Powiem Ci że coś w tym jest - ja w pewnym momencie zacząłem się "głupio czuć" z GWG na łapie, wiem że to świetny zegarek i na mojej łapie leży świetnie ale... chyba jestem za stary na takie wynalazki... No i wróciłem do Romana i paru innych mniejszych zegarków, głownie kostek, a automat max 44mm, z wyjątkiem jednego takiego z wiśniową tarczą, ale najlepiej 42 albo nawet, kiedyś zupełnie nie do przyjęcia 40mm Oczywiście to czysto subiektywne odczucie, może nawet kiedyś mi przejdzie - niemniej na chwile obecną 9400 to maks jeśli chodzi o wielkość.