Nie chce wzbudzać afery jakiejś - nie chcę też nikogo obrazić, czy urazić swoim stwierdzeniem, obrazuje ono moje subiektywne odczucia - ja pozbyłem się GWG-1000, choć też świetnie leżał na łapie, oraz MT-G który leżał znacznie gorzej, ale świetnie wyglądał, z dwóch powodów, pierwszy był taki że widząc inną osobę z takim zegarkiem na podobnej wielkości nadgarstku zacząłem się zastanawiać czy też tak głupawo wyglądam z takim wielkim "cyferblatem", na łapsku, a drugi powód był taki że zegarek najzwyczajniej w świecie mi przeszkadzał przy szeregu zadań, do których wykonywania niby g-shock jest stworzony... Moim zdaniem cokolwiek dziwnie wygląda ktoś kto ma podciągnięty rękaw, zakończonej ściągaczem kurtki "po łokieć" z powodu zegarka, który jak to określa moja Szanowna wygląda jak przeznaczony "dla niewidomych i słabo widzących",,, Wiadomo że to wszystko kwestia indywidualnego gustu i potrzeb - niemniej nie przestaję się dziwić jak ktoś mówi że GPR-B1000 jest "bardzo wygodny" - mierzyłem go i moim zdaniem nie jest wygodny, ale świetnie leży na łapie.