-
Liczba zawartości
521 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
3
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez kaido2
-
Chłopie pływasz, yyyyy widzisz gdzieś tu koła? Szosa nie wybacza, cross już jest elastyczniejszy, mtb ma jeszcze większe widełki akceptacji wymiarów osobnika. Z takim zakończyłem w tamtym roku, w tym jest dużo lepiej... Stosuję tą zasadę gdy chociażby testuję sprzęt np na lodzie A jeżeli chodzi o pady, tak warto mieć je wyćwiczone, sztuki walki bardzo pomagają. Mnie też pozostało po nich np kontrolowany lot przez kierownice, czy kładzenie bokiem poprzez dobicie. Wczoraj 100, dzisiaj 100. Nieuniknione, że dętki sparciały. Wilgoć znacznie przyśpiesza ten proces, a jak jeszcze dodać mróz. Po ch... Dobre opony z wkładką antyprzebiciową + dobre dętki i zapominasz o wielu problemach przez wiele, wiele km, można by rzec w dziesiątkach tysi nawet zimą
-
Jeszcze nie dawno chciałem zanabyć, ale, że mam już trochę tych rowerów zaprzestałem kontynuacji tej myśli. Zmienia się aerodynamika, do tego jak zastosujesz odpowiedni chłyt to efekt będzie jeszcze lepszy. Ale jak się do tego przychylisz to wtedy..... Akurat w szosie najważniejsza jest rama, a dokładniej odpowiednie geo no i koła, osprzęt to tak naprawdę ostatnia rzecz na którą zwraca sie uwage, ma pracować precyzyjnie i być nie zawodnym. Dopiero gdy w gre wchodzi konkretna specjalizacje, osprzet nabiera jakiejś powagi, ale nie az takiej by prowadzić jakieś konkretne rozkminy, jednak trzeba trochę tego po próbować by dojść do odpowiednich wniosków. Mam Alana na Campie Obecna Campa nie jest już włoska ale: Mam Tribana 5 z 2013 r, rama italiańska, koła, kiera siodło też. Osprzęt Sora, no ale kosztował 2 kafle. Klasyk to stary wzór nie koniecznie topowy, a nie marka produkowana na Tajwanie , czy Rumuni nie mająca nic wspólnego z dawna świetnością. Jest wiele mniej znanych producentów oferujących sprzęt na na prawdę wysokim poziomie, w tym własnie Włochów. Ceny , no cóż, chociaz dało by sie znaleźć i w widełkach Wiliera Cały styczeń zresztą, pierd..m coś ponad 1500km
-
Stówka w 3:48 klockiem i dla odmiany siłowo, z twardego obrotu. Nawet zadowolony jestem z jazdy pod wiatr na dst 60km. W lasach warunki jak na fotce vandita.
-
Takie łączenie, może inaczej, mufy, haki wykończenia rurek, łączniki są specyficzne dla danego producenta ramy. Samo chromowanie pomaga, bo wyklucza wieeeelu producentów. Z tymi kolanami idealnie "pionowo"( chyba chodziło o czubek równo z osią). To nie do końca jest tak, można mieć tak krzywe nogi , że ten system się nie przyjmie. Jeżeli podczas jazdy przesuwasz się do przodu bo odczuwasz dyskomfort to wiadomo co trzeba zrobić. Ja mam właśnie lekko siodło do przodu i kąt ugięcia nogi jest nieznacznie mniejszy jak optymalny książkowy.
-
Musisz zadać sobie pytanie z czego zbudowana jest rama, wiele wyjaśnia też to: Sorry, ale google chyba też nie boli https://www.google.pl/search?q=R531&ie=utf-8&oe=utf-8&gws_rd=cr&ei=PI17WJzFFcq3swGJw6qwDQ#q=R531+%28rury+Reynolds+531%29 https://www.google.pl/search?q=Reynolds531&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwidmO_GtMTRAhXEXiwKHbswDg0Q_AUICSgC&biw=1280&bih=689 Nie no bez jaj, chociazby te stickery są widoczne z dużo dalszej odległości. No wiem, rama może być przemalowana srebrzanką do kaloryferów, ale jak wiesz czego szukasz to to znajdziesz. Dany model ramy jakiegokolwiek producenta nie tylko poznasz po " naklejce" Poza tym nie wyobrażam sobie przekopywania złomu wzrokiem z odległości 20m, ale spróbuję ogarnąć temat, bo po co brudzić sobie rękawiczki. No to na pewno się nie zmęczyłeś, ja zresztą też nie: Wdrażanie nic nie zmieni, ustaw sobie rower.
