Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

kaido2

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    521
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez kaido2

  1. Standardem obecnie jest 25c, ale jeżeli ktoś czuje się dobrze na 23 to jedzie. Na wytrenowanych taki bruk nie robi wrażenia. Codziennie pokonuję jeden z odcinków z prędkością w okolicach 30km/h na oponach 23c. Bywa, że wybieram sobie trasy, gdzie takich odcinków bywa trochę, podobnie jest z hopkami, górami itd. Oczywiście to co rozumiemy przez pojęcie bruk nie zawsze nim musi być, można spotkać odcinki np z otoczaków. Czy robi się hardcore? Kwestia techniki i wytrenowania. Oczywiście, zawsze szuka się drogi, by nie jechać po kostce z uwagi na defekty, czy możliwość zaklinowania. Taki typ nierówności wytłumisz tylko techniką,a przejazd nie jest jakąś tam katorgą jak sie może wielu wydawać. Karbon - tłumienie jakieś jest, ale warunkiem jest prędkość minimum 40km/h żeby to działało. Pampersy - są lepsze i gorsze, tak jak z siodełkiem, muszą być dopasowane, ale wyjężdżony zawodnik przejedzie maraton na przysłowiowej desce bez najmniejszego odczucia bólu. 10 bar? Po co? Wywrotka na kostce? Nie raz miałem przyjemność, tragedii nie ma. Kostka jest gładka, a więc szlifów praktycznie nie ma, co najwyżej lekkie obicia, ale to też zależy od wyuczenia techniki padów. Bez jaj, jeżeli nie ma pęknięć to nie ma potrzeby wymieniać.
  2. No dobra, dziś 160 jednym ciągiem i też lekko pękło, przewyższeń - hopek na niecałe 800m. d*pa nie boli, ale przy takim wyjeżdżeniu ujeżdżasz każda dechę nawet na oklep. Co do spodenek - wkładki, dobre wkładki pomagają. A taśma na obręczy jest? Tego typu opony nabija się max 3 bary, anie 5 - ke , bo ręka lekko idzie
  3. Ja tam co najwyżej mogę pokazać zrzuty. Zdjęć już nie robię, bo raz, z telefonu czas najwyższy zrzucić, dwa, delektuję się na żywo sportem i na czas obecny wiosną. Numery czas najwyższy wydłużyć (np) To też odpalam bardziej zaawansowane motywatory Wiem, że są fajniejsze tylko muszę je odszukać. Dziś skromnie i łącznie 150 ( sto i pisiont)
  4. Aaaa, przepraszam, zasugerowałem się Sorą i tymi tarczami 50/34. Tribany mają dość łagodną geometrie coś bliżej garvela, oczywiście obracasz mostek, wywalasz podkładki, obcinasz rurę sterową i masz stricte pozycję sportową, tak to on jest bardziej turystyczny. Ten zabieg podejrzewam się celowy, by ramę np wykorzystać do fitów, czy do innych wynalazków. Typowe ścigacze, to już Ultra chociażby na 105-ce. Polskie i nie tylko , ale można by na pierwszy rzut oka rzec paskudne drogi przemierzam z szosy, podobnie bruki, a i zdarza się że polne. Wszystko kwestią przyzwyczajenia. Wielu się często boi, bo wytelepie, a później często- " E, nie było tak źle". Wiele robią opony, owijka, rękawiczki,technika, a nie węglowy widelec. Jeżeli chodzi o crossa, mam takie coś ale jeszcze na stali hi-ten, ciężkie to jak cholera zwłaszcza w konfiguracji jakiej jest obecnie a ścigałem się nim( strzelałem na hopkach, ucieczki) jak i śmigałem po lesie. Jest dość wygodny po np 120 km zabawy brak jakichkolwiek bolączek. http://www.bikekatalog.pl/2008/?ppg=show&baza=rowery&pid=733 Wagę robi tu amor, ale lepszy taki jak widelec węglowy.
