-
Liczba zawartości
521 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
3
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez kaido2
-
Buty szosowe za kostkę raczej będzie cięzko choć coś tam kiedyś spotkałem na zimę, natomiast można łatwo przerobić takie: https://www.decathlon.pl/buty-na-rower-500-id_8389986.html?gclid=EAIaIQobChMI9bTl9KW81wIVXEkZCh1aSwD7EAQYBCABEgJp1vD_BwE Wycinasz gumę pod kostką, robisz dziury, montujesz bloki i jedziesz. Pedały nabywasz te: https://www.decathlon.pl/peday-mtb-zatrzaskowe-100-spd-id_8298292.html?gclid=EAIaIQobChMI6aOEtae81wIVD5IYCh1MXwBYEAYYASABEgKrhvD_BwE Mają szerokie osie zatem butem nie zawadzisz, wpinaja się i wypinają dość lekko stopą dzasz bez problemu radę.
-
Marcin, no tak nie pomyślałem, że na zjazdach bez kręcenia może piździć Kup decowe SPD. Już nie chodzi że tańsze, ale łatwiej się wypinają, natomiast trzymają tak jak powinny podczas jazdy. Blaszki pod SPD można dokupić lub zrobić. Buty bierzesz szosowe (mogą być Sidi) byle by pasowały, bo jak się tego nie weźmie pod uwagę to trzeba będzie rozbijać. Gdzie zamontować blok? W miejscu gdzie normalnie masz nogę na osi platformy, zaznaczasz, montujesz, masz. Starą szprychę trzeba zmierzyć, najlepiej idź do rowerowego ze starą.
-
Buta musisz zniszczyć jeżeli chcesz go w tym wypadku dopasować pod siebie, niestety innego wyjścia nie ma, tracisz gwarę itd.. ale nie ma co się bać, to tylko rzecz nabyta, a może służyć... Nadmienię tylko, że najtańsze buty jeszcze jadą ze mną a mają ponad 30-ci kloców DST zrobione. Lidlowe musiałbyś ciąć, ale są szosowe z płaską podeszwą( np Sidi) i tylko w sumie robisz dziury w odpowiednim miejscu i przenosisz blaszki. Napinacz robiłchech z 2-ch blaszek i kółka samoróby na tokarce, ale na łożyskach z wentyla Intela. Napęd single 48/13 na radzieckim Uralu, szosowych kołach i .... napotkani chopcy mieli co robić siedząc tylko na kole
-
No tak, I teraz albo się nie boisz..., albo to drugie, jednak jestem za tym pierwszym Nabywasz buty z płaską podeszwą najlepiej( choć ja bym brał Lidlowe i ciął co nie potrzebne), wyciągasz wkładkę ( we wszystkich się da) zaznaczasz oś geyasa, kupujesz tanie pedaliszcza z deca pod MTB, one mają nawet blaszki gwintowane do buciorów. Wypierd..sz odpowiedni otwór pod te wkłady w tylnej części buta, montujesz jak trzeba i cieszysz się zrobieniem kolesi na hopach i na prostych z pełnego obrotu. Tak bym to zrobił i system kolarsko forumowy p...lił. Ale chopie, nie wyobrażam sobie ciemżkich gaci, akukat jeżeli chodzi o dól to nie musi być jakiś super cacy.... chroń tylko jaja bawełną Żadnych kalesraków. . . . Przypominam, zapierdalamy... minimum 90+ dotyczy tym ....bardziej zimy
-
Dlatego wyszedłem na dwór, pot ma się lać ale w zupełnie innych sytuacjach. Ani to komfort, ani jak dla mnie żadna korzyść, co w przypadku dworu jest zupełnie odwrotnie. Noski nie, prędzej zatrzaski, ale buty szosowe by trzeba przerabiać i to jest myśl.
-
Bez bacika i klucza da się jak najbardziej tylko to wymaga gimnastyki. Na tych starych klockach można było jeszcze pojeździć, ale jak nie hamowały to inna sprawa - wymieniałbym z marszu. Jak jeszcze niszczyłem porządną stacjonarkę to grany był wentylator w tle, a ręcznik leżał asekuracyjnie na ziemi. Bez wentylatora stado 1,5-ra litrówek by nie pomogło i żadne inne zabezpieczenia w tym na ramę. Niestety żoneczka wybiła mi ten durnowaty pomysł w postaci darmowego ogrzewania domu wyganiając na dwór i? To był świetny pomysł! Buty - do jazdy w noskach używam sportowych z Lidla, może jeszcze znajdziesz " w ostatnich sztukach"
-
Palcami może nie, ale ten klucz za 15,90 w zupełności wystarcza.
