Trochę się boję zapytać, ale co mi tam. Jak czytam o tych wszystkich sprawach związanych z kawą, to chodzi mi po głowie jakie wy mleko stosujecie? Świeże, uht, z laktozą, bez laktozy, tłuste, półtłuste, zero %, kozie czy jeszcze jakieś inne? A swoją drogą, choć to tylko i wyłącznie moja opinia, mleko w cappucino, flat white czy w caffè latte chyba tak skutecznie dominuje smak, że o wiele trudniej ów smak super kawy poczuć. Co innego w espresso, tudzież w americano.