-
Liczba zawartości
521 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
3
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez kaido2
-
Dokładnie to rozerwało jedną parę świetlówek Pierwotnie musiało paść trafo inwertera, przy okazji pociągnęło to też zasilacz. Zasilanie ledów póściłem z zasilania inwertera.
-
Z dziś? Proszę bardzo W monitorze - pęknięte 2 świetlówki, no to co! Szybka przeróba na ledy Stojak: Przewiercasz rurę z uchwytem, przepuszczasz śrubę, zakręcasz nakrętką, by nie wypadła i wsio.
-
Ale są zapewne plastikowe. Stojak z Lidla akurat mam i nie ma do czego się przyje...ć, co najwyżej uchwyt wydaje się małostabilny, ale łatwo można to zmodernizować. Pompka....,proponowałem z deca taką do dymania, ale jako stacjonarka do max 5bar może być ta z Lidla. .... P.S z dużą pompką jest cacy dopóty syn nie stanie się asertywny i powie" Nie, k....a, mówiłem ci kup se dętki i pompkę kieszonkową,ale ty swoje, zatem za..j z buta"
-
Korba nie, bo wyj...ć kwadrat nawet w aluminianej to spore wyzwanie, prędzej z niej zęby znikną, no i to nie strzela, ale suport.... a ten pada ostatni. Przy 5k to suport będziesz miał nówkę nawet jak na sucho jechał, ale plastikowe pedaliszcza - te i po 500km potrafią umrzeć przy jeździe w komfortowych warunkach. Jarzemko na sztycy - te po jakimś zrobionym kilometrażu potrafi strzelać nawet jak jeździło w komfortowych warunkach. Obok takich rzadkości jak suport potrafią też strzelać stery, ale te by waliły tak jak na siedząco to i na stojąco, oraz zaciski w tym wypadku(z siodełka) w tylnym kole zwłaszcza pod górkę.
-
No nie do końca Takie znaki często mijam z szosy i tak samo często nie zdążam przeczytać co tam jest napisane Nic bardziej mylnego. Kręcąc, d*pa na siodełku też pracuje zwłaszcza podczas ubijania kapuchy albo jak ma pod górkę. Następna sprawa geje, raczej tam nic dobrego nie masz(strzelam że żywiczne) mają luzy? Żeby ubić suport! Niełatwa sprawa, pierwsze poddają się z plastikowymi osłonamii, ale i tak przejeżdżają sporo, nie deszcz je demoluje - po prostu często miski lub osie są...... Wszystko leży w kwestii materiałów, a nie technologi, nie wszystkie suche suporty strzelają i na odwrót. Luz tu nie jest powodem strzelania. Przy luzie, powinno skrzypieć jak cholera.
-
Coś tam wieje dlatego też......słabo. Ale zaleta jest taka, że można sobie na luzie lecieć z buta te 50km/h
-
Jak najbardziej frajda, bo inaczej jest kiedy dzień wstaje, a inaczej kiedy kładzie się do snu nawet jak się klepie dziennie te same trasy, choć jak dla mnie stało by się to monotonne. Inna rzecz, że jakby to nie sprawiało frajdy w jakikolwiek sposób to nikt by się w to nie bawił. Forma zależy od tego jak do tego podchodzisz, jeżeli jeździsz z głową to masz duże szanse w wyścigach,przewaga jest odporność psychiczna jak i fizyczna, utrzymując sprawność na danym poziomie, nie trzeba klepać wszystkiego od zera po okresie roztrenowania. Zaś jeżeli naginasz " w trupa" to niestety spłoniesz bardzo szybko. Generalnie tak dużą cyfrę nie stanowi sama ilość, a dystansy. U osób lubujących się w maratonach na standardzie masz przebiegi po 100-150 na rozruch, a w weekendy 200-300, zaś przed samymi wyścigami, bądź też jakimiś tam planami 400-600,. Znam parę osób co i 1k zrobili. Single mają ułatwione zadanie, zaś ja śmigam wtedy kiedy nikogo nie ma w domu, zamiast przed TV, czy kompem jadę i daje mi to nie tylko samą radochę co np moc w życiu codziennym.
