Tak, ale w żadnym miejscu które wymieniłeś nie masz 800/1000 obr/min i na zegarek nie działa siła kilku tysięcy N, mozesz sobie to dokładnie wyliczyć korzystając ze wzoru F = 4π²f²mr gdzie f - to częstotliwość, m - masa, r - promień bębna, czyli im cięższy zegarek tym większa siła obstawiam ("na oko") że koło 2500 - 3000N wyjdzie, dlatego modele "tańsze" z reguły sporo lżejsze od GWG mogą wyjść z pralki bez szwanku bo siła jaka na nie działa jest mniejsza, a GWG mógł odnieść kontuzję bo to jeden z cięższych nie metalowych "G", dodatkowo GWG bardziej skomplikowany tym samym bardziej podatny na uszkodzenia pod działaniem takiej siły. To że w reklamie Casio coś pokazuje to jedno - Lexus też reklamuje że jego hybrydy pala 4l/100km w ruchu miejskim - ciekawe czy ktoś ma takie osiągi, a Bieleninik stado talerzy łyżką płynu do naczyń myje - reklama to reklama... Pisanie że GWG "nie jest jednak taki mocny jaki powinien być" na podstawie jednego zdarzenia, które naraża zegarek na czynniki do jakich nie został zaprojektowany, jest jeszcze mniej prawdziwe jak pisanie że GW-9400 nie nadaje się na łapę osób które robią pompki...