-
Liczba zawartości
5618 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
30
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez MasterMind
-
Klub Miłośników Zegarków Tudor
MasterMind odpowiedział Tommaso → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
-
-
-
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
MasterMind odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Wszędzie tanio to już było, w vintage tak samo. Jeszcze z rok temu człowiek kupiłby takiego DJ ref. 16013 za 15k z papierami. Teraz ~25k minimum za b.dobry stan, a i tak nie ma z czego wybierać/przebierać, trzeba się naszukać, by coś porządnego znaleźć. -
-
-
Z albumu: Rolex Datejust '83 Cal. 3035 ref. 16013
-
-
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
MasterMind odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
No i jest i nadgarstkowe -
-
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
MasterMind odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Na tym forum to już nawet nie można ludziom wciskać kitu, że "na zawsze", bo już nie przejdzie, ale może uda się dotrzymać nawet do lata, bo fajnie sobie z takim TT pewnie poginać w szortach i koszulce polo 😂 Do usług! Bransa jak na ten stary typ z pustym środkiem moim zdaniem w prima sort kondycji. Rozstrzał miedzy ogniwami minimalny i jak najbardziej daje radę trzymana w poziomie. Miałem stalowe które były mniej sztywne. Dzięki @desmo myślę podobnie. Klasyka zawsze w modzie. -
@rafi Dzisiaj przyjechał, więc świeżyna. Dziękuję
-
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
MasterMind odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Dzięki! Bezel w mojej ocenie jest w stanie 6.5/10. Nie jest to żyletka jak z fabryki, ale nie jest też zbyt wygładzony, by kwalifikował się do wymiany w najbliższej przyszłości - nadal bardzo ładnie odbija światło i nie ma żadnych wgniotek itd.. Zegarek przez te niemalże 40 lat był tylko raz odświeżany tuż przed sprzedażą. Po stanie koperty, grubości uszu, minimalnym stopniu wyciągnięcia bransolety (+oryginalne zapięcie z 1983 r. z niewytartą koroną) i oryginalnym szkle pierwszego montażu widać, że od tego 1983-ego był noszony przez kogoś z wielkim poszanowaniem. Tarcza robi największe wrażenie. Niby "zwykły" złoty szampan, ale z biegiem lat nabrała trochę ciemniejszego koloru. Do tego luma przebarwiona na pomarańcz i co bardzo dla mnie ważne, wskazówki niewymieniane, od kompletu. No i po serwisie, więc pozostaje tylko czerpać radość z noszenia - a już teraz widzę, że nosi się nieco inaczej, niż stalówki, które miałem wcześniej. -
-
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
MasterMind odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Zegarek kupiony jako "golas", ale że miałem urodziny, to w gratisie dali sakiewkę serwisową. Miły gest. Nie mam dobrego światła teraz, ale chociaż jedną fotkę z dzisiejszego wieczora pokażę. Jutro nadgarstkowe. No nie mogę żyć bez Datejusta, a two-tone'a nigdy nie miałem. W sam raz na święta i zimowe dni! Ref. 16013, rocznik 1983. -
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
MasterMind odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
W świecie gdzie modne są unboxingi, ja idę w unpouching! -
Zapominasz @Ritter wyraźnie gdzie można upatrywać się przyczyny powstania tego wirusa. Jeżeli teoria o laboratoryjnej genezie i badaniach gain of function w Wuhan na COVIDzie są prawdziwe (a wiele na to wskazuje, patrząc na proces przeniesienia tych badań z USA do Chin, badaniach na nietoperzach itd.) sensem takich badań (poza stworzeniem broni biologicznej) jest pracowanie nad stworzeniem szczepionek, na wirusy, które jeszcze nie powstały. Czyli czysto teoretycznie, możliwe jest więc, że gdybym stworzył wirusa i uciekłby, albo został wypuszczony specjalnie, mógłbym przy okazji mieć już opracowaną (w jakimś stopniu) szczepionkę na niego, a nawet opracowaną szczepionkę (lub jakąś "symulację") na ew. potencjalne mutacje. Tak więc, legitna teoria spiskowa @Brzoza2! 50 punktów dla Gryffindoru! Proponuję konto premium na Pornhubie na pół roku, odnawiane co dawkę przypominającą.
-
Badanie dt. ryzyka wystąpienia zapalenia mięśnia sercowego po szczepionkach Moderny vs po zachorowaniu na COVID. Link do dokumentu: https://www.nature.com/articles/s41591-021-01630-0 @desmo „Widząc ile warte są szczepionki”…” eksperymentować na dzieciach”…serio apelujesz o powagę? Jeżeli te szczepionki nigdy wcześniej nie były podawane dzieciom i w trakcie wyszczepiania całych grup wiekowych dopiero zbiera się globalne dane, na temat występujących u dzieci skutków ubocznych, to nazywaj to jak chcesz. Przy czym wiadomo, że presja jest raczej taka, by te dane nas uspakajały i przekonywały do zaszczepienia "milusińskich", a nie straszyły "jakimiś pojedynczymi przypadkami". Problem polega na tym, że zagrożenie ze strony samego COVIDu u dzieci, to też "jakieś tam pojedyncze przypadki" i tu się zaczynają schody. Ten sam doktor, z filmu powyżej, poniżej zwraca uwagę na oficjalne wypowiedzi CDC w Stanach dot. "całkowicie bezpiecznej szczepionki dla dzieci" w wieku 5-11 lat, po czym zestawia to danymi z CDC, które temu przeczą. Należy przy tym wziąć pod uwagę, to o czym pisałem wcześniej. Jeżeli COVID nie zagraża dzieciom tak jak osobom starszym, to czy ryzykowanie na masową skalę jakiegoś procenta przypadków śmierci lub bardzo ciężkich skutków ubocznych podania szczepionki się w ogóle kalkuluje i jest uzasadnione. A już dziwienie się, że rodzice mogą się nad tym sami zastanawiać i być wysoce sceptyczni, uważam dopiero za niepoważne.
