I znów wojna na Atlantyku - i !!! Muszę armadę wyczyścić co by choć trochę w niej zdziałać. Zawodnicy co prawda nie do pokonania ale.... trochę powalczę. Ty Jerzyk nie bądź taki skromniś bo amunicji Ci na długo starczy! Grupa z NATO o pardon w nato nowe buty zafasowała a i altyleria wypucowana jak na paradę po walce. Po 13 pewnikiem pagibne, bo walenie po oczach z dubeltówy to Panie nie brudeszaft tylko szczał między oczka. Real - nie patrząc, to jest on jak kfiatek w lufie przed kulą w glace. Zaciężne wojsko, to trza doposażyć w nowe i grubsze "sfetery" bo na północy duje a i kolorki przygotować do zmiany bo jeden, to się szybko uświechta. Znów wspomniałem o kolorkach a taki za pola walki zamknął się w sobie jak o kolorkach tyknąłem. Za to jeszcze przed atakiem a już się mści i wycina w pień mieszkańców okolic z wiśniami w ogródkach.