-
Liczba zawartości
5618 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
30
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez MasterMind
-
Ten design jest najbardziej ergonomiczny w przypadku mniejszej wersji, czyli rozmiaru dla którego zegarek został pierwotnie zaprojektowany. Tissot stworzył PRXa na podstawie skanu małego wintydżowego Seastara i powiększył go do 40mm zachowując wszystkie proporcje i kształty, stąd cały problem.
-
Klub Miłośników Zegarków HAMILTON
MasterMind odpowiedział Artur11975 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Dzięki! Miło słyszeć, że komuś tekst przypadł do gustu- 9253 odpowiedzi
-
- KLUB MIŁOŚNIKÓW HAMILTONA
- hamilton
-
(i 5 więcej)
Oznaczone tagami:
-
-
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
MasterMind odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
-
-
Z albumu: Omega Speedmaster Moonwatch 2021 Cal. 3861 Ref. 310.30.42.50.01.001
Instagram: vanguard.watches© MasterMind
-
Omega Speedmaster Moonwatch 2021 Cal. 3861 Ref. 310.30.42.50.01.001
MasterMind zaktualizował → album galerii w kategorii → Galerie użytkowników
-
Klub Miłośników Zegarków HAMILTON
MasterMind odpowiedział Artur11975 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Na Ch24.pl można już przeczytać recenzję mniejszej wersji Murpha. Zachęcam do lektury! https://ch24.pl/recenzja-hamilton-khaki-field-murph-38-mm-zdjecia-live-dostepnosc-cena/- 9253 odpowiedzi
-
4
-
- KLUB MIŁOŚNIKÓW HAMILTONA
- hamilton
-
(i 5 więcej)
Oznaczone tagami:
-
No właśnie widzę teraz kurde! Sam bym coś przytulił, ale nie ma już mojego rozmiaru... Ogólnie jestem zniesmaczony tym, że na USA był teraz restock Chicago Lost and Found, a w Europie nie... @pisar wersja high moim zdaniem wygodna (bez szału, bo nie oszukasz, że technologia z lat 80-tych i jednak twarda skóra i gumowa podeszwa, a nie dzisiejsze "pianki i siatki"), wersja low, trochę za ciężka i sztywna jak na mój gust (skóra jakościowo ciut gorsza niż w high), ale żeby sobie co jakiś czas ponosić, to ok. Tu moja dotychczasowa "kolekcja".
-
Czy ja tam widzę nowe, zielone Er Żordany 1? Jak wrażenia?
-
Z tego co wyczytałem premiera ok. czerwca/lipca, ale oficjalnego info nie widziałem.
-
Pomimo mojego szacunku do Orienta (i ogólnie japońskich zegarków) osobiście wybrałbym Certinę. Nie wiem tylko, czy w wersji big date. Raczej oszczędziłbym te ~1k, wybierając klasyczną wersję z mniejszym datownikiem. W tej cenie ciekawą alternatywą może być np. Hamilton Jazzmaster 40mm , np. też zielony i na bransolecie (ref. H32675160).
-
Dla draki odpowiedziałbym "taki zielony" - jak to płeć piękna ma w zwyczaju dookreślać, gdy się ją zapyta w domniemaniu o dokładną markę i model samochodu Swoją drogą fajnie, że w społeczeństwie rośnie świadomość, jak coś takiego jak RO, czy Nautilus w ogóle wygląda. Powoli przekraczamy próg rozpoznawalności wyłącznie Rolexa z oddali
-
Kiedy to wreszcie wyjdzie, bo chcę niebieskiego Ciekawe też ile to będzie kosztować. (Oby tylko nie zrobili chwilę później Ice-blue w 35mm, bo się wnerwię, że kupiłem ciemnoniebieskiego)
-
Nie wiem czy nie byłoby najlepiej się skontaktować z DHLem i pogadać z jakimś konsultantem w tej sprawie - ja jak coś wysyłam z powrotem np. do Szwajcarii (tyle, że pierwotnie przyjechało na zasadzie wypożyczenia) to DHL zawsze innych papierów, deklaracji i oświadczeń wymaga, by mnie reprezentować przed celnym Podejrzewam, że na bank musisz zadeklarować jako "return", dołączyć oryginalny dowód zakupu sprzed trzech miesięcy i wypisać jakąś deklarację/oświadczenie, że to zwrot - tyle że nie możesz napisać, że to podróbka, bo natychmiast skonfiskują.
