Tomek -mój komentarz dotyczy kuriozalnego racjonalizowania posiadania Tisella jako odpowiednika Rolexa i przy okazji sugerowania posiadaczom Rolexa takich czy innych motywacji. Sam czasem noszę w wakacje tańsze zegarki ale wybieram raczej takie które niczego nie udają przynajmniej 1:1 ( w przedziale do 1000 PLN np Monster czy SKX jest świetnym wyborem ). A swoją drogą dlaczego do pracy byś go nie założył ;-)
Kolego wszedłeś tu z gotową, niepochlebną tezą nt właścicieli Rolexów i dziwisz się ,że nie zostajesz " pracownikiem miesiąca"... kup Rolexa i sprawdź sam jak to jest.
Gdybyś pasjonował się zegarkami to wiedziałbyś ,że osoby zwracające uwagę na nadgarstek to promil społeczeństwa, szczególnie w Polsce. Tu nadal szpanuje się "wypasioną furą" i wakacjami na fejsie... także przemyśl tego Tisella czy nie szkoda 1000 PLN dla kilku osób które pomyślą że masz Rolexa i rozważ straty wizerunkowe gdy jedna która się zna zdemaskuje Cię w towarzystwie ;-)
Fajny - Jak on jest zrobiony? jedna warstwa płótna naklejona na skórę - czy podwójne płótno podklejone cienką podszewką skórzaną? Daj znać za jakiś czas jak się nosi...
Wygląda świetnie.AaronBespoke - zdjęć i informacji ma mało. Daj jakieś szczegóły... Canvas podszyty skórą z jego klamrą dopasowany do zegarka? Jak długo czekałeś i ile płaciłeś?
Hmm łącząc wall street z western to już paskiem zegarkowym możesz się nie przejmować ;-) ...no i kategoria " brązowy" jest bardzo pojemna...o lakierze czy fakturze już nie wspominam. A jeszcze zielone czy granatowe zostały do spasowania... Duże garderoby musicie mieć Panowie.
nie mylmy " oper mydlanych " z najlepszymi serialami ...mnie przychodzi do głowy inna analogia - w świecie medycyny to się nazywa hipochondria a w świecie zegarków?
Kolory są stonowane - panda, nakładane indeksy i logo, ceramiczny bezel, dodatkowy ring na tarczy, stalowe wskazówki alpha, niebieska kolorystyka - każdy element pożądany ale razem jakoś nie powala...może miałem za duże oczekiwania
Ma szczęście że gra trochę w piłkę...jakby był przeciętnym kopaczem to by mu żyć nie dali. Ale ta Daytona to z tej samej szafy co palto z futrzanym kołnierzem ( ulubione prezesa ;-) Już lepiej było z Navitimerem.
motoryzacyjne zegarki to nie tylko chronografy...limitowane wersja tego modelu dodawana była gratis do limitowanej wersji mercedesa http://www.gizmag.com/go/3914/
Hmm, ktoś już tu tłumaczył że w tę pasję wpisane są zmiany a zatem wartość odsprzedaży jest elementem który warto brać pod uwagę. Mój komentarz był nieco złośliwy ale czuję się usprawiedliwiony kategorycznym tonem punktu 4 wyliczanki kolegi
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.