Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

MasterMind

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    5630
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    30

Zawartość dodana przez MasterMind

  1. Dziś dziadek. Ważny dzień więc przyzywam moc przodków
  2. Omega Suveran ref. 2400-3 z 1944 roku
  3. Takie pytanie, ma ktoś z kolegów może Explorera I 36mm w swojej kolekcji?
  4. Chyba muszę Ci pożyczyć trochę zdjęć, mam takie dotychczas niepublikowane, nawet z pasującą datą
  5. Jak wejdziecie na oficjalną stronę Tudora i użyjecie google tłumacza do przetłumaczenia treści, to All Blacks (drużyna rugby) z automatu tłumaczy na Wszyscy Murzyni Jakiś Polak który nie zna angielskiego może się nieco zdziwić, ale co tam, #blacklivesmatter i tak dalej
  6. Z albumu: Vulcain Cricket '~60 Cal. MSR S2

    Instagram: vanguard.watches

    © MasterMind

  7. "To skomplikowane" Już w mini recenzji Tudora DD napisałem: Moim zegarkowym "świętym Graalem" był, jest i zawsze będzie Rolex Day Date (...).Ponieważ zegarek ten jest całkowicie poza moim zasięgiem, przez długi czas odkładałem na drugiego na liście marzeń - Rolexa Datejust w stali (...). W idealnym świecie posiadałbym oba te zegarki, Datejusta nosił na co dzień, a Day Date'a zakładał na specjalne okazje. Nie żyjemy jednak w idealnym świecie, co wymagało ode mnie dostosowania strategii do zastanej rzeczywistości. Nadal nie żyję w idealnym świecie, ale ostatnio narzekać nie mogę. Najpierw udało mi się kupić Tudora DD, dzięki któremu czułem się jakbym nosił DJ, później kupiłem DJ, dzięki któremu poczułem wielką ulgę i spełniłem się zegarkowo. Sęk w tym, że łącznie noszenie Tudora i DJ w stali sprawiło, że się na jakiś czas nasyciłem tym typem zegarka. Egzemplarz DJ, który mi się trafił, jest super - ale jego sprzedaż pomoże mi zrobić kolejny krok w kierunku numeru jeden na liście, czyli Day-Date'a (ew. GMT Mastera II) - mógłbym sprzedać DJ za jakiś czas, ale u mnie jest tak, że jak podejmę w głowie decyzję, to później niepotrzebnie oszczędzam zegarek "przeznaczony na sprzedaż", przestając czerpać z tego pełną przyjemność. Podsumowując, Tudor DD był super zamiennikiem Datejusta, Datejust był super zamiennikiem Day-Date'a. Cel ostateczny to (raczej) DD, pytanie tylko jak szybko go osiągnę i czy w ogóle się porwę na wykonanie planu. Na ten moment zastanawiam się nad różnymi scenariuszami. a) kupić Explorera 36mm i zobaczyć jak to jest. Instynkt podpowiada mi, że ten zegarek może zastąpić DJ jako stalowe 36mm na co dzień. Gdyby ten plan okazał się skuteczny, do kompletu dokupiłbym DJ Two-Tone i zamiast pary DJ+DD (na którą mnie nie stać), stworzyć parę EX1 + DJ TT. Gdyby nie wypalił, po prostu sprzedać EX1 i odkładać dalej. b) odkładać cierpliwie, kupić GMT Mastera II i jakiś czas po tym np. dokupić np. DJ TT. c) odkładać bardzo cierpliwie i kupić Day-Date'a, prawdopodobnie w żółtym złocie - a później to już mnie nie interesuje co dalej
  8. Pozwól że na to pytanie odpowiem treściwie w temacie Rolexa, by nie zaśmiecać Tudorowcom działu Też tak sądzę, trochę to źle świadczy o stanie rzeczy na ten moment. Wydaje mi się, że zamknięcie w domach sprawiło, że ludzie są naprawdę głodni czegokolwiek, co jest "nowe" i trochę słabo, że producenci to wykorzystują wykonując plan minimum.
  9. ... Obserwuję wysyp zdjęć i relacji na FB i Instagramie dotyczący tej "premiery" i myślę sobie, że... "MIAŁ BYĆ GMT w 39mm", a nie BB58 w nowym kolorze... Dodajmy w jednej wersji, a nie np. całe trio kolorystyczne, z czarnym, niebieskim, czerwonym bezelem. Jak dla mnie premiera od niechcenia i nie podpinam się do hype'u, który obecnie towarzyszy niebieskiemu BB58. IMO widać że bez targów w Bazylei jesteśmy wygłodniali nowości.
  10. Zdziwiłem się, bo teoretycznie wolę Pepsi, ale na żywo Coke wypada naprawdę spoko. Trochę bardziej poważnie, ale przez to "elegancko".
  11. Był na ręce przez moment ale nadal się liczy!
  12. Jedni mają trójkę a innym tylko zdjęcia zostały Zdjęcie z dzisiaj Przy okazji "polecam allegrowicza", to jest @foti Dziękuję za miłe spotkanie, cieszę się że DJ poszedł w ręce forumowego kolegi. Teraz czas zacząć realizować nowy plan R.
  13. Nie mam doświadczenia z tymi zapięciami, ale jak pomyślę, że to na wcisk, wykonane z miękkiego 18 karatowego złota, no i zegarek ma np. +35 lat to pojawiają się obawy, że ten element może być narażony na największe zużycie.
  14. Przy vintage zapięciach ten ordynarny kawał blachy można dogiąć ręcznie i zapięcie mocno trzyma jak nowe. W hidden clasp starszego typu niby jest sposób na dogiecie i "usztywnienie", aczkolwiek najbardziej obawiam się, że kupię egzemplarz gdzie nie będzie trzymało tak jak trzeba. @szwed gdyby trafił na takiego jak Ty masz, to bym się nie zastanawiał nawet chwili
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.