-
Liczba zawartości
4147 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez beniowski
-
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
beniowski odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Fakt, każdy ma swoje uzasadnienie legendy. To twoje jest całkiem niezłe, bo serial był rzeczywiście swego czasu przełomowy. -
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
beniowski odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
To jest świetny zegarek (zresztą sam go miałem i kiedyś wrócę), ale akurat nazywanie go ‘prezydenckim ‘ mnie irytuje. Kiedyś Vulcain podarowywal swoje produkty amerykańskim prezydentom i to też miało je czynić ‘prezydenckimi’. -
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
beniowski odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Legenda bo? Bo nosiło go chyba dwóch amerykańskich prezydentów? Jakby zrobić research, to okazałoby się że więcej prezydentów nosiło Seiko albo Timexy albo Longinesy. Ja osobiście bardzo DD lubię, ale nazywanie go zegarkiem prezydentów jest śmieszne. -
Piłka nożna, football, soccer czy jak kto zwał
beniowski odpowiedział Krystian → na temat → PO GODZINACH
Dzisiejszy mecz był żenujący. Ja też wyszedłem ze stadionu przy 0:3. Po raz pierwszy od 7 lat nie wytrzymałem. Milan został dzisiaj po prostu wygwizdany. -
ZAPISY na ZEGAREK KLUBOWY z okazji XX-LECIA KMZiZ
beniowski odpowiedział QuadrifoglioVerde → na temat → Zegarki i inicjatywy związane z zegarkami
U mnie skończyło się wymianą. Na razie jest ok, ale już raz znowu źle weszła i obawiałem się że będą problemy. -
Piłka nożna, football, soccer czy jak kto zwał
beniowski odpowiedział Krystian → na temat → PO GODZINACH
Racja: wydawało mi się że to Matadora, ale się myliłem. -
Moim zdaniem Alfa ma najlepsze muzeum motoryzacji we Włoszech - Ferrari (pomimo posiadania dwóch lokalizacji) jest mniej interesujące, a Lamborghini, gdzie samochody stłoczone są ma małej powierzchni, nawet się nie umywa. Choć dla mnie jednym z najbardziej zaskakujących muzeów motoryzacji na świecie jest muzeum The Royal Automobile Museum w Ammanie: https://www.rj.com/en/explore-jordan/contemporary-heritage/contemporary-heritage-inside-amman/the-royal-automobile-museum
-
Niżsi to pewnie kwestia rozwoju gatunku, ale szczuplejsi? Mniej jeść trzeba 😂.
-
Pozwolę sobie tylko wspomnieć, że Alfa robiła ładniejsze auta niż GTV czy Brera.
-
Piłka nożna, football, soccer czy jak kto zwał
beniowski odpowiedział Krystian → na temat → PO GODZINACH
Mnie się bardzo podoba nazwa trybuny gdzie siedzą najwierniejsi fani Torino: Curva Matadora. -
To jest chyba needle areator (po polsku to chyba areator 😀) - ma napowietrzyć kawę, rozbić ew. grudki i poprawić ekstrakcję i smak.
-
Tak, Cartier. To model Tank "Trinity" - tarcza z trzech kolorów złota jest lustrzana i pięknie odbija wskazówki, a jednocześnie jest czytelna. Koperta 21x28mm ze srebra 925 z 20-z mikronową powłoką złota, mechanizm to ręcznie nakręcany Cartier ETA. Zegarek zakupiony dla mojej narzeczonej od niezawodnego @eye_lip.
