Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

MasterMind

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    5623
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    30

Zawartość dodana przez MasterMind

  1. MasterMind

    Seiko Vintage

    Dawno mnie w tym dziale nie widziano. Czas wrócić w królewskim stylu
  2. Ja też, były by dwa Rolexy + jeden prawdziwy król Dziś dojechało, jutro porobię lepsze fotki. King Seiko 5625 z 1974 roku w bardzo ładnym stanie.
  3. MasterMind

    Teorie spiskowe

    Ok, rozumiem o co chodzi. Cieszę się, że wymieniliśmy się opiniami i że zachowałeś zimną krew odpowiadając na moje argumenty. To jest rzadkość obecnie w "internetach" i taka postawa się chwali. Dziękuję Ci za tę dyskusję Jednak Dania. "Czyli źle się dzieje w państwie duńskim", to nie tym razem
  4. MasterMind

    Teorie spiskowe

    My tu pitu, pitu, a taki Jack Ma, najbogatszy biznesmen w Chinach (założyciel Alibaby) od października nie pojawiał się w mediach, bo odważył się skrytykować rząd. Ciekawe czy jeszcze żyje.
  5. MasterMind

    Teorie spiskowe

    Dzięki za linki. W Ameryce nie mają z tym problemu, czy to eksperyment medyczny, czy nie. Ze względu na to, że rząd USA przyznał firmom takim jak Pfizer i Moderna immunitet od odpowiedzialności, jeśli coś "pójdzie nie tak z ich szczepionkami", oznacza to, że gdy obywatel USA zostanie zaszczepiony i skutki uboczne okażą się szkodliwe, nawet nie będzie miał za bardzo kogo pozwać w tej sprawie. Immune to lawsuits In February (2020), Health and Human Services Secretary Alex Azar invoked the Public Readiness and Emergency Preparedness Act. The 2005 law empowers the HHS secretary to provide legal protection to companies making or distributing critical medical supplies, such as vaccines and treatments, unless there’s “willful misconduct” by the company. The protection lasts until 2024. That means that for the next four years, these companies “cannot be sued for money damages in court” over injuries related to the administration or use of products to treat or protect against Covid. Idealna sytuacja dla firm produkujących szczepionki, bowiem wiadomo, że USA to kraj gdzie każdy pozywa każdego o wszystko, więc się pozbyli tego problemu na starcie. Przy takim kryzysowym czasie, producent nie może się martwić, że ktoś go pozwie, gdy szczepienie pójdzie nie tak - jednocześnie statystycznie niemożliwym jest, by w skali kraju (a co dopiero świata) nie było ciężkich reakcji na szczepienie. Norwegia już teraz ostrzega, że szczepionka może być niebezpieczna dla osób najbardziej narażonych na działanie COVID - chodzi o osoby powyżej 80 roku życia, w tym te, które już są ciężko chore. Norwegian officials said 23 people had died in the country a short time after receiving their first dose of the vaccine. Of those deaths, 13 have been autopsied, with the results suggesting that common side effects may have contributed to severe reactions in frail, elderly people, according to the Norwegian Medicines Agency.
  6. MasterMind