-
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
MasterMind odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
DJ u mnie się nie tyle nie przyjęły, co po prostu musiałem je sprzedać by móc doświadczyć noszenia innych zegarków (wolałem odzyskać kasę na kolejne zakupy niż zatrzymać takiego DJ i zbierać osobno od nowa). Chętnie wróciłbym do Datejusta, tym razem z lat 90-tych by mieć 3135 i szafir. Tak samo DD wolałbym ref. 18238, z podwójnym quicksetem i szafirem -jako typowe EDC może niekoniecznie, ale nosiłbym często i bez specjalnej okazji. 1675 w rozumieniu, że delikatny jako "drogi vintage", to się zgodzę. Na nadgarstku obchodziłbym się pewnie tak samo ostrożnie jak z Tudorem Submarinerem, na zasadzie by pleksi nie rozwalić i tyle. -
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
MasterMind odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Patrzę i nie widzę: - Omega - w zasadzie podoba mi się tylko Speedmaster (na ten moment może jakiś świetnie zachowany vintage by mnie interesował), ew. Aqua-Terra 38.5mm (najlepiej w wersji Skyfall). Stare Bondy mnie nie pociągają bardziej od zwykłego Submarinera, a nowe Seamastery już zrobili dla mnie za duże. - Grand Seiko - najbardziej podobają mi się wszystkie modele z serii SBGH w 40mm kopertach, ale jak na zegarek z czystą tarczą i trzema wskazówkami, są dla mnie wizualnie ciut za duże (ten design w 38mm byłby dla mnie idealny). Vintage'owe GSy fajne, ale to nie materiał na wielozadaniowy zegarek. - Zenith - może jakiś Chronomaster, bardzo podoba mi się design tarcz, ale z kolei te koperty nie podobają mi się z profilu.Podoba mi się bardzo nowy Zenith Defy Skyline 36 (pozycjonowany jako damski ) ale tylko dlatego, że jest podobny do AP RO. - Tudor - jak dotąd nie wypuścił nic poza BB58 (które już miałem), co by mnie bardzo interesowało. GMT w 39mm na które liczyłem, że pojawi się w tym roku, nawet jak wypuszczą, to nie przebije u mnie zwykłego GMT Mastera II, którego teraz mam. - TAG Heuer - podobają mi się tylko reedycje Carrery w 39mm - ale są cholernie grube, więc jak dla mnie odpadają. - Cartier - tylko jakiś mały klasyczny Tank by mnie interesował, ale to nie jest materiał na zegarkowego św. Graala. - IWC - piloty mnie nie pociągają, natomiast model Ingenieur to znów dla mnie trochę takie AP RO - Breitling - podobają mi się tylko 41mm vintage'owe Navitimery i może Top TIme'y, ale też bez szału jak na główny zegarek. - Jaeger-LeCoultre - klasa zegarki, ale większość oferty to dresswatche, których nie nosiłbym na co dzień. Najbardziej podchodzi mi Jaeger-LeCoultre Master Ultra Thin Reserve De Marche, ale znów nie jako ten jedyny. - Panerai - wizualnie mi się podobają ale realnie są chyba za duże i zbyt masywne, jak na mój nadgarstek (i gust). - Vacheron Constantin - nawet gdyby to była moja liga, to nic mi nie wpadło w oko. Overseas przegrywa u mnie z AP RO. - Patek Philippe - o Nautilusie mogę pomarzyć, a klasyczna Calatrava, która mi się podoba, nie jest wielozadaniowym zegarkiem do noszenia na co dzień. - Audemars Piguet - ew. jakiś "zwykły Royal Oak" w stali 37-39mm, ale to są zawrotne kwoty +120k, więc też można pomarzyć. No i popatrzyliśmy -
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