-
Zatem pozostaje szukać ramę na R531.Obok klasycznych Cro-Mo(które tez nie sa wcale złe) i R501 to dość popularne rury, lekka będzie więc można coś ugrać. Koła na start na obręczach MA2, MA3 ( Mavic) i konusowych piastach Maillarda( równie lekkie) pod zacisk, czy nakrętkę - powinno wyjść groszowo. Obręcze jednokomorowe wbrew pozorom nie oznaczają miękkich czy gównianych, te są całkiem przyzwoite. Dobrze jest szukać od razu jakiegoś trupka, im wygląd wizualny marniejszy, tym inaczej często liczą, reszty gratów nie trzeba sztukować, w całości zazwyczaj taniej, choć niektórzy liczą po częściach.
-
Wszystko jest pięknie dopóty nie przeszkadzają manetki na ramie. W przeciwnym wypadku najlepiej kupić używkę. Po złomach widywałem sporo fajnego sprzętu szosowego, w tym koła, niestety wszystko bez klamek dlaczego? Dlatego że sprawne używane klamki są nadal w cenie. Wielu heńków, właścicieli złomowisk jest kumatych, często rozbierają rowery i opychają części swoim ziomkom, ale to nie oznacza, że należy siedzieć w domu, nieraz często warto ruszyć d..ę, zagadać itp. Przełajowa korba 46/34, miękka kaseta 13-30, zresztą można założyć też MTB z jeszcze większą koronką. Obecnie fajną używkę idzie wytargać w lekkiej kwocie. Budować ze złomu- tak, jak masz klamki, lub nie brzydzisz się manetek na ramie.
-
Nie tylko części, ale i praktycznie całe rowery nie koniecznie retro i to w cenachhhhhhh...... śmiesznych. Mogłem kupić Meridę Freewaya i to nie taka starą, jednak moja by mnie z domu z nią wy...., kupiłem z niej tylne koło na stożku za dyszkę. Ramy z widelcami i suportami,blatami niekiedy kierą, fajnymi gejami - po 2 dyszki Worek części- flaszka.... warto mieć obcykane złomy
-
Do pracy ~ 40, po ponad 5 dyszek Nie no 7-ki też jeszcze spotkasz, 6s IG/UG już nie, ale to nie oznacza , że ludzie nie używają/ kupują. No właśnie, trzeba będzie odwiedzić złomowisko, bo wolnobiegów mam , ale nie tych co trzeba, a w obecnym po 3-ch "zimach"( coś ponad 20 patoli km) kończą się już koronki. Odnośnie kupna roweru - to np Rockrider jak i chyba wszystkie Decathlony to udźwig 90kg, zatem dorosła osoba + dziecko? Jak je..nie rama to nie ma przebacz gwarancja anulowana.
-
Im prostsze rozwiązanie, tym mniej grzebania i problemów. Nie koniecznie musi to się wiązać z precyzją działania, bo proste rozwiązania wcale nie muszą być tanie. Na zimę i ogólnie pojęty syf - jak znalazł. No to bębenek pod 11-cie, a sama podkładka w okolicach 0,5 cm-a, jeżeli mówimy o Shimano/ Sram , bo przecież kto do tanioszczaków zakłada Campe, albo koła z bębenkami pod 11-ki? Jak dotąd spotykałem standard - pod 8/9/10 normalnie do zanabycia w każdym punkcie i tak nawet dorabiałem podkładki, ale jak rower był z kasetą 7s to i bębenek 7s siedział pomimo, że ich się już nie produkuje.
-
No ale otwierać bęben po kilku jazdach w brei, bez jaj, to ma służyć a nie by co chwilę w tym grzebać. Oczywiście mam rowerki na kasetkach i też jeździły w deszczu, ale nie w takich warunkach( zima) co wolnobiegi na ŁT. Kaseciaki jazdy w zimie zaprzestały jak mi kolega pokazał bębenki po zimie użytkowane w lekkich warunkach. Im bardziej uszczelnione, tym bardziej w środku zjedzone. Co do krzywych osi - oczywiście że miałem i nawet na takich jeździłem po delikatnych poprawkach i tak jak piszesz najczęściej wypust fabryczny w takiej formie. 2 były ewidentnie ubite, ale materiał to totalny gównolit, pochodzący z Rometowskiego pasata. Ale nawet jak oś jest nie najlepsza to i na jej gięcie jest sposób, bo i na tych rometowskich jeździłem i oś się nie gieła. Koło na bębenku ma łożysko od strony napędu "przy haku" co miało zapobiegać temu krzywieniu osi, a jak jest - no zdziwiłem się kilka razy. Odnośnie rozbudowy- kupi na 7s, będzie chciał zmienić na 8/9/10 - wymiana bębenka, przepraszam piasty, sam nie zrobi kupi całe koło. Inna sprawa - podejrzewam iż rower z napędem 7rz na tył do opisanych celów w zupełności wystarczy.
