Aleś mi teraz dowalił - aż mi się łyso zrobiło... na kolanie tyle że zwykle jak brakuje argumentów w merytorycznej dyskusji to najłatwiej jest posądzić druga stronę o złośliwość, albo zawoalowane złe intencje bądź inne "cuda" z którymi nie da się polemizować czyli sprawić żeby kontr rozmówca zaczął tłumaczyć że "nie jest koniem" - to stała praktyka na wszelkich forach i panelach dyskusyjnych. Z doświadczenia za to wiem że jeśli na treningi w którym miałem przyjemność uczestniczyć przychodzi "gość" z "wypasionym" urządzeniem "dla prawdziwych sportowców" za kilka tysi na łapie to w 10% drugi raz "sprzętu" na łapsko nie zakłada, a w 90% więcej na trening nie przychodzi - bo po pierwsze trening jest tak intensywny że nie ma czasu, albo sensu sprawdzać wskazań wyświetlanych na urządzeniu, a po drugie urządzenie na łapie przeszkadza. Chyba że urządzenie wykorzystujesz do biegania - ale tutaj też stoję na stanowisku że jeśli masz potrzebę mierzenia funkcji życiowych biegając to powinieneś zaopatrzyć się w holter ciśnieniowy bo jego wskazania są dużo dokładniejsze i akceptowane przez lekarzy kardiologów. Moim zdaniem różnica między zegarkiem a urządzeniem takimi jak Garmin jest taka że zegarek stanowi rodzaj biżuterii, dodatku do ubioru, dookreśleniem Twojego stylu, zegarki są ponad czasowe i są funkcjonalne przez długie lata, a urządzenia wielofunkcyjne takie jak Garmin są gadżetami - czyli wynalazkiem który ma zająć Twoją uwagę u stworzyć iluzję funkcjonalności, ale bez których można się obejść i które często przeszkadzają zamiast pomagać, ponad to urządzenia te z założenia są nie trwałe bo nie ukrywajmy - za 5 -10 lat jego współpraca (o ile wymienisz akumulator - bo ten zacznie tracić pojemność a po około 300 ładowaniach będzie się nadawał do wymiany) z nowymi urządzeniami z którymi można go sparować będzie utrudniona, bo system się zmieni, aplikacje przestaną działać albo przestaną być uaktualniane, w sportach siłowych, gdzie można by go wykorzystać sprawdza się średnio bo jest zbyt delikatny i tutaj dużo lepiej sprawdza się g-shock - który jest uboższy w funkcje ale posiada te które są przydatne i związane z mierzeniem czasu. W związku z powyższym nie da się porównać zegarka do urządzenia typu Garmin, nie da się powiedzieć że jeden jest gorszm a drugi lepszym, bo to są dwie zupełnie odmienne od siebie produkty - mają inne przeznaczenie i najczęściej inny target... wspólna cech jest tylko taka że się je nosi na nadgarstku i że oba mogą mierzyć czas. A co do mojego luzu to uwierz mam go sporo - i nie musisz się o niego martwić... a posiadanie własnego zdania i umiejętność bronienia go przy pomocy merytorycznych argumentów to nie jest przejaw złośliwości