Skocz do zawartości

MasterMind

Użytkownik
  • Postów

    5663
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    30

Treść opublikowana przez MasterMind

  1. Jeżeli wybór nie jest kwestią zamiłowania typowo dla vintage, mimo wszystko szarpnąłbym się na nowsze egzemplarze. Są po prostu solidniej zbudowane (chociażby bransolety), mają nowsze mechanizmy, gwarancję itd., a dalej mają odpowiednie proporcje (36mm). Może nie kupowałbym prosto z AD, tylko poszukał np. nienoszonego, albo lekko noszonego "dwulatka", poniżej ceny z metki od jakiegoś zaufanego handlarza. W vintage szedłbym tylko mając gwarancję, że kupowany egzemplarz jest nieskazitelny (ja swojego szukałem naprawdę długo, a i mam do poszukiwań tego modelu odpowiednią wiedzę) - co jednocześnie mocno utrudnia sprawę, bo starsze Datejusty to najczęściej odświeżane/najintensywniej noszone zegarki tej marki. Ciężko znaleźć prawdziwą perełkę, bardzo łatwo kupić coś średnio zadowalającego.
  2. Innymi słowy z tych lat byłby to Datejust ref. 16200 Chyba, że trochę późniejszy model, taki jeszcze bardziej do noszenia, czyli ref. 116200 - taki polecałbym komuś, kto się nie zna na Rolexach vintage.
  3. No i kurde nie pasuje (będę musiał zamówić coś droższego niestety, co powinno pasować na 100%). Ale, mam coś co mi bardzo pasuje już teraz. Nowy nabytek! Rolex Datejust ref. 16234 rocznik 1995, absolutny full set, a stan zachowania... Miałem tego trochę w rękach i każdy ktoś orientuje się w starszych Datejustach chyba się ze mną zgodzi - stan jest po prostu fenomenalny! Koperta i bezel ostre jak brzytwa, bransoleta z kompletną liczbą ogniw i zerowym luzem, oryginalne trytowe wskazówki i nieskazitelna srebrna tarcza, która w ciągu lat przebarwiła się równomiernie łapiąc odcień wpadający w "cappuccino". Ładniejszego Datejusta dzisiaj już nie zobaczycie. I jutro pewnie też nie
  4. Hentschel H2 w stali fajny wybór. Na drugim miejscu Santos (są teraz bardzo popularne - w dobrym tego słowa znaczeniu).
  5. Co niedzielę, jak gotuję jajka na pół-miękko Kupiłem na eBay bransoletę BoR 18mm tego typu: Modlę się, żeby ogniwa końcowe pasowały do tej koperty... Jak nie, no cóż, zostanie ze mną i może przypasuje do jakiegoś innego zegarka 😜 Te Carrery ładnie wyglądają na ziarnach ryżu.
  6. Bransoleta już jest w drodze. Mam nadzieję, że będzie pasować
  7. Mój nowy nabytek. TAG Heuer CS3111 z okolic 2000 roku. Wierna reedycja modelu z lat 60-tych (36mm, szkło pleksi, w środku Lemania 1873 jak w starszych Moonwatchach), oryginalnie sprzedany w Japonii (Tokyo). Kupiony przeze mnie w idealnym, fabrycznym stanie (na deklu ma jeszcze sticker)! Jak ja lubię takie sztuki!
  8. Kupiłbym DJ i spokojnie odkładał na Longines.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.