-
Liczba zawartości
521 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
3
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez kaido2
-
Tak, są osoby które mają problem z otyłością i nie ma to nic wspólnego z lenistwem. Wielu tych brzuchatych na co dzień spotykam, czy to biegają, czy na rowerze i nie są to jakieś przejażdżki.
-
Są machawki i machawki. Ta z deca jest akurat zajebibi, natomiast puro sks-a trzeba się już narobić. Fakt, że żadna machawka nie dorówna stacjonarce, no bo komora jest przynajmniej 2x większa Jeżeli ciuchy są gdzieś na składzie to czy to w wersji internetowej, czy stacjonarnej nie powinno być problemu z zakupem. dzwonisz, a najlepiej idziesz do najbliższego punktu i daną rzecz ściągają z innego sklepu. Przez neta tez powinno dać się to załatwić.
-
Ale po co? Gość ma zwykłe dętki. Najprostsza stacjonarka z Lidla za 4-y dychy była by tu nad wymiar zadowalająca. Jednak: Pomimo że mam stacjonarkę to leży odłogiem, bo pierwsza propozycja którą zresztą skasowałem jest równie zadowalająca - mała ale za to bardzo efektywna, no i w razie defektu mam ją przy d..pie..
-
Nie sądzę, by on potrzebował pompki do bezdętkowych i domyślam się , że pierwsza propozycja bardzo by go zadowoliła, ale ok, już edytuję
-
To nie koniecznie musi być zima. Idąc za przykładem kilku naszych zawodników - mają większe brzuszki, a i tak niewielu chce z nimi jeździć. Brzuch to nie tylko żarcie, a też genetyka, po prostu niektórzy już tak mają. Pisałem o tym wcześniej. Każda tarcza to ma, jednak stosuje się to na skrajnych przełożeniach z uwagi na przekosy powodujące tarcie na przedniej przerzutce. W 7s koronki rozmieszczone są szerzej, prowadnik również jest szerszy i zjawisko to nie występuje, w 8s już jest zwłaszcza szosowym Wracając do ciuchów na obecne warunki: Bluza pokazywałem zresztą : https://www.decathlon.pl/bluza-na-rower-300-mska-id_8343187.html W obecnym modelu mam sporo zrobione. Nie bez powodu pokazuje oczojebna wersje, mam też czarna, ale w obecnych warunkach nawet w dzień kierowcy zgłaszali mi uwagi odnośnie widoczności. Jest taka sama jak czarna różni się tylko kolorem, choć starsza delikatnie też krojem. W obu jeździłem w deszczu i w parszywych warunkach stówki i nie popuściły, przy -12 było nadal ciepło. Jak za ten hajs rewelka. Gacie. Pokazywałem https://www.decathlon.pl/spodnie-na-rower-dugie-z-szelkami-300-mskie-id_8282708.html Do -5 w nich spokojnie jeszcze jeżdżę. Rękawice mam podobne https://www.decathlon.pl/rkawiczki-na-rower-500-zimowe-id_8315315.html Jeżeli czegoś nie mają na sklepie, to spokojnie można zamówić przez neta, przesyłka jest free DHL-em.
-
Wieczorem po treningu, na spokojnie dobiorę Ci ubiór, bo trochę popłynąłeś. Rogelli dobra rzecz, zarżnąłem gacie w pół roku. Nie czas je zabił, a przebieg 15kkm.
-
Komfort jazdy w moim odczuciu to raczej ustawienie roweru pod siebie, nie każda geometria jest przyswajalna. Czy jadę na alu, czy stali jeden ch...j. Karbon? mógłbym, ale przy mojej jeździe i zresztą po co? Spokojnie na swoich rowerach jeździłem treningi z zawodnikami. Chopie , te tematy znam na pamięć. Zjeżdżam co prawda asfaltem, ale po szlakach na polskiej stronie chłopaki nieraz omijali linki. Żeby było weselej, ktoś je zakładał zaraz przed zjazdem, bo przy podjeździe ich nie było.
-
Dlatego zainwestowałem w opony z wkładką antyprzebiciową. Intrygujące było zmienianie dętek na mrozie, wszystko cacy bo szybko szło i dętki tanie, ale stygnięcie równie przebiegało szybko, no i znów wkręcać się w rytm. Teraz dętki zimą co najwyżej mogą umrzeć śmiercią naturalną, pineski, gwoździe? Raz jechałem dość spory odcinek i coś biło. Było ciemno i nie chciało mnie się zatrzymywać. Pod domem okazało się , że mam kawałek Lecha w tylnym kole, kapcia oczywiście nie złapałem.
