Cześć,
szukam na prezent jakiegoś mechanicznego garniturowca do 1500 (budżet - wiadomo - do naciągnięcia, jeśli trzeba).
Kilka lat temu dobrze się orientowałem w zegarkach z tego przedziału cenowego i pewnie nie miałbym problemu z wyborem (pewnie jakiś Le Locle albo stara DS-1), ale zupełnie wypadłem z tematu, a w dodatku inflacja i coroczne podwyżki zrobiły swoje i nie mam zielonego pojęcia, w którą stronę patrzeć.
To nie musi być superformalny zegarek, myślę, że nawet jakiś fajny pilot by podszedł (Laco?), byle nie diver i żadne tam wodotryski.
Fajnie, jakby to była jakaś w miarę sensowna marka, a nie chiński wynalazek. Chętnie też rozważę microbrandy, np. taki Baltic HMS świetnie się prezentuje, choć to już trochę droższa impreza.
Podsumowując:
- nowy
- mechaniczny
- elegancki (a raczej bardziej formalny niż sportowy)
- na pasku, ale bransoleta też może być (byle nie zintegrowana)
- raczej bez chińczyków i marek modowych
- microbrandy mile widziane
- rozmiar przynajmniej 38
Pomożecie?