Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Narfas

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1517
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Zawartość dodana przez Narfas

  1. Narfas

    Nasze nowe nabytki vintage

    Może wątek nie do końca odpowiedni, ale czym i w jaki sposób lakierowałeś, jeśli to nie tajemnica? pozdrawiam Narfas
  2. Aż tyle to bym chyba nie dał. pozdrawiam Narfas
  3. Ffffuuu.... BIORĘ! Dam więcej niż kchrapek! pozdrawiam Narfas
  4. Wszystko wskazuje na to, że w latach 1950-1952 z Drugiej Moskiewskiej wychodziły Mołnie zarówno ze starymi, jak i nowymi pasami. Najprostsze (i bardzo prawdopodobne) wytłumaczenie jest takie, że mieli sporo już wykończonych płyt/mostków i stopniowo czyścili magazyny. Co ciekawe, w 1950 ruszyła produkcja w Czelabińsku i tam we wczesnych latach również trafiały się zarówno stare, jak i nowe pasy. Na zdjęciu poniżej:Mołnia z 1951, wczesny Czelabińsk, stare pasy i stare, gwiaździste logo fabryki. Rzadkość. Zdjęcie i zegarek nie są moje, pochodzą z jakiejś aukcji. Wypychaniem leżaków magazynowych może również tłumaczyć zaskakująco często spotykane "podwójne" sygnowanie werków z 1955 roku (jednocześnie punce Moskwy i Czelabińka), kiedy to przenoszono ostatecznie produkcję z Moskwy do Czelabińska. Oczywiście jest też możliwe że to składaki, ale kiedyś zwróciłem uwagą na nadpopulację takich "składaków" z tego konkretnego, bardzo istotnego roku. pozdrawiam Narfas
  5. IMHO werk jest cacy, tarcza też (chociaż tak naprawdę nie wiem jakiej jest barwy). Ogólnie: moim zdaniem za 50 zeta było warto jak cholera, za tę cenę brałbym z pocałowaniem ręki, więc gratuluję. pozdrawiam Narfas
  6. Wskazówka godzinowa chyba od Urala, minutowa od późniejszej Mołni, chyba lata '60. Sekundowa zbyt krótka i przeciwwaga też mi nie do końca pasuje. Koronka też raczej późniejsza (słabo widać). Uszko dorabiane ("rzemieślnicze"). Ogólnie: nie jest źle jak na takiego starocia i nie ma problemu z przywróceniem oryginalności, jeśli będziesz miał ochotę. pozdrawiam Narfas Edit: dla porównania wkleję swoją Mołnię z 1951.
  7. Zachowałem fotki z aukcji, więc w celach edukacyjnych wkleję zachowane zdjęcia Mołni 2-47 w dość zaskakującej kopercie, z nietypowymi wskazówkami i koronką. O ile pamiętam, taką kopertę widziałem w jakimś Cortebercie. Zwraca uwagę też pięciocyfrowy numer seryjny, brak oznaczenia fabryki oraz nietypowe łożyskowanie (płaski buks) koła minutowego. Niestety na aukcji nie pokazano wnętrza dekielka, który mógłby być bardzo ciekawy. pozdrawiam Narfas
  8. Gratuluję i zegarka i ceny. Do mnie właśnie jedzie (mam nadzieję) 3-48 w stanie takim se, kupiona niestety za ponad stówkę, ale nie mogłem się powstrzymać. "Starych pasów" mam kilka, z lat 1949-1951 (chociaż istnieją też egzemplarze nawet z 1952). Najstarsza Mołnia jaką widziałem była z 1947 (bardzo ciekawa ze względu na niespotykaną kopertę), ale widziałem też Saluty z 1946. pozdrawiam Narfas
  9. Narfas

    Nasze nowe nabytki vintage

    Stare zielone wypełnienia często pozostają zielone, a na zdjęciach z jakiegoś powodu wychodzą bardzo jaskrawo. Nie jest to jakaś szwajcarska specyfika, bo radzieckim Pabiedom czy Startom też się tak zdarza. Tak mają i już. Gratuluję nabytków! Edit: podejrzewam że na zdjęciach rentgenowskich też wyszłyby ładnie. pozdrawiam Narfas
  10. Narfas

    Czy nosimy swoje "starocie"?