-
4x4 czyli im bardziej terenowe auto tym dalej trzeba iść po traktor
beniowski odpowiedział memento mori → na temat → PO GODZINACH
Panowie, błagam. ‚Dedykować’ to można komuś utwór muzyczny. Dlaczego nie można po prostu napisać ‚przeznaczony’? -
Kulinaria, co jeść, jak to zrobić.....? :)
beniowski odpowiedział Master Yoda → na temat → PO GODZINACH
U mnie wczoraj risotto a dzisiaj tarta. -
Piłka nożna, football, soccer czy jak kto zwał
beniowski odpowiedział Krystian → na temat → PO GODZINACH
Wczorajsza La Gazzetta della Sport tak pisze odnośnie kwestii Lewandowskiego: Ravanelli krytykuje Davida: „Nie jest godny Juve”. I omawia rynek transferowy: „Nie dla Lewy, wziąłbym Gabriela Jesusa”. Były napastnik jest przekonany, że „samo zatrzymanie Vlahovicia nie wystarczy. Historycznie, w ataku zawsze była duża konkurencja, ja zatrzymam Zhegrovę”. TURYN, WŁOCHY - 29 PAŹDZIERNIKA: Fabrizio Ravanelli, były piłkarz Juventusu, wita kibiców przed meczem Serie A pomiędzy Juventusem FC a Udinese Calcio na Allianz Stadium 29 października 2025 roku w Turynie we Włoszech. (Zdjęcie: Daniele Badolato - Juventus FC/Juventus FC via Getty Images) Kryzys napastników Juventusu nie ma końca. Spalletti zmaga się z nim od jakiegoś czasu, dostosowując swoje mocne strony do wymagań terminarza i nie tylko. Vlahovic właśnie wrócił do pełnej sprawności, Yildiz nie jest w szczytowej formie, a trener nie ma innego wyjścia, jak tylko nadal ufać Davidowi. Jednak, jak wyjaśnia Fabrizio Ravanelli, insider Juventusu, „zapłacił za dużo za swój skok jakościowy”. To nie przypadek, że klub już zaczął rozważać przebudowę ataku, od przedłużenia kontraktu Vlahovicia pod koniec sezonu po sprowadzenie w ostatniej chwili czołowego zawodnika, takiego jak Lewandowski. Były napastnik ma bardzo jasny pomysł na przebudowę. Ravanelli: „Losowanie Ligi Mistrzów zmieni układ sił w Scudetto. Vlahovic? Właśnie to jest nie tak”. Ravanelli, czego brakuje w ataku Juventusu w tym roku? Myślę, że to problem Juve, jeśli chodzi o finisz. Vlahovicia nie ma już od dłuższego czasu: on też miał swoje trudności, ale Juventus z pewnością miałby kilka punktów więcej, gdyby Dusan był w 100% gotowy. Spalletti starał się na wszelkie sposoby, aby drużyna była bardziej skuteczna w ataku, ponieważ stwarza mnóstwo sytuacji i w ostatnich meczach strzelił sporo bramek, ale problem polega na tym, że nie mają naprawdę skutecznego środkowego napastnika, który mógłby zrobić różnicę. Brakuje im numer dziewięć. Kontrakt Vlahovicia wygasa z końcem sezonu; czy zasługuje na kolejną szansę? „Wiele będzie zależało od Spallettiego, Chielliniego, Comolliego i tego, jak będą chcieli grać. Z pewnością jest zawodnikiem, który może pomóc, ale Juventus nie potrzebuje tylko Vlahovicia. Gdyby został, myślę, że nadal potrzebowaliby kolejnego wysokiej klasy napastnika, który mógłby zrobić różnicę. Juve historycznie zawsze miało świetnych napastników i zawsze istniała rywalizacja w ataku. Sam Vlahovic, gdyby został, nie wystarczyłby do rywalizacji na wszystkich frontach”. Juventus potrzebuje zawodników, którzy mają przed sobą świetlaną przyszłość i chcą budować swoje kariery w Juventusie. Nie Lewandowskiego w wieku 38 lat. Fabrizio Ravanelli Mówi się o Lewandowskim; czy byłby odpowiednim człowiekiem? „Nie sądzę, ponieważ wysłałoby to zły sygnał całej społeczności kibiców Juventusu i wszystkim planom Juventusu. Zrobiliby krok w tył. Nie dlatego, że Lewandowski nie podoła zadaniu lub nie jest dobry: jest mistrzem, świetnym piłkarzem i wszyscy o tym wiemy. Ale Juventus potrzebuje piłkarzy z świetlaną przyszłością przed sobą, którzy chcą budować swoje kariery w Juventusie, z jego DNA. Myślę, że klub powinien szukać innych ofensywnych talentów, a nie Lewandowskiego w wieku 38 lat”. Kogo byś wybrał? Zrobiłbym wszystko, żeby pozyskać Osimhena, ale wiem, że nie będzie to łatwe ze względu na różne klauzule. Są silni napastnicy, zaczynając od Gabriela Jesusa, który moim zdaniem byłby napastnikiem Juventusu, mimo że miał kilka kontuzji. Są też inni młodzi; skauci muszą być dobrzy w identyfikowaniu najlepszych zawodników, którzy mogą w przyszłości coś ważnego wygrać. Gotowych napastników jest niewielu i kosztują krocie; Umiejętność klubu polega na budowaniu zawodnika poprzez skupienie się na