Szczepiłem się jako świadomy ozdrowieniec. Potwierdzenie testem infekcji miałem 13 czy 14.11.2020, późno, po 2 tygodniach od początku nasilonych objawów. Na początku stycznia zalecano szczepienie w 4 tygodnie (lub później) od przechorowania, niezależnie od poziomu przeciwciał i kolejne po 3 tygodniach. Teraz jest mowa o 3 miesiącach od przechorowania, a zapowiada się na 6.
A co do zakrzepicy, d-dimery na początku grudnia, kiedy dowlokłem się do laboratorium, miałem 2500. Pani z labu zadzwoniła wieczorem by zapytać się, czy aby jeszcze żyję. Reszta parametrów krzepnięcia poza niskimi płytkami była w normie. Zalecono mi heparynę, ASA, xarelto, pijawki A teraz spływają doniesienia o izolowanych zwyżkach d-dimerów do 30-40 tysięcy w średnio ciężkich przypadkach bez żadnych innych cech DIC, dużej zatorowości itp. I radzą nic nie brać...