W Delbanach bywały sekundniki z grotami dłuższymi i krótszymi oraz z przeciwwagami w kształcie kół, piór, fasolek i rozwidleń. Możliwości zatem wiele. Pamiętajmy, że do czasu gdy nie pojawi się kolejny egzemplarz w podobnym stanie trudno wyrokować i jedynie opiniujemy (nie porównuję zegarka Chronofila i Jerzyka podejrzewając w tym pierwszym jakąś korektę). Mnie osobiście wskazówki godzinowa i minutowa pasują, ale to oczywiście nadal tylko opinia. A może taki sekundnik; fotografia z sieci, ale przypomniałem sobie jak dawno już temu widziałem taki sekundnik u jednego z moich zaprzyjaźnionych zegarmistrzów, tyle, że z czerwonym grotem, i chłop utrzymywał, że od Delbany, ale nie wierzyłem, bo wydawał mi się zbyt Atlantic'owy: