Patrzę na nią i przypomniałem sobie, że na Etsy jest sprzedawca ShopIV (na WUS to użytkownik IgorIV), który ma różne dziwne wskazówki do Amfy. Mam od niego tarczę do Mołni i jakość jest bardzo wysoka więc może wskazy też będą OK.
🍻
Odrobinkę czasu to zajęło ale najważniejsze, że polowanie wciąż trwa bo przecież zawsze mogą się trafić lepsze stany 🙃
Co do rzadziej spotykanych tarcz i stalowych kopert, to mam podejrzenie, że może być z nimi tak jak z naszymi tarczami "warszawskimi" - czasami można je spotkać w różnych ofertach i zagraniczny kolekcjoner mógłby je uznać za rzadko występujące w przyrodzie oryginały... ot taka teoria. Dopóki nie odnajdzie się jakiś Uralowy katalog, możemy sobie gdybać i cieszyć się nowymi odkryciami.
Koperta stalowa 420 z niskim deklem pod ręczny naciąg i z wkładką antymagnetyczną ale koronka chromowana. Współczesne koronki z gwintem 6mm pasują bez problemu. Nie znam historii dawcy, bo akurat koperta i koronka już takie do mnie przyjechały w zestawie z białą tarczą Komandira opisaną USSR..
Noworoczny modzik. Koperta stalowa oksydowana na zimno, bezel samorobny z brązu, tarcza z Ebay, granatowe wskazówki Meranom, mechanizm manualny z Komandira. Zastanawiam się jeszcze nad koronką z brązu, tylko ten gwint i ruchomy wałek to lekki kłopot ale chyba do ogarnięcia. Póki co wygląda tak:
Kiedyś na ebay'u ktoś ze wschodu sprzedawał przeszklone dekle do typowych kopert Pobiedy, miał też stalowe koperty w kształcie oryginałów. Teraz już tego nie widzę, ale może na wschodnich portalach coś mają?
Jak ktoś chciałby mieć pasówkę na Mołni a niekoniecznie bawić się samemu to oferta tego sprzedawcy jest całkiem ciekawa bo ma fajne tarcze bez cepeliowych malunków niespotykane osobno, oczywiście przy założeniu, że wysyłka jest w cenie.
Tiret to dźwigienka, która po odciągnięciu koronki powoduje za pośrednictwem układu kolejnych dźwigni zasprzęglenie beczki z kołem nastawczym. Jednocześnie trzyma też wałek naciągowy w mechaniźmie. Jak wpiszesz w przeglądarkę to wywali kilka dobrze obrazujących grafik.
Z tym lakierem to niezbyt dobry pomysł, bo po pierwsze bez odtłuszczenia lakier będzie się łuszczył po czasie, po drugie powierzchnia jest nierównomierna i efekt będzie marny i po trzecie takiej próby nie da się cofnąć bez śladów.
Jedyne czego można spróbować bez większego ryzyka to moczenie w wodzie z szarym mydłem. Z dużym przawdopodobieństwem luma na indeksach trochę się oczyści a ślady wokół indeksów mogą stać się mniej widoczne.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.