    Teorie spiskowe

    Dobre, to do mnie trafia 😄
  7. MasterMind

    Teorie spiskowe

    @Iko zamykasz mnie w sytuacji, gdzie z jednej strony sam przywołujesz sytuacje z Włoch, albo ze Szwecji - jako swoistego "straszaka", tudzież poparcie tezy, że luźne restrykcje lub ich brak udowadnia "A", natomiast gdy ja dla równowagi powołuję się na sensowne badania i opracowania, które mogą sugerować "B", nawołujesz by nie porównywać sytuacji w innych krajach, bo przecież różnimy się od nich kulturowo, typy lockdownów się różnią, mentalność się różni itd. Nie da się prowadzić sensownej dyskusji bez przykładów, bo wtedy to już czyste teoretyzowanie. Z przykładami też źle, bo są to scenariusze z innych krajów, gdzie panują inne realia do polskich, więc można powiedzieć, że nie mają przełożenia na to, co my powinniśmy (byli) zrobić. Czyli mamy pat, zamknięte koło, jeżeli chodzi o tę dyskusję wpadliśmy pułapkę bez wyjścia. Co do mentalności Polaków i skuteczności zakazów zgadzam się, ale jest to argument obosieczny. Odpowiedz mi na pytanie, skoro Polacy to krnąbrny naród, który nie stosuje się do restrykcji, to jakie jest przełożenie procentowe skuteczności słabych restrykcji versus mocnych restrykcji? O ile procent więcej ograniczamy liczbę zarażeń przy mocnych restrykcjach versus przy słabych, wiedząc jak wiele osób tak czy inaczej od samego początku nie stosuje się do obu typów? Czy ten (jak sam zakładam niewielki) "zysk" procentowy przy mocniejszym dokręcaniu śruby krnąbrnemu narodowi polskiemu jest wart strat poniesionych w gospodarce? Śmiem twierdzić, że te same osoby, które nie stosują się do zaleceń teraz, są tak nieodpowiedzialne w ciągu dnia jeżeli chodzi o wszystkie swoje zachowania, środki bezpieczeństwa, społeczny dystans itd., że pomimo wszystkich restrykcji jakie w nich rzucisz, pomimo zamknięcia lokali gastronomicznych, hoteli itd. i tak w międzyczasie się pozarażają, bo postępują dokładnie tak jak mówisz - chodzą na huczne wesela, spotykają się szerokim gronie rodzinnym/znajomych i mają mówiąc kolokwialnie wyrąbane na zakazy i nakazy. Natomiast te osoby, które obecnie postępują zgodnie z rządowymi wytycznymi, postępują zgodnie ze swoimi przekonaniami i zdrowym rozsądkiem, przez co zachowywałyby się tak samo niezależnie od nakazów i wystarczałyby im jasne, logiczne instrukcje i mądre zalecenia. I tutaj jest punkt w którym się fundamentalnie nie zgadzamy, prezentując niby ten sam argument. Ty uważasz, że gdyby zdjąć restrykcje, to już kompletnie nikt by się nie stosował do zachowania bezpieczeństwa i liczba zakażeń wystrzeliłaby przez dach, a ja podejrzewam (bo pewności nie mam), że zdjęcie restrykcji nie skutkowałoby tak dramatycznym wzrostem zakażeń, bowiem realnie już są w dużej mierze ignorowane - albo nawet gorzej - jeśli nie są negowane bezpośrednio, to krnąbrny naród i tak w wolnym czasie robi co chce, spotyka się z kim chce i gdzie chce (pomijając zamknięte lokale) i zaraża się w podobnym tempie - co wykazują owe badania, gdy się je przeczyta. Podam pewien głupi przykład, z którymi spotkałem się w przedszkolu u mojego dzieciaka. Gdy dzieciaczki wychodzą na zewnątrz, na spacer - idą gęsiego, by się nie zarazić, w "bezpiecznych" odstępach - przez co ciągnie się taki łańcuszek szczęścia "bezpiecznie" przez cały chodnik i przez przejścia dla pieszych itd. Natomiast, gdy wracają do przedszkola, bawią się przez pół dnia na dywanie, razem... A później taki dzieciaczek wraca z przedszkola do mnie do domu, człowieka, który trzyma się wszelkich COVIDowych nakazow i zakazów jakby to sam Pan Bóg mi je przykazał. Dla porównania zamknij wszystkie lokale gastronomiczne, lokale upadną, a w międzyczasie wielu ludzi nieodpowiedzialnych ludzi, którzy by te lokale odwiedzali w czasie pandemii, prędzej czy później i tak będzie się u kogoś "bawić się na dywanie", a ich dzieciaczki chodzą z moim do przedszkola - rozumiesz o co mi chodzi?
  8. MasterMind

    Teorie spiskowe

    Wp.pl to słabe źródło wiedzy, ale coś tam dziś napisali na ten temat. https://portal.abczdrowie.pl/szczepienia-na-covid-19-dr-pawel-grzesiowski-panuje-chaos-kazdy-szczepi-ile-chce-albo-ile-moze
  9. MasterMind

    Teorie spiskowe

    Należy zajrzeć do środka - ja każdego dnia cierpię bezobjawowo (przynajmniej na zewnątrz) W przypadku teoretycznej profilaktyki przeciw COVID, dotyczy ona wszystkich ludzi, a co za tym idzie, także tych, którzy teraz chorują tylko bezobjawowo - z naciskiem na jednak chorują - i jak się okazuje z samego wątku, później przychodzą do lekarza z dziurami w płucach, choć nie zdają sobie sprawy, że jest z nimi źle. Nie ciągnę za język, ale zachowajmy trochę dystansu - o wszystkim o czym pozwalam sobie tutaj pisać, na FORUM, to tylko kolejna "informacja rzucona na tapetę" do poddania pod dyskusję, a nie jakieś prawdy oświecone. Sam śledzę akurat ten "lek nadziei" z czystej ludzkiej ciekawości (który w Polsce dla ludzi akurat jest stosowany jako maść, ale w innych częściach świata przyjmowany jest w formie tabletek - i olaboga - zwierzęta dostają go chyba na odrobaczanie ). I to jest informacja którą się luźno dzielę, a nie np. polecam wszystkim - "ludzie żryjcie Iwermektynę (wyciskajcie z tubki maść prosto do buzi!), tako rzecze zaratustra!". Generalnie oba podejścia są złe, zarówno niepoprawny optymizm dotyczący wszystkiego co pojawi się jako "cudowny lek", jak i niepoprawny pesymizm, że jak coś się pojawia, to z pewnością kolejna bzdura, więc w ogóle się tym nie zajmujmy. Z takim podejściem, to nic by na świecie nie wynaleziono - oprócz wynalazków przypadkowych, których już na starcie nie da się zanegować, bo są i widać na pierwszy rzut oka jakie są. A teraz parę słów od sponsora:
  10. MasterMind