młodych, utalentowanych zawodnikach z przyszłością. W Juve, gdzie również wygrali Ligę Mistrzów, zbudowano solidny fundament dla perspektywicznych zawodników, począwszy ode mnie, Tacchinardiego, Di Livio, Del Piero, Porriniego, Torricellego i Peruzziego. Innymi słowy, wszyscy to młodzi mężczyźni z wielką chęcią pokazania się, budowania i zasłużenia na koszulkę Juventusu. Myślę, że musimy pomyśleć o odbudowie tych fundamentów, pomijając zawodników powyżej trzydziestu pięciu lat, ponieważ to prawda, że potrzebne jest trochę doświadczenia, ale przede wszystkim energia, intensywność i siła fizyczna. Czy jest jakiś włoski napastnik, na którego powinniśmy stawiać z przekonaniem? „Zawsze lubiłem Keana, który grał w Juventusie. Być może miał zbyt wiele kontuzji i miał trudne chwile w klubie, ale uważam go za jednego z młodych zawodników z największym potencjałem we włoskiej piłce nożnej. Ma siłę fizyczną i opanowanie kogoś, kto mógłby być napastnikiem Juventusu”. David zapłacił za dużo za swój skok jakościowy. Co innego grać w Lille, a co innego w Juventusie. -
Piłka nożna, football, soccer czy jak kto zwał
beniowski odpowiedział Krystian → na temat → PO GODZINACH
Oglądając regularnie Milan śmiem wątpić czy wymagania Serie A są większe niż w lidze hiszpańskiej czy, szczególnie, angielskiej. Luka Modrić zasuwa aż miło, a starszy jest od Roberta. Ba, Luka często zawstydza poziomem zaangażowania czy nieustępliwością niektórych młodszych kolegów z drużyny, ktorym nie chce się za bardzo ciężko pracować. A co do Mediolanu jako miasta - nie jest ono ani typowo włoskie, ani typowo światowe. Takie niewiadomoco pomiędzy; Mediolan chciałby bardzo być jak Nowy Jork czy Londyn, ale nie jest. Z drugiej strony, mediolańczycy mają o sobie wysokie mniemanie i mają się za lepszych. A jak poskrobać, to okazuje się, że co drugi tutaj pochodzi z południa Włoch albo rodzice stamtąd pochodzą. -
Znalezione w dzisiejszej prasie: Nie potwierdzamy, ani nie zaprzeczamy spekulacjom dotyczącym poszczególnych nazwisk - słyszymy od filmowców. Nie chcą ujawnić szczegółów, ale według nieoficjalnych informacji w Częstochowie będą kręcone sceny do nowej wersji kultowego filmu "Nieśmiertelny" sprzed 40 lat.
-
Klub Miłośników Zegarków Jaeger-LeCoultre
beniowski odpowiedział igory76 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
@Jan Dzięki za linka i wspomnienie o wystawie. Wielokrotnie próbowałem wstawić wideo (1,5 minuty) na którym widać jak działa Atmos - niestety forum mi go nie załącza. Może jest jakiś sposób na to? Dla nieobeznanych z tym zegarem wstawiam opis (wygenerowany przez chata Meta AI): Zegar Atmos od Jaeger-LeCoultre = zegar stołowy, który chodzi "z powietrza" i nie wymaga nakręcania ani baterii. Jak to działa? Zasada fizyki Atmos napędzany jest zmianami temperatury. Mieszek z gazem W tylnej części zegara jest hermetycznie zamknięta kapsuła = mieszek wypełniony gazem - chlorkiem etylu. Rozszerzanie = energia Gdy temperatura rośnie o 1°C, gaz rozszerza się. Ten ruch ściska mieszek jak sprężynę. To nakręca sprężynę główną zegara. Wystarczy zmiana o 1°C żeby zegar chodził przez 2 dni. W normalnym pokoju temperatura waha się codziennie, więc zegar chodzi bez końca. Wahadło torsyjne Atmos nie ma klasycznego wahadła. Ma wahadło torsyjne - cienki drucik ze stopu Elinvar, na którym wisi dysk. Dysk obraca się tam i z powrotem bardzo wolno: 1 obrót = 60 sekund. To zużywa 250x mniej energii niż zwykły mechanizm. Dlatego "Atmos" Od "atmospheric" = atmosferyczny. Bierze energię z otoczenia. Pierwszy prototyp powstał w 1928, JLC produkuje je od 1936. Kluczowe fakty Kluczowe cechy Atmosa Nakręcanie - Brak - działa sam z temp. i ciśnienia Dokładność +/- 1 min/miesiąc Serwis - Co 10-15 lat, tylko JLC Cena - Nowe od ~40 000 zł, używane od ~15 000 zł | Wrażliwość - Nie należy go ruszać, nie stawiać na słońcu/przy kaloryferze Dlaczego to "perpetual motion"? To nie perpetuum mobile. Po prostu jest tak wydajny, że minimalne zmiany temperatury w pokoju wystarczają. Gdybyś zamknął go w pomieszczeniu o stałej temp, stanąłby po 2-3 miesiącach. -
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
beniowski odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
W przypadku tego zegarka zdanie że wiesz za co płacisz i czujesz wagę pieniądza ma sens 😁. -