-
Nie zawsze jest ten dzień, ale dzisiaj było całkiem spoko i sporo km na przedramionach ( tak już od dawna nie używam czasowej kiery). U mnie przeważyło wqrwiające non toper dzwonienie ( a przecież wszyscy wiedzą , że jadę). Teraz telek do szuflady, do komunikacji Nokia 3310 na nowej karcie. Inna rzecz, że tego Garniaka kupiłem po kosztach od kumpla. Jestem już co prawda na etapie jazdy na przysłowiowej desce, ale sellki to są całkiem przyzwoite siodła , jednak i te są zzajebiste https://www.decathlon.pl/siodo-rowerowe-sport-100-id_8325242.html Nie mam tego problemu, nie korzystam z nawigacji....
-
Nie zawsze jest dzień i wtedy należy wrzucić ząbek wyżej. Dlaczego, ano dlatego , by się nauczyć tak jeździć, a im wyższy rytm tym więcej zalet. Siłę ćwiczymy na hopkach! Sposobów jest wiele, najprostszy ze stoperem i drugi z licznikiem na bazie przełożenia. Garmin ot niech będzie najpopularniejszy Edge520, ale to już wtedy gdy dochodzi pomiar mocy przy ściganiu na poważnie, albo jako alternatywa by pozbyć się wqrwiającego non toper dzwoniącego telefonu.
-
Oj nie takie rzeczy się robiło
-
Tak jak napisałem wsuwki to wygoda i możliwość konfiguracji. Do tego co jeździsz stykną te Authory. Sam mam je w crossie i jest bardzo dobrze, ale jakbym miał możliwość kupić taniej same gumki tej samej klasy to śmigałbym na wsuwkach podobnie jak w szosie. Pancerze kup sobie accenta - dają radę i są tanie, https://rowerowy.com/sklep/czesci/linki-i-pancerze/pancerze/prod/pancerz-accent A co to za filozofia zmienić linki i pancerze? Wielokrotnie wymieniałem i leci to szybko nawet w szosie.
-
Jeżeli masz konkretnie obrany kierunek i dorosłeś już do tego, że typowe gumki to się nawet na prezerwatywy nie nadają to: - Same okładziny są średnio o 1/3 tańsze . - Można dobrać do warunków/specyfikacji - Można optymalnie je zużyć - Ich żywotność jest dłuższa - Takie rozwiązania z uwagi na konkretne ukierunkowanie są dużo efektywniejsze. Aha korpusy są w standardzie, a to oznacza że do Authora, Jagwire, Tektro, pchasz Shimana, Sramy, Meridy, czy co tam popadnie.
-
3,7V , 1500mAh. Starcza to na 3h non toper świecenia bierdonki. Dokładnie, pomimo amora w crossie nieraz bym miał przez nie OTB Tu masz je w dobrej cenie https://www.centrumrowerowe.pl/czesci/hamulce-rowerowe/klocki-okladziny/p,klocki-hamulcowe-abs-3cc-4-sztuki-author,9675.html?skad=googlepla&gclid=EAIaIQobChMIn46BhL-p1wIVorDtCh2P1gCfEAQYASABEgLYZfD_BwE Mnie trochę rozpierda...lają czasówki w rowerach innych jak czasowe/trithlonowe. Przecież można przyjąć pozycję aero na takim rowerze bez potrzeby montowania takiej kierownicy, chwytając " za wspornik" , bądź jadąc na przedramionach identycznie jak na takiej kierze.
-
Im pozycja bardziej pochylona, tym bardziej siedzi się na nosie. Jadąc w rytmie i wysokim rytmie ciało bardzo szybko przyjmuje odpowiednią pozycje, dlatego u osobników nie przyzwyczajonych ( jeżdżących z twardego obrotu), lub początkujących można zauważyć tzw przecieranie siodła. Zastosowanie w tej lampie właściwego źródła prądu powoduje że dioda jest w stanie świecić pełną mocą. Oczywiście sama wymiana to za mało, trzeba poprawić termo, bo dioda szybko wyzionie ducha. Inna rzecz, że łapanie lampki po chwili świecenia nie jest dobrym pomysłem Na 3x AAA na wejściu diody jest zaledwie 1,5W .
-
Są co roku na jesień przy akcji " biegamy " . Trzeba grzebać po Lidlach często w ostatnich sztukach , w jednych jest to w innych to. Ta o której wspomniałem kupiłem 2 dni temu Po Lidlach można jeszcze spotkać ichnie gacie z szelkami, mam poprzednie edycje i się w nich gotuję, dlatego nie stosuję. Jak dla mnie jedynym sensownym lekiem na tego typu i nie tylko dolegliwości jest kadencja 90+. Po " karcherze " wszystko znika bywa że i lakier.
-
Takie same czapki można spotkać w Lidlu za 17 pln. Ochraniaczy jest multum w zależności do jakich warunków i temp będą stosowane. Same neopreny można sobie podarować, chyba ,że tylko w suchym i poniżej 2 st jeżdżone nie będzie. Aha no i jest mały problem - wszystko jest pod zatrzaski. Gej + alu korba - zwykły ŁT43 Wale go do wolnobiegów i nie ma bata, kontrol po zimie i ulewach, a on nadal tam jest. ŁT nie jest tak łatwo wypłukać, no chyba że się go daje tyle co nic.