    Teorie spiskowe

    Miałem żreć coś brzydkiego? W powiadomieniach mam zacytowanie przez taranta które nie istnieje w temacie, więc to pewnie o to chodzi - cokolwiek bym nie miał żreć, dziękuję ale nie dziękuję
  11. MasterMind

    Teorie spiskowe

    @goral_Daj adres, podeślę dziadków, płacę jak za prezydenta!
  12. MasterMind

    Teorie spiskowe

    Czytałem o wszystkich lekach o których mówisz i jest tak jak piszesz. Gdy mówię na wyciągnięcie ręki, zakładam że takie skuteczne leki gdzieś istnieją i wystarczy się do nich dokopać na zasadzie prób i błędów. Osobiście "śledzę" Iwermektynę, ponieważ pewne twarde dane z badań oraz ze specyficznych regionów, gdzie jest stosowana przeciwpasożytniczo (w Afryce) korelują z jej pozytywnym wpływem na wirusa. Wcześniej wklejałem wypowiedź z komisji senackiej, w Internecie pojawiają się też wypowiedzi innych doktorów, którzy z wielką nadzieją spoglądają na wyniki. O zaletach już atestowanych leków takich jak Iwermektyna mówić nie muszę - nie trzeba przebijać się przez biurokrację, licencje, badania - wystarczy wprowadzić zezwolenia na stosowanie w przypadkach innych niż typowe dla stosowania leku (tu przeciwpasożytniczo). Sama Iwermektyna zdaje się też nie być super-inwazyjnym lekiem, jej stosowanie raczej nie powoduje poważnych skutków ubocznych - więc jest pole do testowania jej w akcji. Tak jak nie podzielam nigdy przesadnych zachwytów nad potencjalnym rozwiązaniem jakiegoś problemu, tak jest i tutaj - jednocześnie nie podzielam też gaszenia prób, przed ich podjęciem. Dopóki nie stwierdzimy, że nie działa i nie pomaga - nic nie wiemy.
  13. MasterMind

    Teorie spiskowe

    Tak, to co piszesz jest w 100% sensowne. Co do ostatniego punktu, sam śledzę wspomnianą kwestię leków, takich jak Iwermektyna. Obawiam się, że jest duże ciśnienie na szczepionkę, gdy na wyciągnięcie ręki są sposoby na skuteczną walkę z wirusem dla już zarażonych. To jest trochę problem ignorowany światowo - mówimy o odporności stadnej, odporności po podaniu szczepionki (co będzie się ciągnęło jeszcze miesiącami, jak nie latami), a co z ludźmi którzy już teraz cierpią (objawowo i bezobjawowo)?
  14. MasterMind

    Teorie spiskowe

    To jest chyba problem wszystkiego na raz. Teraz czytam, że Pfizer na czas nieokreślony zredukuje wysyłkę szczepionki na Europę, by w międzyczasie przerobić linię produkcyjną i w efekcie końcowym zwiększyć produkcję, cytuję: The reduction in deliveries is due to Pfizer limiting output so that it can upgrade production capacity to 2 billion vaccine doses per year from 1.3 billion currently. This temporary reduction will affect all European countries, said the FHI. “It is as yet not precisely clear how long time it will take before Pfizer is up to maximum production capacity again. I najważniejsze: Many EU nations say they are receiving lower-than-expected supplies of COVID-19 vaccines and complain of uncertainty over future deliveries, EU officials told Reuters.
  15. MasterMind

    Teorie spiskowe

    No i gdzie jest sprawiedliwość na świecie ja się pytam!!! (jest aktorem, albo celebrytą?) Moi dzwonili by się zarejestrować, może szczepią tych co przyjdą o własnych nogach, ci najbardziej rokują? Oczywiście żartuję.
  16. MasterMind

    Teorie spiskowe

    Info sprzed chwili, moi dziadkowie (+80 lat) właśnie zarejestrowali się do szczepienia. Termin końcówka marca. 2021 zapowiada się wybornie.
  17. MasterMind