-
Kiedyś jak trafię któryś kolejny raz to wkleję ładnie wygiętą oś pod zacisk. Ostatni przypadek - dziecko wygięło przy skoku z krawężnika, rower Scoot, modelu nie pamiętam w każdym bądź razie MTB za nie mała kasę , osprzęt SH Acera bodajże Jest wytrzymała zwłaszcza zimą... Nie bez powodu w tym okresie w użytku jest cross na wolnobiegu. Kaseta spoko, tylko jak się napije wody, to już jej tak praktycznie zostaje, zima jak to zamarznie... Wolnobieg + ŁT 43 jest praktycznie bezobsługowy i zimą przy jeździe w najgorszym syfie i bardzo niskich temperaturach ( -15 < ) = 0 problemów. Gnące osie - to się spotykało w Rometach, ale tam się też gięły stalowe obręcze, puszczały miski na piastach itd. Mam najtańsze Joytechy i po już sporym przebiegu jesienno - zimowym w tys km, osie są proste, piasty nie mają luzów. Jeżeli chodzi o jazdę crossem - przy odpowiednich oponach przejedziesz po lodzie jak i przez naprawdę grząski teren. P.S Najniższego modelu Rockridera raczej bym nie brał (suport), choć wielu jeździ i sobie chwali.
-
młynek = rytm = kadencja Dodając przed każdy z tych wyrazów określenie wysoki/a powinno rozjaśnić o co tak naprawdę chodzi.
-
A nie czasem na hg73 ? Zapewne trafiłeś na starą partie jeszcze z dobrych materiałów, no i przy młynku to taka cyfra jest jak najbardziej do osiągnięcia.
-
A ile km? Nie ma co się ekscytować. Na takim przejeżdżam krótko robiąc 7 max 9 tysi. Zapewne jakbym jeździł tylko z rytmu to ta cyfra była by zdecydowanie większa. KMC - Z 51(8s) - 300-900km PC831(8s) - 1000km po suchym PC851(8s) 1200km po suchym HG40(8s)-900km HG40 old(8s) - 4500 HG71(8s)- 1200km PC951old-14000km A to tylko łańcuchy do 70pln.
-
To tak nie do końca działa. CN-HG53
-
LMed, tak. Gdybym stawiał pod ściganie, to w tym okresie rower, byłby dawkowany inaczej ( drobny las itd)..., no i ogólnorozwojówka. Mnie rajcuje trochę co innego, a i jazdy na rowerze nawet po śniegu nie potrafię sobie odmówić.
-
Jakbym miał tyle czasu ...., to już bym dawno spełnił swe marne zamiary. A tak ciesze się z tego co mam i jeszcze bardziej z tego co wywalczyłem. Zrób ułamek tego co ja, a już będziesz kimś No nie mów śnieżek pokonał? A gdzie hartowanie w kalesrakach i dżinach? 3dni nowego i 3 jazdy, jakieś 210 km za mną, jedziemy, nie ma pitolenia!
-
Kalesraki i dżiny to nie wróży nic dobrego. Do chodzenia ujdzie, ale nie do zapierdzielania. Jajka przepocisz, a duuupa i reszta dostanie Ta piasta jest w dość wytrzymała, ale jak nigdy nie była otwierana i do tego "sucha" od nowości. Poniżej jak to wygląda: Pooglądaj, bo tego się nie da spi..ć Jak masz wersję na zacisk, to nieuniknione, że tuleja jest krzywa za sprawą krawężnika i wtedy ten sam efekt. Otwórz to!
-
Dziękuję, już machnąłem setę i od razu poleciała akcja z mojego kloca. Szosowiec nawet nie wiedział co się stało d*pa zmarzła? Jaka wkładka, jakie spodnie? Te co pokazywałeś z deca? Pełna osłona powinna zejść po odkręceniu pedała. Co do koła trudno wróżyć bo: a) jakie koło? jaki bęben? c) w jakich warunkach było jeżdżone? d} regulowane od nowości? Przede wszystkim zdejmij je i otwórz piastę
-
Spora lipa i to na bank po stronie dynama.
-
Jeszcze nieeeee?! Fakt piszę trochę na skróty. Wbudowane dynamo, delikatny opór stawia, jak koło praktycznie nagle staje to wiesz co robić.