-
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
MasterMind odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
No i fajnie! -
Klub Miłośników Zegarków Tudor
MasterMind odpowiedział Tommaso → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
A mój taki jakiś bez koloru -
-
Kolejne badanie z Izraela przeprowadzone na podstawie ogromnej próbki ludzi, dot. odporności po przechorowaniu, odporności po zaszczepieniu (bez wcześniejszego przechorowania) i odporności "hybrydowej" po przechorowaniu i po zaszczepieniu. Link do badania: https://www.medrxiv.org/content/10.1101/2021.12.04.21267114v1.full.pdf
-
Wiesz @Bugs u mnie decyzja jest motywowana także tym, że dzieciak już dwa razy miał styczność z COVIDem w domu i (zdaje się), że nic mu się z tego powodu nie wydarzyło, poza ew. katarem. Gdy byłem z nim niedawno w przychodni i pytałem pani doktor/pediatry, jak aktualnie wygląda sytuacja z dziećmi, to powiedziała mi, że jest jak zwykle sezon na przeziębienia itd. i COVID też dosyć często w testach wychodzi u dzieci z naszego rejonu, ale na całe szczęście, w trakcie trwania pandemii póki co dzieci które ona monitoruje, patrząc na przebieg i zauważalne objawy w trakcie i po, nie odnotowała niczego szczególnie niepokojącego. Gdy przy okazji zapytałem, jak leczy się dzieci chore na COVID powiedziała, że tymi samymi metodami co "przeziębione". Co do PIMS, słyszałem, czytałem, fajnie byłoby coś wiedzieć więcej na ten temat tak na 100%. W jednym z artykułów czytałem opinię, która ma dla mnie sens i niestety otwiera kolejne pytania: "Kids in the second-wave cohort had potentially experienced intermittent and/or repeated exposures to the virus circulating in their communities. In turn, this may have served as repeated triggers for their immune system, which created the more severe inflammatory response," DeBiasi suggested in a hospital news release." Co ja rozumiałbym jako - 1) dzieci miały często styczność z wirusem w swoich społecznościach 2) wirus przez to wielokrotnie pobudzał reakcję ich układu immunologicznego 3) takie częste drażnienie doprowadziło do zaostrzenia się reakcji - ciężkiej reakcji zapalnej. Teraz powstaje pytanie: Jeżeli moje dziecko, które ma tendencje do reakcji alergicznych, już teraz jest narażone na częste kontakty z wirusem, zarówno w domu jak i w przedszkolu (jego grupa już kilka razy była na kwarantannie), jeżeli dorzucę do tego miksu jeszcze wielokrotne szczepienia na COVID, które są niczym innym jak pobudzeniem reakcji układu immunologicznego, to czy w dłuższej perspektywie nie grozi to zaostrzeniem się reakcji jego organizmu na wirusa? To jest też to, co czytałem w przypadku samych szczepień u młodszych - "inflammatory response" przewija się w kilku badaniach dot. młodych osób, u których występują nadreakcje układu immunologicznego na szczepionkę. Zresztą na początku pandemii, jak o COVIDzie było mało wiadomo, pierwsze o czym mówili, że wiele osób zabija właśnie zbyt gwałtowna reakcja organizmu na wirusa.
-
Decyzja należy do wyłącznie Ciebie - poczytaj różne opracowania, popatrz na statystyki i postaraj się wyrobić sobie jakąś opinię. Ja gdy się nad tym zastanawiałem, zacząłem szukać aktualnych statystyk zgonów i zerknąłem sobie na USA - czyli kraj, który obecnie "prowadzi" w ilości zgonów na tle całego świata (788 267 zarejestrowanych zgonów na COVID i COVID z chorobami współistniejącymi). Okazuje się, że w całych Stanach Zjednoczonych, od samego początku pandemii, przy populacji 329,5 miliona mieszkańców, w grupie wiekowej 5-18 lat (czyli dzieci i nastolatków), CDC zarejestrowało łącznie 527 w związku z COVID. Do tego należy jeszcze dodać, że tak jak w przypadku dorosłych, w przeważającej większości były to dzieci i nastolatkowie z chorobami współistniejącymi, głównie płuc i układu krążenia. Patrząc na te dane (527 zgonów na tle 788 267), powinienem prędzej zaszczepić swoje dziecko na zwykłą grypę, która jest dla niego pewnie groźniejsza, a jednak tego nawet nie rozważałem, stąd u mnie decyzja co do szczepienia na COVID była jednoznaczna. Przy okazji, raport NOP-ów zgłoszonych w związku ze szczepieniem na COVID w Polsce (z tego co zrozumiałem, widnieje tu zestawienie 80% zgłoszonych przypadków). @tarant szukaj się, może znajdziesz: https://www.pzh.gov.pl/wp-content/uploads/2021/12/Raport-NOP-do-30.11.2021.pdf
-
Od razu mi się przypominają Młodzi Wilcy z Kilera i umiejętności Radosława A tam gadasz. Może masz, tylko nie proponowałeś. Albo nie było cię akurat wtedy, gdy ktoś inny rzucił lukratywną ofertą za 5 zeta. Albo kurde, proponowałeś i się nie zgodzili? Tyle możliwości, co jest prawdą?