    Teorie spiskowe

    @Iko widzę dalej ciągniesz mnie za język Główny problem jaki zauważam w strategi twardych lockdownów, to założenie, że w ten sposób dotrwamy do momentu, kiedy sytuacja się unormuje, poprzez np. zaszczepienie całego kraju, które zagwarantuje nam odporność. I tu pojawiają się problemy takiej natury: a) ile trzeba będzie czekać na wynalezienie szczepionki? (teraz możemy mówić z perspektywy czasu, że już wiemy - wtedy to było jedną wielką niewiadomą) b) ile trzeba będzie czekać na zaszczepienie całej populacji? c) czy szczepionka w rzeczywistości, a nie w teorii, okaże się rozwiązaniem problemu i będzie tak skuteczna jak się zakłada - czyli 1) będzie skuteczna dla obecnego szczepu COVID 2) jej działanie będzie długotrwałe i uniwersalne, czy za rok nie trzeba będzie szczepić znów mozolnie całej populacji na nową mutację COVID (zauważ, że nawet nie piszę o ew. efektach ubocznych, bo nie w tym rzecz)? d) czy w czasie kiedy czekamy na wynalezienie szczepionki, dystrybucję wśród krajów i wewnątrz krajów, zaszczepienie całej populacji (z założeniem, że zaszczepi się cała), nie zarżniemy doszczętnie gospodarki tak, że nie będzie czego zbierać? Ci restauratorzy i hotelarze itd., o których zauważam trochę, że w tym wątku pisze się z pewnym pobłażaniem, bo wydaje się, że są samolubni, podnoszą larum, nie biorąc pod uwagę dobra ogółu itd., ich za moment nie będzie na mapie Polski, bo nikogo nie stać na to, że by mieć przez okrągły rok zamknięty biznes (a przez dwa lata?). Tragedia tych firm (i wielu, wielu innych) polega też na zaciągniętych długach. Za moment nie tylko będziemy mieli masę bankructw i biznesów zamkniętych na stałe, ale masę dawnych właścicieli, którzy zostaną bez środków utrzymania, a z potężnymi kredytami do spłaty. To pociągnie za sobą kolejną reakcje łańcuchową, sprzedaż domów, mieszkań i innych nieruchomości, które zostały wzięte na kredyt - oraz bardzo mozolne dochodzenie do siebie i pokolenie, które nie będzie pracowało na powiększanie swojego majątku i rozwój kraju, tylko na likwidacji własnego majątku i spłatę zadłużeń (dodam, że nie tylko swoich, bo i też samego kraju, który zadłużył się po uszy wypłacając "zapomogi"). Ten finansowy smród będzie się ciągnął całymi latami i odbijał negatywnie na Polskiej (i światowej) gospodarce - a o psychicznym wpływie takiej sytuacji na społeczeństwo nawet nie wspomnę. I tak, jest to sytuacja patowa, bo z drugiej strony przy poluzowaniu restrykcji pojawiają się inne problemy - nie twierdzę, że tak nie jest. Co do innych argumentów i twierdzeniach, że zniesienie lockdownu "nie działa", to po pierwsze bardzo odważna teza -ale odbiję piłęczkę - skąd 100% pewność, że lockdown działa? Ponieważ jestem z natury leniwy, nie będę się bawił w doktora/ekonomistę/statystyka. Myślę że wszystkim przydałaby się lektura tego artykułu z American Institute for Economic Reasearch pod tytułem: Lockdowns Do Not Control the Coronavirus: The Evidence To naprawdę świetne streszczenie-opracowanie tego o czym mówię. Wewnątrz artykułu znajduje się 29 odnośników do konkretnych badań na ten temat, które kwestionują skuteczność działania rządowych lockdownów i zagłębiają się w dodatkowe negatywne efekty takowych. Nie trzeba czytać całych tekstów, wystarczy przeczytać chociażby streszczenia (abstract) na ich początku, by zrozumieć, że drugi punkt widzenia ma podstawy w badaniach. Możenie nakłaniam do zmiany punktu widzenia, ale nakłaniam, by nie ignorować tego co mówię "lekką ręką".
  18. Powiem tak - pasek jak pasek - sam Cordovan jest super, bo daje taki efekt który lubię, cienkiej, lśniącej, gładkiej skóry. W sieci można kupić o połowę taniej produkty tej samej jakości, albo nawet zrobić sobie taki pasek na zamówienie u jakiegoś kaletnika. Ja szczęśliwie kupiłem go w pakiecie z Tudorem D+D i od tego czasu wrzucam go sobie na zegarki, gdzie mam rozstaw 20mm.
  19. MasterMind

    Teorie spiskowe

    Co do mnogości planów widzę taki problem - że wszyscy koncentrują się na szczepionce, a mało kto myśli o skutecznym leku lub nawet środku "profilaktycznym" w pewnym sensie zastępującym szczepionkę. Mało tego, ci co pracują nad lekiem, starają się jak zwykle opracować coś innowacyjnego, za co będą mogli kosić kasę, a nie szukają w lekach już dostępnych, od wielu lat na rynku i co najważniejsze przetestowanych, gotowych do użytku. Najciekawsze co w tym temacie oglądałem to przesłuchanie doktora na komisji senackiej w USA:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.