Piękny Krzysiek! Niech się nosi!
No, to już nie takie bieda Seiko patrząc aktualne ceny.
Jeżeli, akceptujesz mniejszą dokładność mechanizmu, niż w przypadku odpowiedników szwajcarskich w podobnej półce cenowej (nie mówię np o GSach) , akceptujesz babole, które mogą się trafić i podoba Ci się design, to Seiko dobra sprawa. Sam okazyjnie noszę Prospexa z 2017 roku i po początkowych kłopotach z mechanizmem, zakończonych jego wymianą, teraz nie mogę na nic narzekać, poza... dużymi odchyłkami werku podczas leżakowania w różnych pozycjach. Wygląd, wykonanie i praca bezela rekompensują te niedogodności.