-
Ja nie, bo nie mam takiej potrzeby, ale to nie znaczy, że mój organizm nie potrafi się przełączyć gdy w brzuszku już burczy.... Tak tylko zasugerowałem, bo są osoby co takie krótkie treningi stosują przy zrzucaniu. W tydzień padło 7,5 stówki, a więc do warunków jest przyzwyczajenie. Dziś 120km, avg 26,4( no postałem sobie trochę na światłach), avg pod wiatr 24, rowerem wiecie jakim W PL, ale np zeszłej zimy której praktycznie nie było przebiegi były mniejsze, wytrzymałość psychiczna i fizyczna też nie ta, choć sety na - sach śmigałem ot takim rowerem zimowym. No ukraina, a dokładnie Ural na zabytkowych kołach szosowych ( obręcze Mavic MA2, piasty Mallard..) Oczywiście spokojnie dało się dusić normalne treningi w rytmie. O reakcji napotkanych kolarzy nie napiszę co najwyżej miny im...Oczywiście mam też rowery szosowe, ale zima, to zima. Wiem, że w górach jest inaczej. Niedaleko mam do Czech, fakt że to nie Tatry jednak mimo to trzeba liczyć się z tym że na zjeździe może być klops. Co najwyżej temperatury zostały zimowe, jedynie w lasach śnieg i istne lodowisko. Rocznie cieńko: Ale za niedługo ta liczba przejdzie w zapomnienie W to spalanie tłuszczu jakoś specjalnie się nie wgłębiałem, bo po prostu nie mam takiej potrzeby przy wadze 70 i wzroście 1,80. Miłego wieczoru i oczywiście kilometrów Ci życzę. Wracając: Zależy jaka piasta. Stara shimanowska 300-ka jest prosta jak drut w robieniu. Propozycja którą podałeś jest w zupełności wystarczająca na 5 dych, a nawet na stówy tylko, że ja piszę z punktu widzenia praktyka, a nie sprzętowego.....( nie nazywając rzeczy po imieniu), a zdarzało mnie się naginać nawet na takich rowerach( co prawda spacerki ale? Zdziwko ludzie mieli ) Żony rower też testowałem....., wszędzie gdzie się dało Zatem nie róbmy jaj. Dla starszej kobiety która na pewno będzie sobie pykać na relaks nawet te 5 dych, taki rower będzie jak znalazł. Te sprężynowe amory..... ja bym się nie cackał, zostawił.
-
Nie muszę, bo praktycznie jej nie mam i nie maiłem nawet jak przed telewizorem leżałem. Ale na pewno taki wariant jak to robię w rytmie powinien sprawdzać się tu łelegancko, a jeszcze jak na "czczo"?
-
Ale tu chyba intensywność treningu ma jednak znaczenie, a nie ilość godzin przy nim spędzonych. 8h można się opier.... i tak, tu lenistwo po byku jest grane. W protourze grubasków nie znajdziesz, ale już poza nim? Widywałem i nie piszę tu o amatorach.
-
Tak, są osoby które mają problem z otyłością i nie ma to nic wspólnego z lenistwem. Wielu tych brzuchatych na co dzień spotykam, czy to biegają, czy na rowerze i nie są to jakieś przejażdżki.
-
Są machawki i machawki. Ta z deca jest akurat zajebibi, natomiast puro sks-a trzeba się już narobić. Fakt, że żadna machawka nie dorówna stacjonarce, no bo komora jest przynajmniej 2x większa Jeżeli ciuchy są gdzieś na składzie to czy to w wersji internetowej, czy stacjonarnej nie powinno być problemu z zakupem. dzwonisz, a najlepiej idziesz do najbliższego punktu i daną rzecz ściągają z innego sklepu. Przez neta tez powinno dać się to załatwić.
-
Ale po co? Gość ma zwykłe dętki. Najprostsza stacjonarka z Lidla za 4-y dychy była by tu nad wymiar zadowalająca. Jednak: Pomimo że mam stacjonarkę to leży odłogiem, bo pierwsza propozycja którą zresztą skasowałem jest równie zadowalająca - mała ale za to bardzo efektywna, no i w razie defektu mam ją przy d..pie..
