Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Adi

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6091
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    28

Zawartość dodana przez Adi

  1. Irku - miałbym spory dylemat, który dać do bazaru. Piękne.
  2. Samsungi nie odpowodaja mi zbytno designersko - jednak spasowanie, jakość, klwaitura - idelane. 2 lata używałem jako prywatny D900, teraz ma go córka - kilka zadrapań, ale slider - jak nowy, klawiatura ideał, ani pyłka na wyświetlaczu. Nie ma sie czego czepić. Se po roku użytkowania kieszeniowego jest zazwyczaj w opłakanym stanie - sam nie miałem dawno (raczej osobno sony i Ericsson) - ale brat jest miłośnikiem. DO tego dochodzi, że przez ostatnie lata byli konserwatywni aż do obrzydzenia. Ksylo - wszystkie mają wifi. Dobry aparat - to raczej żart. 8mp w komórce nie zrobi w polowie tak dobrej fotki jak 3mp sredni kompakcik - szczególnie w trudnych warunkach.. Chyba, że ktoś jest bardzo mało wymagający. GPS - są we wszystkich. Ja chyba najbardziej skłaniałbym sie w tym zestawieniu ku SE. Omnia mocno krytykowana jest - jeśli choć w połowie słusznie - to dziekuję. Lg wydaje sie byc ciekawe ze wzgledu na multitouch. Jeśłi miałbym mieć dotykowca bez dodatkowej klawiatury - to imho - tylko taki rodzaj dotykowego wchodzi dla mnie w grę.
  3. Stoper w VJ 7750 i pokrewnych nie powinien być włączony stale. Opinia bardzo uznanego fachowca (czyli nie moja )
  4. Z wiekiem przychodzi Ładny Laco. Zagadzam się, że na męskim łapku wygląda lepiej niż solo.
  5. Sony Ericsson - i wysoka jakość wykonania? Odważne.
  6. JJJ - fajne wskazówy w tym "iwucu"
  7. Szczególnie nie potrafą robić złoconych kiepsko Buranów, Poliotów itp. Np w moim Vostoku nie potrafili pozłcić, bo sie odbarwiła koperta. Na szcześćie w ramach gwarancji wymienili (bo złocenie zlazło po kilku miesiącach i kilkunastu założeniach - jest o tym temat na forum) Póki szastali złotem na prawo i lewo to i zegarki ze złota się pojawiały. Czemu teraz nie bardzo? Produkują bardzo "finezyjne" cienko złocone, zegarki o z dodatkiem bizantyjskiego przepychu, który zegarkom pasuje jak pięść do nosa. Jeśłi masz zamiar ripostować gdzie sie da wątki z dyskusji o jakości ruskich zegarków, to wymaż nam z pamięci miliony złoconych mosiężnych sowieckich zegarków - bo póki co piszesz bzdury. Tak komuchy jak i producenci inni produkowali zegarki ze złota i pozłacane. Sposoby złocenia były także różne. Jakość pozostawiam własnemu osądowi. Można celnie ripostować, ale byłoby miło robiąc to nie "mijać się z prawdą". Komentarz nie mający pokrycia w rzeczywistości jest tylko czystą jak łza złośliwością. Złoto w tamtych czasach było powszechnie stosowanym metalem. Nosili złote zegarki do złotych koronek na zębach - pasowało
  8. Mój uwielbiał te płaskie łucze. Nosil je na parcianych paskach. Helweta na okazje, łucz do pracy. Jednak w ciągu ok 12 lat tych Łuczy ze 4 miał po kolei. Był kierowcą więc zgarek w d.. nie dostawał. Pamietam jednak, że chwalił dokładność. Miał 3 czarne i 1 biały. Po tym jak ostani padł kupił od kolegi elektronika Piratron. Był boski. Dał mi go potem. Działałby nadal, ale go popsułem - rozkładając na detale.
  9. Akurat Poliot deluksiak jest moim zdaniem bardzo udanym zegarkiem i ładnym. O Twojego ktoś nie tyle dbał, co wręcz nie nosił (Ty też go tylko do fotki wygląda, że przyłożyłeś bo nie zapięty) - chyba, że koronka wymieniana. Nakręcanie regularne (choćby tylko po to aby leżał na połce nienoszony) spowodowałoby wyrażne zużycie - ta jest jak nowa. (złota starłaby się w mig, pozłacana przetarcia koloru miałaby jeszcze szybciej)
  10. Obrońcy moralności sie nie odzywają, bo nie trzeba mieć specjalnie dobrego wzroku, aby zauważyć podobieństwo, a nie identyczność. Jełśli byłyby dokładnie skopiwane wymiary, każdy szczegół i zamiast AP napisane było Davosa lub nic - pewnie by sie odzywali. W tym wypadku ta Davosa ma sie do AP RO jak Wodołaz do Pama. Podobne. To tak trudno rozróżnić?
  11. Cytryna w różowej scenerii
  12. Adi

