Wątek z tlenkiem etylenu jest bosski. Gaz jest zaiste toksyczny, kancerogenny, jego używanie (powszechne i od dawna!!!) wymaga przestrzegania szeregu procedur bezpieczeństwa.
Ale na patyczku czy jakimkolwiek narzędziu nim wysterylizowanym już go nie ma.
Również sterylizacja termiczna jest śmiertelnie niebezpieczna. Umieszczenie się w sterylizatorze tego rodzaju przyniesie śmierć w kilka minut. Dowód tego zawarto nawet w literaturze - patrz B. Prus, "Anielka".
Analogicznie, powinieneś niezwłocznie przestać myć ręce. Woda powoduje setki tysięcy (?) zgonów rocznie, że już o przemywaniu rąk spirytusem, również kancerogenem, nie wspomnę. Przypomnę też o szkodliwości spożywania mydła.
Co do grypy jest jedno rozsądne i uzasadnione wytłumaczenie. Transmisję wirusa grypy stosując zabezpieczenia dróg oddechowych, zachowanie dystansu itp jest znacznie łatwiej przerwać niż w przypadku wirusa COVID. O tym wiedzieli od dawna np Japończycy, stosując maseczki podczas nasilenia zachorowań na grypę.