    Może niekoniecznie wintydżowo, ale we właściwym stylu. pozdrawiam Narfas
  11. Niekoniecznie. Dokładnie takie zegarki tłuczono masowo w Chinach czy Hong Kongu pod różnymi nazwami. pozdrawiam Narfas
  12. Narfas

    GERLACH

    Nie i nigdy nie było (poza pewnym incydentem w Błoniu, ale to i tak był ruski werk). Tu i teraz to całkowicie nierealne i temat był już poruszany chyba w tym wątku, nie warto powtarzać. pozdrawiam Narfas
  13. Narfas

    Czy nosimy swoje "starocie"?

    Też jestem tego zdania. Rozmiarowo może niedzisiejsze, ale za to 100% stylu. pozdrawiam Narfas
  14. Epicki franken! Ależ mi to poprawiło humor... pozdrawiam Narfas
  15. W życiu bym nie pomyślał że można tyle dać za ścioraną Avię. Może gdyby tam był werk z lat '40 w ekstra stanie... Ponaprawiam swoje pasówki które kupiłem dla werków i zbiję majątek. pozdrawiam Narfas
  16. ...po czym się okaże, że to półtorej tony... i bez widlaka ani rusz. pozdrawiam Narfas
  17. Narfas

    Czy nosimy swoje "starocie"?

    pozdrawiam Narfas
  18. E tam. Brakuje mi co najmniej dwóch (o ile nie więcej), ale nie pokażę, bo jestem w trakcie ogarniania tego szrotu, a poza tym nie chcę wzbudzać negatywnych uczuć. Tego z głęboko giloszowaną tarczą też niestety nie mam, za to parę tarcz z mechanizmami, kupionych od złomiarzy czeka na koperty (których pewnie nigdy nie znajdę). pozdrawiam Narfas
  19. Narfas

    Nasze nowe nabytki vintage

    Będzie sprzeciw, profanie! Samurai rządzi! pozdrawiam Narfas
  20. Narfas

    Nasze nowe nabytki vintage

    Aż mi trudno uwierzyć. Korzystałeś ze Seiko Calculatora? On jest obarczony pewnym błędem (nie do uniknięcia), jeśli werk był produkowany przez więcej niż 10 lat, to podaje pierwszy prawdopodobny wynik bazujący na numerze seryjnym, gdzie jest tylko ostatnia cyferka dekady. Tak więc to może być rok 1968, 1978, 1988... Poza tym: świetne Seiko, jaki tam jest werk w środku? pozdrawiam Narfas
  21. Narfas

    Czy nosimy swoje "starocie"?

    To jest Hanhart Fliegerchronograph, lotnicze chrono z okresu II wojny. pozdrawiam Narfas
  22. ....no i kurde tego mi brakuje. pozdrawiam Narfas
  23. Już zacząłem leniwie rozważać licytowanie, ale coś mi nie pasowało... http://allegro.pl/molnia-duza-jak-nowa-okazja-i4307859587.html Po pierwsze, ta Mołnia jest chyba z końcówki lat '80 a nie z 1983 (inny sposób wykończenia dekla), a po drugie, to chyba papiery od stopera Agat? pozdrawiam Narfas
  24. Narfas

    Nasze nowe nabytki vintage

    Niekoniecznie wprowadzenie w błąd. Chodzi raczej o to, że tu nie ma pewników, są jedynie domniemania. Teraz znalazłem jakieś Doksy DH z pięcio- i sześciocyfrowymi numerami zaczynającymi się na 34 i 36... Normalne, siedmiocyfrowe, z jakiegoś powodu zaczynają się na 45, co może, chociaż nie musi, oznaczać rok produkcji. pozdrawiam Narfas
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.