Klub Miłośników Zegarków Jaeger-LeCoultre
beniowski odpowiedział igory76 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Dzisiaj odwiedziłem wystawę The Perpetual Timekeeper Exhibition w Mediolanie, która ma miejsce w pięknie położnej willi Mozart. Głównymi elementami wystawy są zegary biurowe i Atmosy JLC, a także nowy model marki wykonany przez Marca Newsona. Od 2008 roku Jaeger-LeCoultre i Newson reinterpretują zegar Atmos, wypuszczając kolejne kalibry: 561 w 2008 roku, 566 w 2010 roku, pierwszą iterację 568 w 2016 roku i 590 w 2022 roku. W 2026 roku premierę ma Atmos Hybris Artistica - Tellurium ogłoszony najbardziej skomplikowanym kalibrem Atmos, jaki kiedykolwiek stworzyła marka. Współpraca z Newtonem zaowocowała również własną interpretacją zegara podróżnego Memovox Travel Clock. Zaprojektowany przez Jaeger-LeCoultre zegarek ma wyjątkowo długą rezerwę chodu, wynoszącą 12 dni (dzięki dwóm dużym bębnom przeznaczonym do pomiaru czasu), co oznacza, że podróżni nie muszą się martwić o nakręcanie zegarka. Zegarek posiada również dodatkowy, trzeci bęben, który służy wyłącznie do nakręcania alarmu. Odnośnie Atmos Artistica Tellurium, marka wzięła kaliber 590 i ulepszyła go do poziomu dzieła o dużym skomplikowaniu, które nie tylko czerpie bezpośrednią inspirację z Układu Słonecznego, ale także go śledzi. Zawieszony w szklanej kuli, na której wygrawerowano mapę konstelacji z 539 szafirami o szlifie kaboszonowym, lśniącymi jak gwiazdy, kaliber 590 łączy tellur ze wskazaniami miesiąca, pory roku i kalendarza zodiakalnego. Robi to z wyjątkową dokładnością, a fazy księżyca odchylają się tylko o jeden dzień co 5770 lat. Na wystawie można także obejrzeć nowe zegarki naręczne które zostały zaprezentowane na tegorocznym Watches & Wonders w Genewie, czyli modele z nowej serii Master Control. IMG_3287.mov IMG_3286.mov -
No nie @TomcioMiki, tu akurat to on tak szarżuje, że nie da się go oglądać. Zresztą, sam film słabiutki.
-
Niesamowita jest twoja wiara że w takim np. BMW siedzą guru designu którzy mają szklaną kulę i widzą przyszłość do której np. takiemu maluczkiemu komuś z forum nigdy nie będzie dane mieć dostępu , więc jakakolwiek próba krytyki tego co oni wypuszczą jest niewskazana. No bo gdzie moje odczucia estetyczne, a gdzie owa magiczna wiedza tych geniuszy? Gdyby tak było, producenci produkowaliby same genialne auta, które urzekałyby swoim designem, zarówno wnętrza jak i z zewnątrz. Czy nie kojarzysz baboków które niektóre fabryki wypuszczały? Brzydkich aut czy z głupimi rozwiązaniami technicznymi? Czy nie pamiętasz iPhone’a (bodajże serii 4) projektu ‚geniusza’ designu Johny’ego Ive’a i żenującej konferencji prasowej na której Steve Jobs tłumaczył jakiemuś facetowi że nie ma dobrego odbioru sygnału, bo źle trzyma telefon. No ale przecież oni tam wiedzieli lepiej niż ten facet, co to telefonu odpowiednio trzymać nie umiał. Jak pracowałem w biznesie to byłem świadkiem jak pewnego razu firma doradcza (najlepsza na rynku) dostarczyła nam rozwiązanie (za horrendalne pieniądze) które….. nie mogło być wdrożone bo przepisy prawa tego zabraniały. A zespół ekspertów siedział nad tym pół roku i dostarczyli grubaśny folder z milionem wykresów, badań i rozwiązań. Być może w takim BMW po prostu tną koszty do kości i stąd w ich najdroższej klasie te okropne tablety. Przykład Bentleya sprytnie opisałeś że to inna filozofia marki itp. itd. Podsumowując: może i w tym BMW mają magiczną kulę i widzą jaka jest przyszłość, a może po prostu wypuścili coś co jest brzydkie i tańsze niż ładne wpuszczenie tabletów w deskę rozdzielczą. No ale ja jestem anonimem z forum, więc moje zdanie nie ma żadnego znaczenia.
-
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
beniowski odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Dla mnie to normalna eksploatacja. A co do sejfu, to się wypowiem za Huberta: tak, wszystkie zegarki trzymam w szafce przy łóżku. Miałbym latać do skrytki bankowej jak najdzie mnie ochota żeby włączyć inny niż miałem wczoraj? Chyba że miałbym jakiegoś excela z planem rotacji. -
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
beniowski odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Co rozumiesz przez mocną eksploatację? Noszenie zegarka prze 10 godzin dziennie?