-
Nie tyle co lepsiejsze co już do konkretnej specjalizacji, a dlatego bez, bo użytkownicy i tak od razu zakupują(bądź już mają) pod odpowiednie systemy. jeżeli chodzi o nowych to i tak zaczynają edukację zazwyczaj od platform, no chyba , że ktoś od razu chce zaczynać od zatrzasków np w szosie.
-
Taka pod kask nawet typowo letni w zupełności styka: https://www.decathlon.pl/czapka-do-biegania-id_8281747.html Kominiarka - nie zdała egzaminu, przy - 15 po 30 km wszystko wokoło otworów zamarzało, no i przez resztę dystansu było średnio. W biegówce nawet pod silny mroźny wiatr na otwartej przestrzeni jest ok. Jedynie trzeba uważać , by się nie przegrzać na klacie, a często tak mam jak walczę pod wiatr.
-
Wrzuć na but, zwracając uwagę na reakcję, chyba że do lasu, to bym się z takimi pierdołami nie szczypał https://www.google.pl/search?q=filce&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwjykMDU4erRAhWJBZoKHZ1GAgIQ_AUICCgB&biw=1280&bih=687 Do poczytania chociażby, fotek nie ma, może i dobrze, ale przy działającej prawidłowo wyobraźni powinno być wszystko oka. http://szosa.org/topic/13326-skarpety-z-membran%C4%85/ Ale kolejno przy obecnych warunkach zaczynając od gołej stopy: - Grube 100% wełna - Plastiki poliester - folia* - trampki Ważne! Buty nie mogą cisnąć, zatem kajaki mile widziane. * Jak weźmiesz z Bierdonki , a jeszcze lepiej z Lidla, to można naciągnąć ją na kolana.
-
Patrząc na ten osprzęt to pisk będzie spowodowany jak ktoś wcześniej wspomniał tłuszczem na tarczach + niedotarte klocki. Niestety bardzo często kupując rowery z sieciówek czy to netowych , czy stacjonarnych rowery są niewyregulowane, koła krzywe itd. Bierze się to stąd, że rowery wypakowywane są z kartonów, składane byle było. Brak laku i 0 jeżeli chodzi o wykwalifikowanie pracowników są takiego stanu rzeczy powodem. Jak rower przyjechał w kartonie, nawet nie był ruszany, zapakowany przez producenta. U dystrybutora powinni zrobić to za free, tylko upewnij się , że zabiera się do tego kompetentna osoba. Z Tribanem miałem podobna przypadłość, wyregulowałem go zaraz za winklem w sekundę, bo nie chciało mnie się wracać do sklepu, a przy następnej wizycie zje..m kolegę że mi ch..wy rower sprzedał. No ale cena ch..wa , to i rower adekwatny, co innego jakby była wysoka
-
Ociera łańcuch o przednią przerzutkę. Klamki Clarisa mają już półbiegi i stosuje się je tu na 2 skrajnych miękkich jak i twardych koronkach. Jeżeli na skrajnych położeniach manetki łańcuch ociera przednia przerzutka jest do regulacji śrubą H lub L w zależności w którym położeniu to występuje. Inna sprawa, że z nie wszystkimi tarczami nie shimanowskimi da się to ładnie wyregulować. Z Korbą FSA na kwadrat i Clarisie nie udało mi się do końca uzyskać zadowalającego efektu, na pełnej Sorze było to łatwe do zrobienia i trwało chwilę. Pancerz na fajce do zmiany. Poza tym tak patrzę i pancerz wygląda na zbyt długi w tym miejscu, stąd mogą wynikać te problemy (opory w pancerzu). Ano tak, nie używam już mleka to skąd mogłem się domyślić
-
A używałeś mleka? Mleko teoretycznie powinno zakleić dziurę do 2mm, niestety tylko teoretycznie. Wszystko zależy od dziury i miejsca jej powstania i dotyczy to tak samo bezdętki jak i opony z dętką. Najczęstsze defekty są po najechaniu na coś, a tam jedno i drugie rozwiązanie pracuje najbardziej i bardzo często jest d...a. Jak przedmiot wejdzie pod kątem to jest szansa że mleko klejąc dętkę z oponą zaklei dziurę, przy tubelesach? Kolega złapał mała dziurkę sikał, sikał, aż się wysikał, się wqr...założył dętkę. Nie mogę sobie pozwolić na gdybanie, zadziała, nie zadziała. Mleko to rozwiązanie na chwile jak dla mnie i tak dętka jest do zmiany, a więc wole to zrobić od razu i mieć problem z głowy. Koszt dętek jakich używam 6 pln + konkretne opony i spokój na całe życie opon, koszt mleka minimum 15 pln i nie zawsze to działa dlatego? Jakie efekty? W szosie mam 8bar, opony często " dojeżdżam do oplotu" i bywa, że ten się rozerwie, czasem przy pancernych szosowych oplot zostaje już na tyle zmęczony ( średnio dst 20kkm), się rozerwie i efekty są takie że często dowiadujesz się o zaistniałej sytuacji jadąc na samej obręczy, a w trudniejszych warunkach jest to ciężkie do wyczucia i można zrobić tak nawet kilka km, bo takie były wybuchy. Oczywiście wybuchów można doświadczyć nawet bez potrzeby jazdy na rowerze, wystarczy założyć gównianą dętkę. Dziury nie znajdziesz, co najwyżej 2 dętki w oponie Jak na razie do 2-ch koła brakuje niecałe 2 stówki i może uda się je jeszcze pyknąć. . . . Tu głównym bohaterem jest wolnobieg Łańcuch jest nówka i tu nie ma co oglądać
-
Po co! Jak załapiesz w tubach defekt 100km od chaty to zaczyna się rzeźba, podobnie przy szytkach, a tak chwila i wracasz do gry. Na zakończenie: Wymieniłem łańcuch, prawda że jest ładnie? Aha, na ostatniej koronce przejechałem już jakieś 3 stówy od tamtego czasu, wiele podjazdów w korbach Wolnobieg jeszcze trochę tysi powinien zrobić tej zimy.
