Miałem parę Datejustów i z pewnością jeszcze do tego modelu wrócę. Na "Big Rose" ostrzyłem się od dłuższego czasu. Lubię koperty typu oyster, ale też charakterystyczne zegarki/modele. Big Rose ma ciekawe indeksy godzinowe, wskazówki typu "miecze" (tutaj bez lumy, która może się wykruszyć) i piękne logo róży na 12-tej. Trudno dostać ten model z fabrycznie zachowaną tarczą, wiele egzemplarzy jest po malowaniu. Zegarek ten będzie miał dla mnie symboliczne znaczenie - kupiłem go podczas wyprawy do Japonii (być może pierwszej i ostatniej w moim życiu ) z okazji 10 rocznicy ślubu i jego mały rozmiar pozwoli mi dzielić się nim z żoną.