Przy podejmowaniu decyzji o zakupie spore znaczenie miało też to że w służbie zdrowia pracuję i dodatkowo postarałem się o wsparcie sanepidu i wojsk chemicznych :D Pierwsza przymiarka zegarka wyglądała tak: A poważnie pisząc przywrócenie tego zegarka do żywych ( bo druga strona była w nie lepszym stanie a wyświetlacz był "martwy") dało mi sporo satysfakcji, a efekt był wart zagrożenia epidemiologicznego... Edit: Po wypraniu "gaci" w pralce, wyczyszczeniu zegarka, delikatnej polerce szkła, wymianie baterii, uszczelki i innych drobnych zabiegach kosmetycznych wyglądał tak: