Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

MasterMind

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    5637
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    30

Zawartość dodana przez MasterMind

  1. Dziękuję, jeszcze raz dziękuję. (Adi, Krisu2 gdybym mógł dać więcej plusów, to bym dał ) Ale jak, że udawałem radość? Kompletnie nie rozumiem Mimo, iż wiedziałem co mnie czeka, do końca miałem nadzieję, że wkręcili moją żonę i naprawdę w etui będzie coś innego (że niby taki twist na koniec). Gdy wyjąłem ten cud z opakowania, moja mina przedstawiała szczere zainteresowanie obiektem trzymanym w dłoniach, trochę jak u biologa, który ogląda przez mikroskop wirusa ebolę lub inną zarazę. Jedyne czego żałuję, to że nie powstrzymałem się i zaprezentowałem ten zegarek tego samego dnia, co kroll_czarli swojego AP, czym nie wątpię sprawiłem u kolegi moment zawahania, że być może nie trzeba było kupować AP, tylko zainwestować w Ik Colouring. Oczywiście jestem otwarty na zamiany (proszę o PW).
  2. Dziś na ręce świąteczny prezent od znajomych, którzy docenili moją pasję. Kto śledził temat Nie jest ok.... przed jego czasowym zamknięciem, ten wie o co chodzi. Zegarek znanej manufaktury Ik Colouring - wg. znajomych marka niemiecka, bo tak gdzieś wyczytali. Ponoć bardzo promowana na ebayu (co znaczy że dobra). Wymiary - średnica 42,5mm, grubość 16mm, l2l 49,5mm. Szkło mineralne o pięknym niebieskim refleksie przypominającym trochę plamy po oleju silnikowym. Zegarek rzekomo ze stali nierdzewnej, zapewne najwyższego gatunku. Dekiel przeszklony, odsłaniający piękny złotawy mechanizm z malutkim rotorem bez jakichkolwiek oznaczeń (stąd nie podam na ilu kamieniach). Podejrzewam, że mechanizm marki 狗屁 Wokół szkła piękny czarny bezel z tachymetrem - bo tak. Wokół okienka pokazującego koło balansu podziałka sekundowa (?) - bo tak. Ładne wskazówki minutowa i godzinowa - trochę jakby Omega SMP? Sekundowa trochę jak od Tissot Visodate'a. Piękna, ostra niesygnowana koronka, osadzona w cudownie wyprofilowanej kopercie o minimalistycznym designie (zero zbędnych krzywizn). Doskonała bransoleta wykonana z gniecionych blach po puszkach Coca coli co oceniam po wyglądzie i pięknym blaszanym brzmieniu, wyposażona w doskonałe zapięcie na wcisk, wykonane z żyletek (wiem, bo nadal nie straciło ostrości), z dwiema dziurkami do mikroregulacji dla lepszego komfortu noszenia. Jak to mówią, koneserzy docenią i nie zdziwię się, jak pod tym postem będzie wiele lajków od prawdziwych znawców tematu. Tym, co się nie poznają na kunszcie, cóż - polecam się doedukować.
  3. Myślę, że znam sekret mnicha. Tommaso jedzie do najpiękniejszego miejsca na ziemi, wybiera najpiękniejszy dzień w roku, bierze wszystkie swoje zegarki, zakłada na rękę, ustawia datę na 1 - cyk - zmiana na 2 - cyk - (...) - zmiana na 31 - cyk - (oczywiście z zegarkami bez daty jest jeszcze łatwiej). Później wraca do Polski, konkretnego dnia otwiera folder i przebiera, wybiera. Myślę, że tak własnie jest
  4. Duży nie jest, to fakt, ale o to chodzi. Robisz polerkę, wstawiasz pleksi i masz fajny militarny niby-vintage w kompaktowym rozmiarze za niewielkie pieniądze. W czystej, fabrycznej wersji też fajny.
  5. Polerowane boki, satynowany pierścień (oryginalna koperta jest wg mnie piaskowana), szkło wypukłe, wskazówki godzinowa i minutowa pomalowane na czarno w miejscu mocowania. Szkło mniej trwałe od płaskiego utwardzanego minerału, ale za to ten efekt. To stosunkowo tania impreza - jak się porysuje, to polerka albo wymiana na nowe i po sprawie. Z wypukłym szkłem ten zegarek wiele zyskuje.
  6. Maluch fajny, bardzo przypadł mi do gustu, ale będę miał z nim trochę roboty (o czym dodge mnie poinformował, żeby nie było ) Zegarek z odległości odczytywania godziny wygląda świetnie, o wiele lepiej niż fabryczna wersja. Gładkie boki, satynowany pierścień i wypukłe pleksi idealnie pasują do klasycznego profilu koperty i tego rozmiaru. Wszystko przypomina stare militarne zegarki - cud, miód i orzeszki. Gorzej z wykończeniem moda. Polerka jest na przyzwoitym poziomie, nic nie razi w oczy. Niestety pod szkłem zamknięto masę drobin kurzu. Będę musiał otworzyć zegarek i je usunąć (o ile to tylko kurz - taką mam nadzieję). Tarcza ma defekt logo. Litera E jest chyba naklejona na jakś paproch, a S jest trochę zgięte od dołu. Dodatkowo dwie mikrorysy w okolicy centrum, przy wskazówkach. Zamówiłem już nową tarczę z ebaya, więc chyba zrobię przekładkę. Jak uda mi się oczyścić szkło i przełożyć tarczę, kupić solidniejsze skórzane zulu to będzie kompletny, świetny zegarek. A tak na razie jest po prostu fajny.
  7. Nie mam pojęcia, na takim już kupiłem. Pewnie jakiś chiński noname. Cienki jak chusteczka z irchy (cholernie wygodny, ale wole grubsze paski). Na zdjęciach wypada świetnie, bo jest ładnie odbarwiony. W rzeczywistości będę szukał trochę solidniejszego zulu w podobnej kolorystyce.
  8. Do mojej wesołej paczki dołączył dziś zmodowany SNK809
  9. MasterMind

    Seiko SNK809 MOD

  10. Ja w porywach 17cm - myślę, że będzie akuratny, chociaż normalnie nie noszę niczego powyżej 42mm. L2L to 48mm, więc nie najgorzej. Jak go nie wylicytuję w dobrej cenie, to chyba dozbieram i rzucę się na żółwika. ADHD u mnie pod kontrolą. Teraz mam konkretny plan
  11. Na kolegów forumowiczów zawsze można liczyć Swoją drogą dwa pytania Krygo 1. Jak Ci się go nosiło (chodzi mi o rozmiar, bo kojarzę, że masz szczuplejszy nadgarstek)? 2. Czemu sprzedałeś taki fajowy zegarek?
  12. Na fb już "lajkowałem", to i tu pogratuluję. Teraz sam spróbuję takiego wylicytować
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.