  5. Egzo, korba 10s 46-36T, HTII. 36T można zawsze zmienić na mniejsza jak będzie zbyt twardo, w tej cenie można się zainteresować. Ten rower zjada je na śniadanie https://www.decathlon.pl/rower-szosowy-triban-520-id_8322663.html Obydwa to pażdzierze. Sora nie jest zła, ba daje radę elegancko pod względem działania jak i żywotności, ale nawet obecna najniższa grupa shimano sporo żyje kilometrów., jednak za tą klasę na octalinku? No i ta waga. Trek- korba to plastelina, a dokładniej tarcze.
  6. Nie prawda, u mnie 20-to kilowy cross idzie podobnie jak trzeba A ujeb...chałem nim spokojnie 2 szosy dobrze pracujące na zmianach pod wiatr na hopkach i z 20 m zrobiłem kilos przewagi...., także noga i łeb to podstawa, rower to ostatni czynnik. Egzo znajdę Ci coś pod dychu.. 105 jest pod cx 10s, popatrz.
  7. Spoko, tylko jest jeden babol, korba jest pod 9s na co nie zwróciłem uwagi. Da sie ja jak najbardziej dopasować tylko to wymaga ingerencji. Ty chcesz napęd 2x11? Przykładowo Ultegra 6800 https://www.bikeinn.com/rowery/shimano-ultegra-fc-6800-172.5mm-11x2s/135996710/p?utm_source=google_products&utm_medium=merchant&id_producte=2685339&country=pln&gclid=CPqZ4M_i_tICFVZlGQodbgYMdQ Jeżeli chodzi o jazdę w grupie, to zawodnicy uciekają od tego rozwiązania jak jest taka możliwość. Osobiście mam ułożone wszystkie rowery pod klasyczne szczęki i znów się przyswajać - średnio. Podobnie jak zmieniłem system z Looka Delta na SPD-SL, bo geye po 20 kkm się rozpadły, a dokładniej łożyska i też jest średnio, ale będę robił te pedały pod maszynówki i za niedługo wrócą na swoje miejsce.
  8. Ciekawe, a jeszcze jakiś czas temu widziałem 4700 pod cx-a. W sumie możesz wziąść 3550 http://katalog.bikeworld.pl/2015/web/produkt/czesci/korby/shimano/43681/sora_fc_3550_fc_3503 różnicy w korbach żadnej nie ma, ale jak się uprzesz to zawsze można zmienić tarcze.
  9. Nie wiem czy dokładnie 4700, ale wiem że była. W chwili wolnej poszukam
  10. No tak, przepraszam, zapomniałem o Twoim problemie. Korby 170 + blaty 46/32, Tiagra jak już w nią celujesz, to takie oferuje. blat 50, jeżeli śmigasz w młynie może Cie wybić z rytmu. sam używam napędu 1x7 z tarczą 46 i kaseta górską i nie ma najmniejszego problemu przy akcjach z kolegami. Korby 172,5 też mam w rowerze pod numery TT z tarczą 52 i to w tym przypadku ma sens, bo odcinki płaskie jak stół. UCI wycofało stosowanie tarcz nie bez powodu, mieli powrócić do tematu , ale czy to zrobili - nie śledziłem tematu, natomiast dobre okładziny( Tiagrowskie już stykną) i wystrzelisz z butów o ile wcześniej któreś z kół nie wywinie uślizgu. Nawet pod carbony są odpowiednie okładziny, ponoć słabsze jak do alu( nie wiem nie sprawdzałem), ale opanowanie roweru i da się spokojnie zapierdzielać. Przejedź się na szosie z konkretnymi okładzinami, gwarantuje Ci , że będziesz leżał o ile nie wyrwiesz fikoła przez kierę. Nie tyle co za gramami co wynikami, 1s może zrobić na prawdę sporą różnice. Dokładnie, wielu zawodników z tego powodu zostało położonych, co kończyło się pauzowaniem w imprezach. Przede wszystkim, tempówki, strzały, jazda wytrzymałościowa, mtb - technika.
  11. Korby 175? To ile masz? 2 metry wzrostu? Pedały weź sobie przynajmniej z noskami, ale najlepiej górskie np M520, lub Looki jeżeli będziesz w stanie się wypinać. Blaty, tu bym zszedł 46/32. Widelec karbonowy bym olał.