-
Tak sobie często obserwuje i zauważam: - Ludzie się za grubo ubierają, + 15 i można spotkać już szal, organizm głupieje reagując nieprawidłowo, a potem właśnie , bo przeziębienie. Zgrzana głowa jest wynikiem nieodpowiedniego ubioru względem aktywności i dochodzi do przegrzania. Jakiekolwiek zakryte kaski ( narciarskie, zimowe itd..) nie są dobrym rozwiązaniem, bo może nie przewieje , ale lejąca się sól, zalewająca oczy z luksusem ma niewiele wspólnego. Przede wszystkim najpierw się dostosować, a później można myśleć o właściwym ubiorze.
-
W piachu na baranku zachowanie i reakcja jest zupełnie inna. Dzięki takiemu ustawieniu masz lepszą kontrolę i mniejsze prawdopodobieństwo wye...nia się. Niewygodne tak samo jak przesiadka z MTB na szosę.
-
Powiedzmy : 46/16, cad >90, avg 30 km/h, avp 100W, dst 50. Termometr pokaże: z wiatrem -5 pod wiatr -6 pod silny wiatr -7 Temp odczuwalna najniższa jest w pierwszych 2 minutach póki nie dostosujesz organizmu. Jadąc w tej kurtce przy powyżej podanych parametrach bym się zapewne ugotował, ale mając pod spodem tylko klubówkę było by znacznie lepiej. Temp odczuwalna związana jest z wyziebieniem, jeżeli kończyny są odpowiednio zabezpieczone nie ma dramatu. U mnie reakcja na niskie temperatury jest mocno zachwiana, przy -5 często jeszcze chodzę w krótkim rękawku. Podobnie sytuacja wygląda przy wysokich temp. - nie sa one tak dla mnie odczuwalne. Nic bardziej mylnego. Nie dość, że podatność na infekcje będzie dużo wyższa jak u osób wynoszących śmieci, to w realiach objedzie Cie każdy kto na co dzień jeździ po bułki. raz na jakiś czas można,a le nie , żeby j..c na tym non toper. Dokładnie to wyuczyć, bo jeździć w takich warunkach też trzeba umieć,a ta umiejętność się bardzo przydaje.
-
Kupiłem ją kiedyś za 120pln i jak dotąd jeszcze nie użyłem, jakiś pech , że jesień to zazwyczaj mordor, a jak ładnie to znowu ciepło Te kurtki mimo to polecam, bo są ok, w razie czego można się doświetlić. Są jeszcze wersje fluo , i te już ładnie widać.
-
Trollu, tu nie trzeba znać się na wyścigach aby nauczyć się efektywnie jeździć. A że technika pozwala wygrywać i ma większy wkład w sukces jak wyczesany rower to juz inna para kaloszy Seventy` ogólnie ten tekst mnie się podoba, taka nalepka / przypominajka. Swego czasu przed treningiem rzucali go trenerzy, często i mnie się wyświetla kiedy robi się "ciężko" Chyba sobie go walnę na jakimś customowym stroju, w końcu można spotkać na klubówkach inne teksty jak " Jak widzisz ten tekst to daj zmianę"
-
A ja powiem tyle: Za dużo teorii i łykania jak pelikany. Wszystko zależy tylko i wyłącznie od zawodnika i od jego poziomu w tym otwartego rozumu. (P.S trollu, znam " koleszków" co góralem zajeb..ją szosowców, w końcu crossem 20-to kilowym robiłem to samo , zatem nózia, pane nózia) Czytaniem, nie osiągniecie doświadczenia, jazda i test only! Today 106 w deszczu i lakierkach. Gdzieniegdzie nap..ło srogo i dobrze, laki sprawdzone, zero efektu 5-cio litrowych butów. Przypominam, krecimy z kadencją minimum 90 obr/min.
-
Przy konkretnych oporach wrzucam odpowiedni zestaw i już nie pada Jazda w deszczu jak dla mnie ma swój urok :*
-
To fakt, że teraz jeżeli chodzi o najniższą półkę - to jest to niestety, ale tylko już plastik, a w taką obudowę to sobie można max 1W wsadzić. Co najwyżej popularny Mactronic za 5 dych i to do poprawek, bo dioda też kiepawa. P.S.. Chociaz ostatnio w bierdonce widziałem jakieś cuda za 2 dychy,- buda by się nadawała, jak to świeciło, nie wiem, ale światła z biedry dobrze wspominam, bo przeróbek praktycznie nie trzeba było robić, co najwyżej zmienić źródło zasilania
-
Mnie ciężko coś doradzić, bo kupowałem zawsze taniego chińczyka z nadającą się obudową i robiłem światło pod swoje wymagania. Do parku na pewno będzie potrzebne światło szerokokątne co nie oznacza z 2-ma diodami.Co mogę zaproponować to podobną zoomówkę jak używam z górnym odcięciem. Wielu pisze, że zoomówka to bee, a tak naprawdę przy dobrej diodzie spełnia swoją rolę. Potrzebuje szeroko - zoom max, wąsko, a daleko - no to zmniejszamy.