MasterMind odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Jak wklejasz zdjęcia swojego Pepsi to nie powiem, "trawa jest zawsze bardziej zielona po drugiej stronie płotu" Najbardziej obawiam się scenariusza, gdzie sprzedam 16710, kupię ceramikę i okaże się, że to nadal nie jest to... wtedy chyba albo ten ref. 1675 pozostaje albo wreszcie Day-Date, bo innych opcji "zegarkowego spełnienia" dla siebie póki co nie widzę. -
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
MasterMind odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Oba modele mają swoje wady i zalety i nie jestem w stanie jednoznacznie stwierdzić, że jeden jest lepszy od drugiego. To znaczy, technicznie na pewno lepsza jest ceramika (lepszy mechanizm, solidniejsza bransoleta z lepszym zapięciem i bezel, który się nie rysuje). Jednakże to tak jakby porównać stare kultowe auto, do najnowszej naszpikowanej technologią edycji. Stare nie ma tak dobrego silnika i tak nowoczesnego wyposażenia, ale jest pewnie mniej nadmuchane, bardziej "autentyczne" i kultowe niż najnowsza odsłona - i w tym przypadku "lepsze" nie zawsze oznacza przewagę techniczną. Podobnie mam z butami. Najbardziej podobają mi się kultowe Air Jordany 1, mimo że kolejne wersje mają kurde jakąś kosmiczną technologię w podeszwach i pewnie lepiej się w nich gra w kosza Inna sprawa, że np. nigdy nie trafiały do mnie ubolewania nad jakością starszych roleksowych bransolet vs najnowszych superoysterów/jubilee. Zgadza się, starsze mają blaszane zapięcia i lżejsze ogniwa, ale bransoletę zawsze mam ciasno dopasowaną i po założeniu na nadgarstek nigdy nie miałem wrażenia, że noszę coś o jakości zbliżonej do Seiko 5 - tym bardziej, że roleksowy "blaszak" to nie jest byle bransoleta z puszek po cocacoli i nawet to nieszczęsne zapięcie pracuje z bardzo przyjemnym kliknięciem. Inna sprawa, że lżej=wygodniej. Co do tego egzemplarza, z początku żałowałem trochę, że jest na oysterze, a nie na jubilee (głównie dlatego, że oryginalne jubilee do GMT kosztuje około 6k i bólem będzie dokupić), ale dosyć szybko się przyzwyczaiłem. Myślę, że zaletą starszego oystera, poza lżejszą konstrukcją, jest satyna na całości (środkowe ogniwa nie są polerowane, jak w nowszej referencji, co jest dla mnie plusem). Co do reszty zegarka - co tu dużo mówić, jest po prostu zgrabniejszy i idealnie leży na mojej ręce. Nowy GMT to przy nim czołg - jest wizualnie większy, cięższy i solidniejszy - ale też bardziej błyszczący i "blingowy", co jest trochę paradoksem, bo staruszek może jest mniej solidny, ale za to wygląda bardziej tool-watchowo, surowo i vintage'owo przez ten aluminiowy bezel. Plusem jest także możliwość wymiany insertu. Mam trzy, mogę mieć trzy wersje GMT w jednej jak będę miał taki kaprys. Z drugiej strony, gdyby mnie ktoś zmusił do wyboru, które GMT Pepsi jest najlepsze, to bez dwóch zdań wybrałbym ref. 1675 PS: co do pytania, czy ten mój GMT ref. 16710 jest "warty swoich pieniędzy", powiem tak - tych zegarków nie opłaca się już kupować (jak większości Rolexów), ale nadal warto -
-
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
MasterMind odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
-
-
Wygląda jak AQ-S810W-1A2VEF ale bez napisów na 12 i 6-tej.
-
Witaj!
-
Nie wiem kto tu zna (i słucha jego utworów), ale fajnie, że pan Kavinsky oprócz talentu muzycznego, ma także niezły gust zegarkowy. Na ręku m.in. AP RO Chrono i co ciekawe, Datejust Oysterquartz.
