I kto tu za poważnie podchodzi do tematu :D No właśnie nie do końca tak jest że jeśli ktoś kupuje zegarek (albo nie koniecznie zegarek) za 4, 5, 6, 20 - "klocków" to go na to stać, przykładów na to na nawet tym forum masz bez liku. A co do wydawania pieniędzy i partnerki - to wszystko zależy od tego czyje to są pieniądze Jeśli Twoje to Partnerce raczej nic do tego być powinno na co je wydajesz i tym samym nie ma potrzeby "tłumaczenia" absolutnej i naglącej konieczności zakupu zegarka, czy innej rzeczy, który jest na chwile obecna towarem pierwszej potrzeby. Inna sprawa jeśli kasa jest Partnerki albo co gorsza tzw "wspólna"... bo wtedy wychodzi że z tym "staniem" może być różnie... Oczywiście jak zwykle nie chciałem swoja wypowiedzią nikogo urazić - takie sobie "przemyślenia gościa koło pięćdziesiątki" Edit: i tak żeby nie było że "ja taki Słodowy" jestem - to u mnie problem jest z wytłumaczeniem Szanownej Koleżance Małżonce powodu który mną kieruje gdy sprzedaję jakiś zegarek... bo przecież "fajny jest... i świetnie wygląda na Twojej ręce"