O! Kojarzę, że AR w tym wątku już rozmawialiśmy... Co mogę powiedzieć: no są refleksy i nie ma się co czarować, podobnie jak na polerowanej lunecie, przez co drobnych rysek na niej nie widać. Tak czy siak, mnie to nie przeszkadza i bardzo lubię ten zegarek, przez jego prostotę i nawiązania do starych Hamiltonowskich "field watchy". Jak Ci się podoba, trzeba przymierzyć, najlepiej obie wersje kolorystyczne tarczy i wybrać, tą która gada.