodzi. Muszę w końcu kupić baterie i posprawdzać parę rzeczy. pozdrawiam Narfas
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.