Kapkę przyduży jak dla nas Marku zbyt skromne nadgarstki na niego posiadamy - choć kiedyś twierdziłem inaczej ale jak już wydoroślałem to zmieniłem zdanie
Pewnie walnij focha Luzu trochę proszę Szanownego Pana sam polowałem na zegarki nieraz rok, a czasem i dłużej żeby w dobrej cenie kupić a 5610 za niecałe 200 wyhaczyłem https://allegro.pl/oferta/bransoleta-do-casio-gw-m5610-dw-6900-awg-100-7466234884 W Zibi jest taniej o 100 a czasem więcej bo cena zalezy od kursu USD oraz od wartości zamówienia jakie zrobisz...
Sadząc po Twoim dążeniu do "najniższej ceny" to raczej odpuścisz bo musiałbyś niemal podwoić wartość zegarka A tak poważnie pisząc to w Zibi albo allegro...
A skąd wiadomo że to Parnis Tego typu "homary" można kupić w każdym chińskim i nie tylko sklepie w którym są tanie zegarki, w całości albo w częściach - i jeśłi ktoś chce coś takim zegarkiem udowodnić to nie producent a "nosiciel"... Po wtóre są wersje lepsze i gorsze - jak poszukasz to znajdziesz z szafirem i AR, WR 100M...
No to nie jest tak do końca jak piszesz, u mnie w pudełku leżakowało przez długi czas kilkanaście g-shock'ów z serii DW-5XXX od zmiany czasu do zmiany czasu niektóre moduły robiły przez ten okres nawet 1,5min, ciekawe było to że moduł 901 który ma 30 lat miał mniejsza odchyłkę niż 3229 który jest modułem współczesnym. Moduły Citizena są tutaj o niebo lepsze.
Nie jest maluchem - po prostu inne zegarki miałeś za duże A poważnie pisząc - nosiłem diver'y o średnicy 49mm i wadze z bransoletą bliską 0,5kg (Invicta 0741) i duże g-shock'i, a obecnie z powodzeniem kostkę zakładam i zastanawiam się jak mogłem takie giganty na mój wątły 20cm nadgarstek zakładać To wszystko kwestia przyzwyczajenia i ułożenia "pod czachą" własną jest... jak sobie będziesz wmawiał że zegarek jest mały to właśnie taki będzie...
Kostka za mała do czego? Zastanawiam się bo wszystkie maja większe i czytelniejsze wyświetlacze niż 6900 Zdjęcie zamieszczone przez GitBit'a 16 listopad 2015 - 20:40 post z tego tematu nr 20698:
Wiesz inaczej jest jak masz "nowoczesnego G" a inaczej jeśli mówimy o DW-5600C z 1991 roku, czy DW-5300, albo DW-5025... to już raczej do kolekcji pasuje...
Pobieżnie Ci opisałem na PV ... Czy ja wiem czy Armageddon - po prostu drażni mnie jak coś leżakuje bezużytecznie, kolekcjonowanie to nie moja bajka jednak
Te "znaki wodna" jakie by nie były to przeszkadzają - z tym że limitki które je mają chyba z założenia nie są przeznaczone do noszenia na co dzień Mam DW-5000SL i podświetlony jest mniej czytelny niż jak się patrzy na wyświetlacz w słabym świetle... ale tutaj faktycznie po bandzie poszli...
No ładnie... A ja poważnie rozważam wyzbycie się kwadratów, poza moim GW-5000 i 5610 mojej Szanownej - coś mi się wydaje że czas przenieść zainteresowania z zegarkowych na inne nieco...
Jak masz wątpliwości to nie kupuj Romana tylko jakiś inny "G" - posiadanie zegarka nie powinno być powodem stresu u jego właściciela, niezależnie co to za zegarek i jaka kwota była na metce
O tych uszach było gadane już Xdziesiąt razy - rozumiałbym panikę w przypadku gdyby raz na miesiąc, nooo raz na rok komuś z naszego forum pękały albo wyłamywały się rzeczone uszy - zegarek na rynku jest od ponad 5-ciu lat, temat "na jego cześć" ma 655 stron, jest to jeden z najpopularniejszych "G" na tym i innych europejskich forach - a co jakiś czas znajduje się ktoś kto bije pianę w temacie tych uszu... koperta kosztuje (z tego co pamiętam) nieco ponad stówkę jak się zegarka nie nosi na ścisk to nic się nie wyłamie...
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.