Wieś tu nie ma nic do rzeczy. Renowacja a inaczej restauracja to przywrócenie a w skrajnych wypadkach odtworzenie stanu pierwotnego, zatem sądzę, że zmiana koloru jest tak dalece idącą ingerencją, iż powstanie coś całkiem odmiennego. Nie chcę powiedzieć podróbka, bo materiał bazowy będzie oryginalny, ale takie działanie, w moim odczuciu, z przywróceniem dawnej formy będzie niewiele miało wspólnego. Osobiście tarcze brokatowe jakoś szczególnie mnie również się nie podobają , zresztą malowanki nieszczególnie, ale Ty decydujesz i skoro to Ty płacisz to określ parametry wykonania renowacji. Sfotografować, zrobić plan tarczy z ścisłym określeniem wszystkich odległości i rozmieszczenia poszczególnych elementów. Poprosić o próbki tarcz wykonanych bez brokatu. . Czytam ten wątek od dawna i dochodzę do wniosku, że problemem jest często pośpiech. Zarówno u „renowatora” jak i zleceniodawcy. Jeśli ktoś mówi, że coś się „nie da” to dlaczego się z tym godzić, iść dalej, tam gdzie chcą rozmawiać i nie godzić się z fuszerką. Tarcza z fajnego zegarka, ale źle odtworzona spowoduje, że nie będziesz go chciał dotykać, i tu użyję nie swojego, ale trafnego określenia, nawet kijem zawiniętym w szmatę.