Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

kaido2

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    521
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez kaido2

  1. Do zawodowców mi daleko, zresztą mało który z nich rocznie dojeżdża do 30 tysięcy, bo też i po co? A dwa, można spowodować nieodwracalne skutki jeżeli chodzi o formę jaką muszą dysponować. Kolega z którym miałem rozmawiać odnośnie rowerów, ma ostro i nie mam z nim jak na razie kontaktu. Tak wyszło , bo się pod wyprawy i takie imprezy przygotowywałem. Klub jeździ zupełnie inna szosę, szose ścigancką
  2. Ja też nie...., wiedziałem , że będę co dzień po 300 machał https://www.endomondo.com/challenges/32639687 Ale? Chłopcy przegieli pałkę i jadą po 400, a ja nie mogę wziąć wolnego i dodatkowo trenuję zawodnika, który nie może uczęszczać na klubowe treningi. Zatem sport! Ale?
  3. Brak w okolicy odpowiednich dróg to nie jest argument. Wielu się wydaje , że szosą to tylko po gładkim jak stół asfalcie się jeździ. Jeżeli nie umiesz sie przełamac, by zyc na rowerze to szkoda wydatku. To już są wygórowane wymagania których i tak nie wykorzystasz. Nie wygórowane to Tourney który i tak działa zaj..scie, nie pisze już o tanich, ale przyzwoitych Aksiumach. Pancerne Alexrimsy na Tiagrach to i tak było by za dużo.Fajna geometria ramy - skoro po dziurach jest beee to musi być turystyk z amortyzowaną sztycą. Zakup na lata i Aksium / Ksyrium?? Alexrims o tak Na lata to jest stal. Jak na razie to ramy typu endurance widzę w przykładach, ale i na takich da się ładnie cisnąć. fakt, jest wygodniej, choć dla mnie już bez różnicy.
  4. Spoczko Mam w planach konkretne ultramaratony, których nasi klubowi zawodnicy nie jadą. Ale żeby być pod to wszystko przygotowany to jadę z konkretnymi Mastersami dystansowymi właśnie takie imprezy. Wielu z nich znam, mocne chłopy psychicznie jak i fizycznie.
  5. Stabilizacja nogi nie oznacza większej mocy po prostu jest pewniej( nie trzeba kombinować buciorów pod pedały). Na platformach jak i w zatrzaskach parametry mam te same( ta sama moc, ta sama prędkość przy jednakowych warunkach). Podciąganie na podjazdach? Co najwyżej ma to sens przy TT. Podjazdy jak najbardziej w rytmie.
  6. Hehe, nawet nie jestem taki cieńki baleron https://www.strava.com/challenges/cancellara-gore-750
  7. Np: https://www.endomondo.com/challenges/32422009 Tu https://www.facebook.com/Rowerowy-Turniej-Miast-1322937904431818/?fref=ts w kat solo miałem 1-sze miejsce Obecnie jadę 2 konkretne imprezy i jest co robić, gonią jak cholera, poziom jest, Uczestniczę też w akcjach charytatywnych, bo jak kręcę to czemu mam przy tym komuś nie pomóc. Ot przykład https://www.endomondo.com/challenges/32161193 W sezonie https://www.endomondo.com/challenges/31905500 Sama wiosna https://www.endomondo.com/challenges/31527701 Maj https://www.endomondo.com/challenges/32803328 Na stravie https://www.strava.com/challenges/May-2017-ride-distance-challenge to tak po krótce
  8. Jadę turnieje stąd takie dystansy.
  9. Kurde! https://www.strava.com/activities/990105056 Przydało by się powoli zacząć 400+ Ciekaw jestem ile pojedziesz na mocy przy pełnym obrocie, dlatego podciąganie jest nieefektywne, bo zużywasz więcej zasobów niewspółmiernie do efektu. Szybciej się wcale nie jeździ, jedyna wyższość to stabilizacja nogi, ale ktoś kto dobrze radzi sobie na platformach zwłaszcza w terenie zatrzaski może pominąć chyba, że chce potraktować to jako ciekawostkę. .
