Warto znać angielski i czytać zagraniczne artykuły. Może wtedy byłoby mniej poruszenia w tym temacie. Na dotychczasowych zasadach możliwości są dokładnie takie, jak piszesz kubah. To nie jest tak, że 50% zegarka musi być wykonane w Szwajcarii, tylko 50% wartości mechanizmu. Fizycznie i 90% zegarka może być wykonane poza Szwajcarią (tarcza, wskazówki, koperta, pasek/bransoleta, większa część mechanizmu). Wszystko zależy od kosztu sprowadzonych części względem kosztu części ze Szwajcarii. Do tego dochodzi ostateczny montaż na miejscu i inspekcja i masz swoje Swiss Made. To "nowe 60%" może dotyczyć kosztu wykonania całego zegarka, stąd wielu producentów zaciekle protestuje przed wprowadzeniem zmian. Gdzieś czytałem (chyba reuters) że w grupie przeciwników zmian znajduje się 25 producentów.