A mnie chodzi o to, że jeśli mówisz/piszesz że nie rozumiesz sensu (istnienia) - czyli (istnienie) bez sensu - czyli decyzja czyjaś o kupnie również bez sensu. To prosta i trafna chyba logika - to w zasadzie chcesz powiedzieć? Też już kilku kolegów parę postów wyżej pisało, że to rynek weryfikuje tego typu hipotezy. Ok, ty tez jesteś uczestnikiem rynku, fakt ale niestety dla Ciebie wydajesz się być w (gigantycznym) błędzie i znacznej mniejszości. Te auta sprzedają się fantastycznie (x5, x6, glc, cayenne, macan etc.) i to, że nie rozumiesz dlaczego ktoś wydaje olbrzymie pieniądze na takie auta, nie oznacza że to jest bez sensu. Gdybyś miał jakieś solidne podstawy, powiedzmy jak do takich modeli typu Vel Satis, to spoko, nie mam uwag, całościowo produkt okazał się bez sensu co zweryfikowało życie i tu bym się zgodził. A tak, to po prostu jak gadka Antoniego Macierewicza, który chce mówić US Army gdzie i jak powinni prowadzić operacje bojowe Ja znam dwóch posiadaczy X6, z tego jeden model to M (dla jasności: nie M-pakiet ). To jest monstrum na kołach, w środku klasa, z zewnątrz obiektywnie trudno powiedzieć żeby nie robił dobrego wrażenia, mimo że to nie estetyka maserati. I zaprzeczam, że to ciasne auto A dlaczego nie kupił x5 w wersji M? Bo ocenił, że x6 w jego ocenie jest wizualnie bardziej agresywne i to mu odpowiadało.