  10. Te rowery znam bardzo dobrze, swego czasu nawet je testowałem, posiadam starą 5-kę z węglowym trójkatem i widłem. Dziś go nawet wytargałem z czeluści, by sprawdzić czy jeszcze jeździ, no i jeździ ale że wcześniej z turystyka zrobiłem 160 to test zrobiłem na spokojnie: Niby ramy mają nowe geo, IMO geo ram w Tribanach starych jak i nowych sa te same. wszystkie Tribany od 100 do 540 maja te same ramy, malowanie jest tylko inne, we wszystkich modelach sa te same koła, jednak co następuje: Pomimo iż rama jest typu endurance, to przy odpowiednim ustawieniu rower wymusza " napier..nie", a więc efekt zamierzony został spełniony. Rama jest bardzo wygodna można się poczuć jak w fotelu, rower ładnie wchodzi w ostre zakręty, jest przewidywalny. Przejeździłem ( jak jeszcze jeździłem w peletonie) na tym rowerze jakieś 25kkm, jeździł w deszczu długie odcinki, koła mają kulki, zero luzów zero wżerów. Nie wiem jak teraz, ale wtedy ramy były włoskie lub rumuńskie( mam rumuńską), koła także Włochy, reszta praktycznie Sora 3400. Te ich hample - zapomniałem tego roweru i dziś bym miał OTB przez kierę, oczywiście tył zero uślizgu. Tarcza 52 - od takiej zaczynałem więc nie ma co się bać, aczkolwiek zawsze możesz wziąć 520 https://www.decathlon.pl/rower-szosowy-triban-520-id_8322663.html na Sorze z kompaktem 50/39/30 która działa tak samo perfekcyjnie, różnica tylko w napędzie. Jeżeli nie masz parcia na znaczek to na szosowa przygodę ich rowery są jak znalazł.
  11. Zgadza się, typowy racing Oj tam zaraz, po prostu klasyczna wyścigowa rama i one wcale nie są nie wygodne, kwestia przyzwyczajenia.
  12. Co nie kupisz wyjdzie na to samo. Nie wiem jaką masz tam sterówkę, można dać podkładki i wysoki krótki mostek stosowany typowo w konstrukcjach turystycznych ( endurance). Jak rower nie jest ustawiony (kolano - oś) to siodło na offsecie do przodu. Inna sprawa, jak walisz z twardego obrotu to żadne geo nie pomoże na ból kregola (lędźwi) i rzecz jak że istotna do tego typu pozycji organizm musi się przyzwyczaić, a więc z początku tak czy siak boli kręgosłup i szyja. Obecne ramy szosowe to endurance, tylko producenci pucują i mają w ofercie rowery endurance, gravele, touringi, fity i "szosowe". Agresywnych ram stricte pod ściganie szosowe się z kilku względów już nie robi, zawodnicy w tourach jeżdżą na za małych ramach endurance. Rowerom TT sloping obecnie wyzerowano.
  13. Dziś to dopiero było pięknie Ten sam rower i: Miałem robić za ciuchcie i nie wyszło. Nie kręciłem a jednak odjeżdżałem pod górę, Kumpel jechał na Madonce z 2016r. jedyny problem był na zjazdach, bo mi strzelał mocno zza za koła jak był w stanie się na kilku odcinkach utrzymać. https://www.strava.com/activities/968937519 By jutro nie było zakwasów - mięciusio https://www.strava.com/activities/969292390
  14. Ja tam mam rajtki mocno spięte, ciśnie po wuju zatem: Wczo stopisiontcztery, avg 28,2 Today stopisiontedna w deszczu, avg 27,5 Bajk - modern Ceskoslovensky Favorit F6 z 1972 rok,weight 13 kila Ne byl bym sobou April cycling chalange - 4238 km.
  15. No to teraz przełącz się na realia Polskie i? Jeżeli chodzi o dst( kilometry, uwaga, napiszę nieskromnie)wygląda na to, że jestem nr 1 A climbing Amandę zjada;) Kolarstwo to nie samo dst.
  16. Ey, ale nie piszesz tego poważnie Przecież wystarczy, ze jedna z naszych zawodniczek wzięła by ją na " climbing" i było by pozamiatane. Podejżewam , że technicznie na strzale = śmierć. Zresztą mój climbing, a jej? Nie to się liczy w kolarstwie, chociaż przyznam na 1 k tygodniowo climbingu mam mało( takie tereny i możliwości obecnie)
  17. Tak! Do tego jeden turniej wygrany! tera jadę drugi
  18. Trzeba było choć popytać, bo tak trochę przepłacasz. Owijka korkowa jest średnia, dużo lepsza piankowa np BBB RaceRibbon - lepiej tłumi i dużo łatwiej się czyści no i jest tańsza. Kierę dobrałeś, czy strzał bo kompakt? dobrze było tez sprawdzić czy czasem ergo lepiej nie podchodzi.
  19. Podręczną Beto zabiłem bardzo szybko. Idź do Bierdy, tam za mniej niż połowę kupisz tej samej jakości pompkę, a kto wie czy nie lepszą. Są też całkiem przyzwoite kaski i inne pierduty(torby, bidony) Tak a propo szos,...tych tanich. Gdybym nie miał zimówki to zapewne tak by się to skończyło: https://www.decathlon.pl/rower-szosowy-triban-100-id_8377732.html Po zajechaniu napędu może służyć jako ewentualna baza do rozbudowy pod siebie.
