Co do polerki, bo widzę ominęła mnie dyskusja - nikt w Polsce nie robi polerki na uszach Rolexa tak jak należy (Submarinerów i podobnych w szczególności). Damian przyznał się niedawno, że do oryginalnego fabrycznego wykończenia mu jeszcze trochę brakuje (skromnie się przyznał, pokazując ładne efekty swoich prac - ale nadal jest to prawda). Wspomniany wcześniej Konrad usilnie dąży do osiągnięcia efektu oryginalnej satyny - nawet ostatnio z nim o tym rozmawiałem - ale sam wiem, że do tego potrzebne są maszyny, które ma na stanie Rolex - a i tam czytałem, że przy odświeżaniu zegarków spece z RSC niejako chałupniczo posługują się paletą papierów i gąbek ściernych Bergeona. Jeżeli chodzi o profesjonalną polerkę, to widziałem efekty niektórych fachowców z zagranicy i np. świetną robotę odwala Bob Kolican (@bobkolican na Instagramie). Na forach Rolexa widziałem też wstawki przed i po włoskich fachowców i to co robią (napawania, wyprowadzanie rantów kopert, przywracanie oryginalnego kształtu itd.) to jest prawdziwa magia. (np. @il_menzerna na Instagramie). Polska jeszcze nie doczekała się takiego fachowca.