Nam też o to chodziło....kupuj bracie te Orisy a jak się znudzą my odkupimy ....a na ile chętnie to zależy od ceny ... Wybacz kolego ale takie deklaracje jak w punkcie 4 na forum dyskusyjnym pachną " dobrą zmianą"...
FOIS z uwagi na vintydżowy charakter, nienachalny rozmiar, szafir, nakładane logo i mieszane wskazówki idealnie nadaje siė na EDC - od jeansów do garnituru - tylko pasek ewentualnie zmienić. A jakby poszukać mu bransolety to w ogóle każdæ okazjė jednozegarkowcowi "obskoczy"...
Hmm, jeden zegar chyba powinien być konserwatywny... Submariner no date ( albo date dla mileniaslów z pinresta ;-) dałby radę a nie jakieś kolorowe wydumki ;-)
Wywołałem temat to się odniosę. Cena jest jak najbardziej elementem który warto dyskutować - zawsze w kontekście jakości i siły marki czyli w pewnym przybliżeniu utraty wartości na rynku wtórnym. Dlatego że jest nie tylko elementem procesu dezyzyjnego ale i gry rynkowej producentów. Jest zatem ważna dla obydwu stron .Akurat w przypadku Orisa ale także Omegi czy Zenitha żeby przywołać przykłady z innych półek - mogliśmy przez lata mówić o dobrej relacji jakości do ceny. I ludzie wybierając zegarek poza własnymi odczuciami ( podoba , niepodoba ) brali to pod uwagę na korzyść tych producentów. Teraz wymienieni producenci w moim odczuciu odeszli od tej strategii. Jak zwykle rynek zdecyduje kto ma racje ale nie widzę powodu aby kneblować sobie usta i nie dyskutować o tym na zasadzie argumntów, porównań . Rozumiem zatem Jacka gdy wskazuje konkretne elementy które w tym pułapie cenowym wyróżniają Orisa ale nie mogę zgodzić się że cena jest usprawiedliwiona w przypadku choćby nowego divera w brązie czy jego klonów w stali ( divers sixty five) bo to zwykłe 3 wskazówkowe zegarki. Więc widzė w tym wyłącznie ruch marketingowy ( zresztą da siė zauważyć wzmożonæ aktywność marki - co samo w sobie nie jest złe - nawet lepiej świadcY to o managemencie niż np brak działań marketingowych w przypadku innych marek które lubię i stawiam wyżej niż Orisa czyli Vulcain cZy Eberhard ) . To że ktoś jest z branży nie dyskwalifikuje go automatycznie pod warunkiem że dyskutuje w oparciu o konkretne argumnety i nie obraża interlokutorów . Pablo - ostatnio wplątałem siė w dyskurs nt eposa i uwierz mi na tym tle Jacek w tym wątku był konkretny i merytoryczny broniąc sowjego punktu widzenia.
Bremontowi może brakuje tradycji ale jak na " brytyjski projekt" broni się fajnym wzornictwem. To tak jak M20... zawsze zwraca uwagę " facetów" ...chyba przez ten motoryzacyjny design ;-)
Chopard od 1988 roku jako oficjalny chronometrażysta rajdu zabytkowych samochodów Mille Miglia ma w swej ofercie na stałe linię poświęconą wyścigowi. Z tej okazji wypuszcza też regularnie edycje limitowane. Moja pochodzi z 2014 roku - Mille Miglia race edition w stali ( jest też różowe złoto) .
Ależ to dzięki Wam koledzy, także dzięki Twoim Delbankom , Zenithom i ....Omegom ;-) Staszku i Twoim Rolexom i IWC Leszku...noszę raz w miesiącu każdego ale żem leniwy w temacie foto to postanowiłem " sprytnie" obejść ;-)
Oris ma coraz fajniejsze modele jeśli chodzi o stronę projektową i przyzwoite wykonanie. Ma też całą paletę materiałów od koperty po paski/bransolety i to jest OK ale ceny zaczynają dziwić i onieśmielać...
Niebieski też mnie kusił. Poza tym zauważyłem że jasne tarcze i karbowany bezel powiększają trochę optycznie tarczę. To dla tych którzy obawiają się 36 mm.
Czy poza gustem o wyborze akurat tego zestawu ( tarcza, bezel, bransoleta, materiały) kierowały Tobą jakieś racjonalne powody? Sam kiedyś przymierzałem się do DJa i wybór konfiguracji nie był prosty.
Gratulacje Panowi, szczególnie Tobie nicon bo trochę to trwało a teraz już tylko sub ;-) Co do leżaków - w kruku jeszcze niedawno leżał zegarek co najmniej 8 letni -z ceną istotnie wyższą od ceny zakupu ( doliczyli podwyżki marki i inflację??? - kiedy negocjowałem go kilka lat temu doszedłem do 30% ale tylko dlatego że potafiłem lepiej od sprzedawcy określić wiek i słabe strony leżaka. Na początku nic nie było wiadomo. Zacięło się na kierowniku który wymyślił sobie że obwożenie tego zegarka po kraju obok jego nowszej limitacj ( z wysoką ceną ) pozwoli zrelatywizować wysoką ( wyższą od ceny zakupu !!! ) cenę leżaka.
Naprawdę? W ciągu ostatnich 2 lat program lojalnościowy KRUKa z roku na rok jest coraz słabszy i ma coraz mniej wspólnego z lojalnością Jeśli wyłączą Rolexa to nie ma już żadnego powodu żeby kupować u nich. Grey market a nawet Pieśkiewicz muszą zacierać ręce.
Zdjęcia to jedno ( słabe źródło wiarygodnych opinii) a drugie to pół albo jeden klik przesunięte świadomie lub nie. Jedyne przekonujące dane to własna próba ustawienia . Wszystkie egzemplarze Rolexa , które miałem w ręku nie miały problemu.
Nistety w kolejce w pierwszej kolejności stanęli handlarze...u nas też, instytucja "konia" wiecznie żywa...ale spoko wariatów jest ograniczona liczba ;-)
Hejter i prowokator ;-) niecentrujące bezele ,jak też wiele innych niegodnych praktyk. wpisane są w DNA Rolexa i jego wyznawców. Nie wypada mieszać w to szacownej marki na O...bo ona przecież jest jak żona Cezara ;-)
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.