  12. Maxxisy są z twardszej mieszanki. Po deszczu w ostrzejszych na asfalcie zakrętach robiło się średnio ( uślizgi) Mam 4,5, praktycznie to te same koła z małymi drobnostkami kosmetycznymi na kołnierzu piasty( odchudzone). Są sztywne, dosyć lekkie i nadają się na nasze drogi( nie łapią centry) co jest najważniejszym kryterium.
  13. Już Ci pisałem http://velo.pl/czesci/opony-i-szytki/vittoria/journalier-tech Zrobiłem na nich grubo ponad 10 tysi i są jak nowe. Na tym przebiegu zero kapcia, a miałem już kawałek szklanego Leszka z przodu. Na asfalcie , na mokrym, na lodzie jest cacy, jeździłem też w lesie po nie koniecznie ubitych i dziurach z avg 30km/h. Max inflate 6 bar Maxxis na mokrym jest średni.
  14. Wybierz coś z Conti, łatwo się zakłada nawet samymi palcami, ale.... Na takie trasy zimówka używam Vittoria Journalertech 38c i już dawno zapomniałem o czymś takim jak kapeć, a to z uwagi na wkładkę antyprzebiciową. fakt jest to drutówka i bez łyżek nawet do niej nie podchodź, ale właśnie ten komfort , że z butelka w oponie kapcia nie złapiesz, no i profil który sprawdza się elegancko jak i na asfalcie tak i na lodzie. Jednak w przypadku szos( standard 700x23c) Do amatorskiej jazdy tylko zwijane + dętka, chyba że jedzie na kole samochód serwisowy. Tubellesy MTB to nie to co szosowe, które z uwagi ciśnień muszą być jeszcze bardziej spasowane. Nie chce pisać jak to się masakrycznie zakłada a zwłaszcza w spartańskich warunkach daleko od domu. Rower stricte szosowy = więcej defektów, dlatego lekki zestaw klasyczna zwijanka plus dętka, eliminuje wiele kłopotów i nerwów, a także gratów w plecaku. Opona + dętka wcale nie musi być gorsza, wszystko zależy jakie opony wybierzesz. Jest jeszcze szytka, ale tak jak napisałem wyżej są większe kłopoty, jednak na kapciu w tym przypadku można dojechać do domu. Koła... jeżeli chodzi o szosowe i DT nie polecam, ale jak już chcesz firmowo to np takie Fulcrumy na maszynach ( ot mogą być tanie 4.5) spełnią wiele oczekiwań na początku zabawy. Są dosyć odporne na "polskie drogi" pomimo małej wagi
  15. Masz ewidentnie oponę do wymiany. Puścił oplot wewnątrz najprawdopodobniej po dobiciu. W szosie, gdzie nieraz łapie się kapcie za kapciem? Właśnie z tego powodu nadal jestem fanem zwijanych opon, szybka akcja bez łyżek i wracam do gry. Można i na szytkach jak już chcesz szaleć np z tirami po krajówkach, bo po dziurach to też średnie ryzyko no i zabawy więcej z wymianą, ale niektórzy tak jeżdżą i nawet nie narzekają. Jestem ciekaw jak taki tubeless zachowuje się przy 9 barach np przy dobijaniu na dziurach. Kiedyś do dętek wlałem mleko i przy 6 barach nie radziło sobie, a dziurka to zaledwie nakłucie.
  16. Bucior musi być, żeby mieć właśnie tą satysfakcję a jak do tego jakieś góry, no dobra lepsze hopki to nic więcej do szczęścia nie trzeba. Samo kręcenie takich dystansów - może prowadzić do zaśnięcia..., a to już jest średnio bezpieczne dla uczestników ruchu. Do kociołka: Raniec - 80 km po hopeczkach ( te najfajniejsze - bucior) 80 km, avg 28,5( no przez miasto się trza było tarabanić) Po tyrce 70 % pod wiaterek?, 60 km, avg 26,3. Razem 140.
  17. Dystans: 510km Climb, Up, w górę - ~ 2km Na sportowo - w dobrym tempie i mocy. Przykład:
  18. Takie buty: Jak dotąd przez 4-ry dni (, bo przecież po południu jeszcze coś pykne) wrzuciłem 510km z upem cirka 2 km. Wiele numerów wykonanych iście sportowo na bucie.