-
Nie sądzę, by on potrzebował pompki do bezdętkowych i domyślam się , że pierwsza propozycja bardzo by go zadowoliła, ale ok, już edytuję
-
To nie koniecznie musi być zima. Idąc za przykładem kilku naszych zawodników - mają większe brzuszki, a i tak niewielu chce z nimi jeździć. Brzuch to nie tylko żarcie, a też genetyka, po prostu niektórzy już tak mają. Pisałem o tym wcześniej. Każda tarcza to ma, jednak stosuje się to na skrajnych przełożeniach z uwagi na przekosy powodujące tarcie na przedniej przerzutce. W 7s koronki rozmieszczone są szerzej, prowadnik również jest szerszy i zjawisko to nie występuje, w 8s już jest zwłaszcza szosowym Wracając do ciuchów na obecne warunki: Bluza pokazywałem zresztą : https://www.decathlon.pl/bluza-na-rower-300-mska-id_8343187.html W obecnym modelu mam sporo zrobione. Nie bez powodu pokazuje oczojebna wersje, mam też czarna, ale w obecnych warunkach nawet w dzień kierowcy zgłaszali mi uwagi odnośnie widoczności. Jest taka sama jak czarna różni się tylko kolorem, choć starsza delikatnie też krojem. W obu jeździłem w deszczu i w parszywych warunkach stówki i nie popuściły, przy -12 było nadal ciepło. Jak za ten hajs rewelka. Gacie. Pokazywałem https://www.decathlon.pl/spodnie-na-rower-dugie-z-szelkami-300-mskie-id_8282708.html Do -5 w nich spokojnie jeszcze jeżdżę. Rękawice mam podobne https://www.decathlon.pl/rkawiczki-na-rower-500-zimowe-id_8315315.html Jeżeli czegoś nie mają na sklepie, to spokojnie można zamówić przez neta, przesyłka jest free DHL-em.
-
Wieczorem po treningu, na spokojnie dobiorę Ci ubiór, bo trochę popłynąłeś. Rogelli dobra rzecz, zarżnąłem gacie w pół roku. Nie czas je zabił, a przebieg 15kkm.
-
Komfort jazdy w moim odczuciu to raczej ustawienie roweru pod siebie, nie każda geometria jest przyswajalna. Czy jadę na alu, czy stali jeden ch...j. Karbon? mógłbym, ale przy mojej jeździe i zresztą po co? Spokojnie na swoich rowerach jeździłem treningi z zawodnikami. Chopie , te tematy znam na pamięć. Zjeżdżam co prawda asfaltem, ale po szlakach na polskiej stronie chłopaki nieraz omijali linki. Żeby było weselej, ktoś je zakładał zaraz przed zjazdem, bo przy podjeździe ich nie było.
-
Dlatego zainwestowałem w opony z wkładką antyprzebiciową. Intrygujące było zmienianie dętek na mrozie, wszystko cacy bo szybko szło i dętki tanie, ale stygnięcie równie przebiegało szybko, no i znów wkręcać się w rytm. Teraz dętki zimą co najwyżej mogą umrzeć śmiercią naturalną, pineski, gwoździe? Raz jechałem dość spory odcinek i coś biło. Było ciemno i nie chciało mnie się zatrzymywać. Pod domem okazało się , że mam kawałek Lecha w tylnym kole, kapcia oczywiście nie złapałem.
-
Nie tyle co lepsiejsze co już do konkretnej specjalizacji, a dlatego bez, bo użytkownicy i tak od razu zakupują(bądź już mają) pod odpowiednie systemy. jeżeli chodzi o nowych to i tak zaczynają edukację zazwyczaj od platform, no chyba , że ktoś od razu chce zaczynać od zatrzasków np w szosie.
-
Taka pod kask nawet typowo letni w zupełności styka: https://www.decathlon.pl/czapka-do-biegania-id_8281747.html Kominiarka - nie zdała egzaminu, przy - 15 po 30 km wszystko wokoło otworów zamarzało, no i przez resztę dystansu było średnio. W biegówce nawet pod silny mroźny wiatr na otwartej przestrzeni jest ok. Jedynie trzeba uważać , by się nie przegrzać na klacie, a często tak mam jak walczę pod wiatr.
-
Wrzuć na but, zwracając uwagę na reakcję, chyba że do lasu, to bym się z takimi pierdołami nie szczypał https://www.google.pl/search?q=filce&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwjykMDU4erRAhWJBZoKHZ1GAgIQ_AUICCgB&biw=1280&bih=687 Do poczytania chociażby, fotek nie ma, może i dobrze, ale przy działającej prawidłowo wyobraźni powinno być wszystko oka. http://szosa.org/topic/13326-skarpety-z-membran%C4%85/ Ale kolejno przy obecnych warunkach zaczynając od gołej stopy: - Grube 100% wełna - Plastiki poliester - folia* - trampki Ważne! Buty nie mogą cisnąć, zatem kajaki mile widziane. * Jak weźmiesz z Bierdonki , a jeszcze lepiej z Lidla, to można naciągnąć ją na kolana.