    Zegarki ze szklanego ekranu

    Marion Cobretii zwany Cobra :
  13. Dzięki. Niezła alternatywa dla Protreka.
  14. nieźle "rżnie" po nadgarstku ta korona.
  15. Tessio - gratulacje, wreszcie dekiel dokręciłeś.
  16. Adi

    Jest okej

    Tsuki - cos się w kierunku o którym mówisz starałem zorientować. Masz 100% racj tak odnośnie mechanizmów funkcjonawania jak i poziomu 90% szkoleń prowadzonych przez obecnie funkcjonujace firmy. Żenada. A takich szkoleń odbyłem kilkadziesiąt. Nędza do potęgi poganiana przez zmarnowany czas. Ludzi z pasją i wiedzą mało. PS. Czemu rozmawaiamy o tym w Jest OK?
  17. Szymon - większośc fotek robi duże wrażenie. Szacun. PS Fullfrejm lepszych Ci nie da - fotki sa twoja zasługa a nie D ileś tam.
  18. Alamo. Po prostu........ A wieczorem
  19. Wszystko OK, ale nie ja wywołałem "flejma" . Może przeoczyłeś, ale kolega Sszwedo i to z pełną świadomościa czynu to zrobił. Rozumiem jednak, że z Twojego punktu widzenia tylko odpowiedź na zaczepkę w postaci kolejnego " łudząco podobnego " jest niewłaściwa. "Wkałdanie kija w mrowisko" nie, bo zdanie wkladającego jest mocno zbieżne z Twoim, czyli jedynym słusznym. Niech tak będzie. Kończę ze swojej strony potyczkę (jak każda - niepotrzebną) Ja herbatkę zrobiłem, zieloną bo bardzo lubię. Tobie polecam wywar z melisy (Melissa officinalis)
  20. Znowu przesadzasz. CO do obecnego werku - popraw mnie jeśli się myle - to nie jest to ten z którego wyewoluwała Mołnia, a optycznie dostrajany Unitas 6497. Wygląda tylko jak ten "roleksowy" w pierwszych paru sztukach Panerai, a jest Unitasem ze zmienionymi mostkami. Tak samo jak Marinopodobne. Maja zmienione mostki w podróbie unitasa na wzór werku robionego dla OP przez Soprod. Tobie to w samowzbudzaniu równiez nie przeszkadza. Byłem nawet pewien, że ochoczo dołaczysz do twórczej dyskusji wykazując jak to co dla jednych jest właśnie smrodkiem dla innych normalnością jest. Mam głęboko w poważaniu co jest własnością mitycznej grupy R. Pasjonuję się zegarkami. Inni lubią mieć byle co, imitujace coś czym nie jest. Wolna wola. Wypowiedzi na ten temat zazwyczaj dziwnie Cie drażnią. Czemu? Masz monopol na odczucia, opinie. NA całe szczęście NIE. Taraktujesz wypowiedzi innych z wyższością, mentorskim tonem - niczym nieuzasadnione to jest. Radziłbym ciut spuścić powietrza i będzie się lepiej rozmawiało - chyba, że "samowzbudzanie" wolisz. Ja nie. Może zacznij pisać do "Fantastyki", albo chociaż dla "Pani domu"
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.