  20. Wiele zależy od chodów. Swego czasu kupiłem przygotowaną pod ściganie, szosę na bazie Gazelle Champion Mondial ( zaj..ta rama) na mieszance Tiagra/Dura Ace za 5 stówek Jeżeli nie masz chodów, jesteś skazany na parchy, albo nówki. Ze złomu, można i cały rower spotkać tylko to jest jak wygrać w totolotka, natomiast zazwyczaj do czegokolwiek nadaje się co najwyżej rama. Składałem zimówkę na pozyskanej ze złomu F6 (Favorit) i całość wyniosła mnie 5 stówek z tym że miałem koła. Najdroższe z tego interesu są klamkomanetki. 7 rzędowe Tourneye to wydatek koło 3,5 stówki. Ale bzdury chłopakowi wpajasz. Duże trafiały tylko do PRL, ale w standardzie były dostępne rozmiary 57 i 58 ( Colnago, Jaguar, Huragan, Favorit), natomiast normalnie obowiązywała rozmiarówka jaką mamy obecnie. Podobnie było z blatami. mam szosy z ramami 54,56 i blatami 46, 50,52(czyli standard), podobnie korby 170 i 172,5, kasety 7-ki,9-ki, ciasne jak i pod teren, kiery od 38 - 42, klamkomanetki były już w latach 90-tych(grupy od Sh 600 Tricolor po Dura Ace) Manetki klikowe na rame(105) to też nie jest problem. Wolnobiegi to lata 80-te - zakres od 13T - 21T z blatem 50 przy cad 90, cóż więcej chcieć. Kasety UG 6rz szosowe z początku lat 90-tych te równie były ciasne. Pierwsze węglówki to również początki lat 90-tych. Wagowo - w tamych czasach rowery ważyły podobnie - 8kg to był już cieżki rower Różnice są tylko co najwyżej kosmetyczne z punktu widzenia praktycznego, jak dla mnie żadne, choć nie ukrywam, wole ramy agresywne, jak te endurace pod turystykę.
  21. Oczywiście, jak w tym przypadku, w obecnych ramach szosowych typowych producentów.
  22. No ale co to ma do sloppingu? W sloppingu istotna jest wysokość główki. Ta dłuższa rura ( rura TT) w ramach rowerowych pomijając mieszcuchy i inne wynalazki gdzie sylwetka jest praktycznie wyprostowana,zawsze jest dłuższa od rury ST i nie ma to nic wspólnego ze sloppingiem. Tu masz slopping ujemny ( typowa rama torówki), rura TT jak widać dłuższa
  23. Sztyca standard i to już w sumie wychodzący z obiegu szosowego, cienka to jest 25 Slopping, jaka dłuższa rura? Główka jest albo powyżej rury cc i wtedy mamy dodatni,na równi ( ramy stricte wyścigowe) i poniżej( ujemny) już rzadko spotykany np w rowerach czasowych (TT) Rama endurance, czyli w kategorii turystyka, ale obecne teamy właśnie na takich śmigają czesto o rozmiar mniejszych No to czas się zacząć bać
  24. Jestem ich fanem zwłaszcza tych 28c. Fakt, Conti i Rubino mają dodatkową wkładkę kevlarowa, jednak gwoździe i inny syf który przełazi przez zwykłe opony przełazi i przez te, więc bez sensu. Jedyne sensowne wkładki to poliuretanowe, a te są grube, ważą i są stosowane np w oponach minimum miejskich. Nie ma uniwersalnych dętek. Kupuje się pod rozmiar opony ale: Dętki mają swój zakres np: 700x19-23, 700x20-28. Możesz np użyć 700x19-23c czyli węższą, pod oponę 23c, ale nigdy szerszą np 700x32-37c, a tym bardzie 700x35-42c bo będzie bum!
  25. No to szerokość wewnętrzną już znamy Do takich, ale szosowych zakładałem 700x23 i było na styk, ale https://rower.com.pl/michelin-dynamic-sport-28-cali-700x28c-opona-drutowa-czarna-401324 Na szosie nie ma różnicy miedzy 23c jeżeli chodzi o opory( profil). Komfort na kraterach, oraz paskudnym bruku lepszy, no i nie ma ryzyka wejścia w szczelinę. Nie wiem , czy nie dobrym rozwiązaniem był by drugi zestaw kół szosowych + oponki. Aha, dętki, te też trzeba założyć odpowiednie, bo inaczej..... kabum! Rubino. Mam w jednej z maszyn. Fajna, jednak właściwości zbliżone do Michelina, więc po co przepłacać.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.