  19. SPD uważane są za najbezpieczniejsze przy takich akcjach z uwagi na to , że noga ma większe pole manewru i łatwiej jest się wypiąć. Śmigam w szosowych Lookach, noga siedzi sztywno i bele pierdoła i z automatu jestem wypięty. Kilkukrotnie się ratowałem nie z takich sytuacji i nigdy nie było problemu. Ja nie mam nogi, a chłopcy nieraz wymiękali, miny wielu bezcenne, - " bo takim rowerem". W crossie mam 40c, a sam rower...Fakt , znam takich co i ja wymiękam i wlali by mi nawet gdybym jechał na super hiper wypasionym sprzęcie, a oni na gratach. lekko zrobili by nie na hopkach, o prostych , czy pod wiatr już nie piszę. Jak utrzymasz się pod obecny wiatr przy 45 km/h na kole to już jesteś ktoś.
  20. Przypomina mi się gadanie osób co nigdy wpięte nie były, a jakie mity n/t Zatrzaski przede wszystkim się reguluje w/g własnych potrzeb by w razie najmniejszej akcji nie mieć krzywej akcji. Oczywiście są różne rozwiązania, jednak w przypadku korzystania z nich są do wyuczenia. 4 dni to jednak za mało, by się oswoić na tyle, by np przed skrzyżowaniem w ruchu miejskim się nie wypinać Nie ma co wierzyć mitom, póki się samemu nie pozna, inaczej jesteś skazany na życie niczym w ciemnogrodzie. W całej swojej karierze miałem 2 akcje kiedy się nie wypiąłem - powód praktycznie stałem w miejscu, bo np łańcuchowi się szczeliło, albo spadł w nieodpowiednim momencie. Jeżdżę też w platformach i nosach, zatem by nie było, że janusz zwolennik zatrzasków Przez miasto przejeżdżam w Lookach A u mnie dziś tak: Goniło mnie pod wiatr 2-ch szosowców, szli po zmianach nie złapali mnie. Odjechałem im na km z hakiem.
  21. Przerzutka będzie działać prawidłowo, co nie można napisać o wrzucaniu biegów na 6-cio rzędowym wolnobiegu .
  22. Jeżeli wolnobieg jest 6s to manetka 6-ka, natomiast przerzutek ze słynnym napisem SIS używam nawet w 9s. Przy zmianie na 7 - wolnobieg 7, manetka 7. Przy 8 - przeplot koła pod bębenek, lub wymiana koła i analogicznie kaseta 8 i manetka 8....... To że nie ma na manetce słynnego napisu SIS ( Shimano Indexing System) to nie oznacza, że ta manetka nie będzie z tym działać. Generalnie nawet najtańsze chińczyki w marketowcach są na SIS-a i równie prawidłowo współpracują ze Sramem. Jeżeli system zmiany biegów nie działa prawidłowo, a nie da się tego prawidłowo wyregulować, to z marszu należy przyjrzeć się prowadzeniu , a także jakości linek i pancerzy. Niestety w budżetowych( choć spotkałem też w lepszych) rowerach producenci wstawiają gówna co jest śmieszne, bo koszt dobrej linki czy pancerza jest równie śmieszny.
  23. Szkoda twojego hajsu, lepiej kup lepszą bluzę z deca za stónię. Torepka jaka?
  24. Odradzam - cerata! Chyba , że do sklepu po bułki z buta.Torba podsiodłowa OK, narzędzia chujs, zestaw łatek - OK. Z marszu lepiej przerobić te rzepy na jakieś sensowne zapięcia. Licznik - przekręciłem go w 2 miechy, niestety zakres do 10kkm, ale poza tym jest mistrz! Wytrzymał wszystkie moje ekstrema, ma termometr i przydatne nieraz podświetlenie, Jak za ta kasę to oba produkty nie mają równych!
  25. No tak właśnie zazwyczaj lecą inwertery Polecam trochę popraktykować Jednak przypadek był odwrotny, zwarcie zwojowe jednego z trafek, zbyt wysokie napięcie, bum zespołu lamp, zadziałanie klucza i jego zwarcie, wywalenie zasilacza.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.