-
Chłopie pływasz, yyyyy widzisz gdzieś tu koła? Szosa nie wybacza, cross już jest elastyczniejszy, mtb ma jeszcze większe widełki akceptacji wymiarów osobnika. Z takim zakończyłem w tamtym roku, w tym jest dużo lepiej... Stosuję tą zasadę gdy chociażby testuję sprzęt np na lodzie A jeżeli chodzi o pady, tak warto mieć je wyćwiczone, sztuki walki bardzo pomagają. Mnie też pozostało po nich np kontrolowany lot przez kierownice, czy kładzenie bokiem poprzez dobicie. Wczoraj 100, dzisiaj 100. Nieuniknione, że dętki sparciały. Wilgoć znacznie przyśpiesza ten proces, a jak jeszcze dodać mróz. Po ch... Dobre opony z wkładką antyprzebiciową + dobre dętki i zapominasz o wielu problemach przez wiele, wiele km, można by rzec w dziesiątkach tysi nawet zimą
-
Jeszcze nie dawno chciałem zanabyć, ale, że mam już trochę tych rowerów zaprzestałem kontynuacji tej myśli. Zmienia się aerodynamika, do tego jak zastosujesz odpowiedni chłyt to efekt będzie jeszcze lepszy. Ale jak się do tego przychylisz to wtedy..... Akurat w szosie najważniejsza jest rama, a dokładniej odpowiednie geo no i koła, osprzęt to tak naprawdę ostatnia rzecz na którą zwraca sie uwage, ma pracować precyzyjnie i być nie zawodnym. Dopiero gdy w gre wchodzi konkretna specjalizacje, osprzet nabiera jakiejś powagi, ale nie az takiej by prowadzić jakieś konkretne rozkminy, jednak trzeba trochę tego po próbować by dojść do odpowiednich wniosków. Mam Alana na Campie Obecna Campa nie jest już włoska ale: Mam Tribana 5 z 2013 r, rama italiańska, koła, kiera siodło też. Osprzęt Sora, no ale kosztował 2 kafle. Klasyk to stary wzór nie koniecznie topowy, a nie marka produkowana na Tajwanie , czy Rumuni nie mająca nic wspólnego z dawna świetnością. Jest wiele mniej znanych producentów oferujących sprzęt na na prawdę wysokim poziomie, w tym własnie Włochów. Ceny , no cóż, chociaz dało by sie znaleźć i w widełkach Wiliera Cały styczeń zresztą, pierd..m coś ponad 1500km
-
Stówka w 3:48 klockiem i dla odmiany siłowo, z twardego obrotu. Nawet zadowolony jestem z jazdy pod wiatr na dst 60km. W lasach warunki jak na fotce vandita.
-
Takie łączenie, może inaczej, mufy, haki wykończenia rurek, łączniki są specyficzne dla danego producenta ramy. Samo chromowanie pomaga, bo wyklucza wieeeelu producentów. Z tymi kolanami idealnie "pionowo"( chyba chodziło o czubek równo z osią). To nie do końca jest tak, można mieć tak krzywe nogi , że ten system się nie przyjmie. Jeżeli podczas jazdy przesuwasz się do przodu bo odczuwasz dyskomfort to wiadomo co trzeba zrobić. Ja mam właśnie lekko siodło do przodu i kąt ugięcia nogi jest nieznacznie mniejszy jak optymalny książkowy.