-
Tą szosę dostałem jako gift od kumpla co krąży po Benelexie, dałem mu w podzięce kilka zegarków, które też skądś..... Jego kosztowała 20 ojoj, wziął, bo mega rama i praktycznie pełna 105, kiera Cineli. Co do brudu...., się nie boję. Często po różnych akcjach się wracało w różnych stanach wizualnych jak i fizycznych, nieraz na takich drutmodach klasy Top Gear i mocniejszych, zatem... Ale no nie oszukujmy się, robisz swoje, to też starasz się myśleć w jakimś stopniu ekonomicznie.. . Raz zostałem tylko odwieziony do szpitala pomimo tego, że mogłem jechać dalej...., gdybym się nie patrzył na udo. Tak więc, klimaty takie, czy owakie są mi znane.
-
Nawet taką? Właściciel wygrał na niej imprezę którą teraz mamy w randze Pro Tourowej, wtedy to były mistrzostwa Holandii. Obecnie wygląda tak, po 2-ch latach zajeżdżania Jako ostatnie padły obręcze Mavic SUP, ch..owe zresztą. Jak ją dostałem to oryginalnie zamontowany suport SH600 arabesque miał już lekkie luzy, zrobiłem jeszcze 30kkm, bez zaglądania do niego, wymieniłem, bo luz lekko się powiększył, a kasować już dawno nie było czego.... Nie licząc kosztów 2 łańcuchów i czasówki to władowałem w ten rower jakieś 3,5 stówki. Koła sam zaplatałem i nawet nie ma porównania z poprzednimi na Mavicach. W sumie to gdybym miał lepszy kontakt ze znajomym to może dało by się coś załatwić jeżeli chodzi o jakieś fajne używki. Zagadam, może się coś ten teges... Nie pierdzieliłbym się specjalnie, wymieniłbym tarczę, chyba że to gównolit totalny( nie wiem nie miałem w użytku Suntoura amelinianego) to zmieniłbym korbę, albo same zębatki na stalowe. Chcesz po taniości, jedź na złom to jest zwykła korba na kwadrat tam tego pełno.A jak masz dużo czasu to jeszcze taniej wyjdzie wykręcenie tarcz na miejscu Wszystko jest cacy dopóty owijka z tego powodu okaże się do wyje..nia. Za najtańszą z najtańszych mam 40 par wielokrotnego użytku gumek i czas na bronka, a nie na upier..nie się z eliminacją smaru z ciuchów itd. Cioterstwem ...., wyruszenie odlajtowyn na setę i guma w połowie, a potem telefon, do syna " Mamo przyjedź po mnie" i to jest PRO Oczywiście wszystko* robię w trasie, ale w gumce i na czarnej lajkrze. Wszystko, no chyba , że jak kiedyś się porobiło, urwę koło Nie dzwoniłem do .... pobiegłem z rowerem do domu.. jakieś cirka 30km było.... Złapiesz defekt....., złap za łańcuch gołymi rencami, a zobaczysz ile żeś smaru naprodukował jak nie będziesz chciał po dobroci, to za kasetę i tak prędzej czy później będziesz musiał złapać O to, to, to... ostatnia tegoroczna stónia na klocku 105km, avg 25,3 Kiosk zamknąłem na 32236km, by otworzyć jutro.....rano i jedziemy od zera Mam stary stojak z Lidla, kupiłem jednak spokojnie radze sobie bez niego ( juz dawno stosuje pozycje terenowego serwisu) W Lidlowym stojaku lipny jest uchwyt, ale da się temu zaradzić....Po prostu trzeba go zablokować
-
Używek nie ma co się bać, z tymże doświadczenie dobra rzecz, no i cena za jaką można zrobić deal. W przypadku śmiesznych kwot takie rzeczy jak wymiana napędu( tu często tylko sam łańcuch i jak nie umiesz poradzić sobie z kasetą, bardzo rzaaadko suport), opon( co jest w dużym stopniu na start w używanych szosach - pisze bo takie sprowadzałem) jest nadal opłacalna. Musisz sobie też zadać podstawowe pytanie jeżeli chcesz się pchać w skuteczne nie do zaje..ia używki: Mianowicie, czy chcesz wyglądać( stylówa te klimaty), czy chcesz zap..ć i nie martwić się sprzętem ? Mnie interesowało to drugie, ale też nikt się ze mnie nie śmiał, nawet jak testowałem klamory którym po wsi wstyd jeździć, bo jak zap..a to znaczy, musi dobry sportowy rower być. Kraje oczywiście Benelux, w Holandii jest tego najwięcej, a im więcej tym... Graty niejednokrotnie poklubowe, w stanie, ale za 10-20 ojro nie wziąłbyś? . . . Gdzie często tak jak wspomniałem jest akcja z napędem, gumy + owijka do wymiany. Składanie od zera w przypadku szosy, klamki tanie nie są, chyba , że manetki na ramie to temat do akceptacji.
