Coś tak czuje... Że nigdy nie miałeś do czynienia z tym co ma do zaoferowania ten market. Jest chińszcyzna, jednak B`twinem kryją się też tacy producenci jak np Mavic, czy grupy kolarskie jak np FDJ ( ciuchy). Na Tribanach jeździła grupa zawodowa AG2R ( no bo przecież np ramy projektował jeden z projektantów LOOK-a, a i wykonywane są w Europie - obecnie Francja i Włochy) i to nie były rowery , czy sprzet super ediszyn jak w przypadku Crivit Pro z Lidla, a wyroby te same które można było kupić i nadal można kupić w Deca. Ja do nich podchodziłem sceptycznie, bo wiadomo market, ale oczy mnie się otwarły kiedy to kupiłem pierwszą rzecz u nich - Tribana 5. Z tym co miał do zaoferowania ten rower, konkurenta w tej cenie zrobiło się grubo brak, bo następny - no tysia trza by było dołożyć. Mam ten rower po dziś dzień, aczkolwiek zmieniłem w nim koła, ale.. no chciałbym by każdy inny przeżył tyle co on. Ciuchy pomijając najniższą linie, a nieukrywam i z tej korzystam - wygląda to podobnie. Za kurtki, pelerynki, rekawice o podobnych parametrach z niekoniecznie ta samą wytrzymałością zapłaciłbym 2x tyle na luzie. Ja jestem ich wielkim fanem i to już nie patrząc na cene, po prostu ich produkty jeszcze nigdy mnie nie zawiodły, podobnie serwis* jak i reklamacje. * Z serwisem różnie to bywa w zależności od punktu. Ten fenomen to nie tylko PL, we Francji i UK jest jeszcze fajniej, a mimo to nikt nic na ten temat nie mówi. Po prostu nie mają konkurencji. Inna sprawa cebularze, ale to już jest zupełnie inna para kaloszy. Zdarzają i mnie się tacy sportowcy, niestety z uwagi na niebezpieczenstwo spowodowane brakiem podstawowych umiejętności od razu zrywam, żadko zas zdarza się spalanie i odhaczanie.