-
Musisz zadać sobie pytanie z czego zbudowana jest rama, wiele wyjaśnia też to: Sorry, ale google chyba też nie boli https://www.google.pl/search?q=R531&ie=utf-8&oe=utf-8&gws_rd=cr&ei=PI17WJzFFcq3swGJw6qwDQ#q=R531+%28rury+Reynolds+531%29 https://www.google.pl/search?q=Reynolds531&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwidmO_GtMTRAhXEXiwKHbswDg0Q_AUICSgC&biw=1280&bih=689 Nie no bez jaj, chociazby te stickery są widoczne z dużo dalszej odległości. No wiem, rama może być przemalowana srebrzanką do kaloryferów, ale jak wiesz czego szukasz to to znajdziesz. Dany model ramy jakiegokolwiek producenta nie tylko poznasz po " naklejce" Poza tym nie wyobrażam sobie przekopywania złomu wzrokiem z odległości 20m, ale spróbuję ogarnąć temat, bo po co brudzić sobie rękawiczki. No to na pewno się nie zmęczyłeś, ja zresztą też nie: Wdrażanie nic nie zmieni, ustaw sobie rower.
-
Zatem pozostaje szukać ramę na R531.Obok klasycznych Cro-Mo(które tez nie sa wcale złe) i R501 to dość popularne rury, lekka będzie więc można coś ugrać. Koła na start na obręczach MA2, MA3 ( Mavic) i konusowych piastach Maillarda( równie lekkie) pod zacisk, czy nakrętkę - powinno wyjść groszowo. Obręcze jednokomorowe wbrew pozorom nie oznaczają miękkich czy gównianych, te są całkiem przyzwoite. Dobrze jest szukać od razu jakiegoś trupka, im wygląd wizualny marniejszy, tym inaczej często liczą, reszty gratów nie trzeba sztukować, w całości zazwyczaj taniej, choć niektórzy liczą po częściach.
-
Wszystko jest pięknie dopóty nie przeszkadzają manetki na ramie. W przeciwnym wypadku najlepiej kupić używkę. Po złomach widywałem sporo fajnego sprzętu szosowego, w tym koła, niestety wszystko bez klamek dlaczego? Dlatego że sprawne używane klamki są nadal w cenie. Wielu heńków, właścicieli złomowisk jest kumatych, często rozbierają rowery i opychają części swoim ziomkom, ale to nie oznacza, że należy siedzieć w domu, nieraz często warto ruszyć d..ę, zagadać itp. Przełajowa korba 46/34, miękka kaseta 13-30, zresztą można założyć też MTB z jeszcze większą koronką. Obecnie fajną używkę idzie wytargać w lekkiej kwocie. Budować ze złomu- tak, jak masz klamki, lub nie brzydzisz się manetek na ramie.
-
Nie tylko części, ale i praktycznie całe rowery nie koniecznie retro i to w cenachhhhhhh...... śmiesznych. Mogłem kupić Meridę Freewaya i to nie taka starą, jednak moja by mnie z domu z nią wy...., kupiłem z niej tylne koło na stożku za dyszkę. Ramy z widelcami i suportami,blatami niekiedy kierą, fajnymi gejami - po 2 dyszki Worek części- flaszka.... warto mieć obcykane złomy
-
Do pracy ~ 40, po ponad 5 dyszek Nie no 7-ki też jeszcze spotkasz, 6s IG/UG już nie, ale to nie oznacza , że ludzie nie używają/ kupują. No właśnie, trzeba będzie odwiedzić złomowisko, bo wolnobiegów mam , ale nie tych co trzeba, a w obecnym po 3-ch "zimach"( coś ponad 20 patoli km) kończą się już koronki. Odnośnie kupna roweru - to np Rockrider jak i chyba wszystkie Decathlony to udźwig 90kg, zatem dorosła osoba + dziecko? Jak je..nie rama to nie ma przebacz gwarancja anulowana.
-
Im prostsze rozwiązanie, tym mniej grzebania i problemów. Nie koniecznie musi to się wiązać z precyzją działania, bo proste rozwiązania wcale nie muszą być tanie. Na zimę i ogólnie pojęty syf - jak znalazł. No to bębenek pod 11-cie, a sama podkładka w okolicach 0,5 cm-a, jeżeli mówimy o Shimano/ Sram , bo przecież kto do tanioszczaków zakłada Campe, albo koła z bębenkami pod 11-ki? Jak dotąd spotykałem standard - pod 8/9/10 normalnie do zanabycia w każdym punkcie i tak nawet dorabiałem podkładki, ale jak rower był z kasetą 7s to i bębenek 7s siedział pomimo, że ich się już nie produkuje.