-
Patrząc na ten osprzęt to pisk będzie spowodowany jak ktoś wcześniej wspomniał tłuszczem na tarczach + niedotarte klocki. Niestety bardzo często kupując rowery z sieciówek czy to netowych , czy stacjonarnych rowery są niewyregulowane, koła krzywe itd. Bierze się to stąd, że rowery wypakowywane są z kartonów, składane byle było. Brak laku i 0 jeżeli chodzi o wykwalifikowanie pracowników są takiego stanu rzeczy powodem. Jak rower przyjechał w kartonie, nawet nie był ruszany, zapakowany przez producenta. U dystrybutora powinni zrobić to za free, tylko upewnij się , że zabiera się do tego kompetentna osoba. Z Tribanem miałem podobna przypadłość, wyregulowałem go zaraz za winklem w sekundę, bo nie chciało mnie się wracać do sklepu, a przy następnej wizycie zje..m kolegę że mi ch..wy rower sprzedał. No ale cena ch..wa , to i rower adekwatny, co innego jakby była wysoka
-
Ociera łańcuch o przednią przerzutkę. Klamki Clarisa mają już półbiegi i stosuje się je tu na 2 skrajnych miękkich jak i twardych koronkach. Jeżeli na skrajnych położeniach manetki łańcuch ociera przednia przerzutka jest do regulacji śrubą H lub L w zależności w którym położeniu to występuje. Inna sprawa, że z nie wszystkimi tarczami nie shimanowskimi da się to ładnie wyregulować. Z Korbą FSA na kwadrat i Clarisie nie udało mi się do końca uzyskać zadowalającego efektu, na pełnej Sorze było to łatwe do zrobienia i trwało chwilę. Pancerz na fajce do zmiany. Poza tym tak patrzę i pancerz wygląda na zbyt długi w tym miejscu, stąd mogą wynikać te problemy (opory w pancerzu). Ano tak, nie używam już mleka to skąd mogłem się domyślić
-
A używałeś mleka? Mleko teoretycznie powinno zakleić dziurę do 2mm, niestety tylko teoretycznie. Wszystko zależy od dziury i miejsca jej powstania i dotyczy to tak samo bezdętki jak i opony z dętką. Najczęstsze defekty są po najechaniu na coś, a tam jedno i drugie rozwiązanie pracuje najbardziej i bardzo często jest d...a. Jak przedmiot wejdzie pod kątem to jest szansa że mleko klejąc dętkę z oponą zaklei dziurę, przy tubelesach? Kolega złapał mała dziurkę sikał, sikał, aż się wysikał, się wqr...założył dętkę. Nie mogę sobie pozwolić na gdybanie, zadziała, nie zadziała. Mleko to rozwiązanie na chwile jak dla mnie i tak dętka jest do zmiany, a więc wole to zrobić od razu i mieć problem z głowy. Koszt dętek jakich używam 6 pln + konkretne opony i spokój na całe życie opon, koszt mleka minimum 15 pln i nie zawsze to działa dlatego? Jakie efekty? W szosie mam 8bar, opony często " dojeżdżam do oplotu" i bywa, że ten się rozerwie, czasem przy pancernych szosowych oplot zostaje już na tyle zmęczony ( średnio dst 20kkm), się rozerwie i efekty są takie że często dowiadujesz się o zaistniałej sytuacji jadąc na samej obręczy, a w trudniejszych warunkach jest to ciężkie do wyczucia i można zrobić tak nawet kilka km, bo takie były wybuchy. Oczywiście wybuchów można doświadczyć nawet bez potrzeby jazdy na rowerze, wystarczy założyć gównianą dętkę. Dziury nie znajdziesz, co najwyżej 2 dętki w oponie Jak na razie do 2-ch koła brakuje niecałe 2 stówki i może uda się je jeszcze pyknąć. . . . Tu głównym bohaterem jest wolnobieg Łańcuch jest nówka i tu nie ma co oglądać
-
Po co! Jak załapiesz w tubach defekt 100km od chaty to zaczyna się rzeźba, podobnie przy szytkach, a tak chwila i wracasz do gry. Na zakończenie: Wymieniłem łańcuch, prawda że jest ładnie? Aha, na ostatniej koronce przejechałem już jakieś 3 stówy od tamtego czasu, wiele podjazdów w korbach Wolnobieg jeszcze trochę tysi powinien zrobić tej zimy.
