Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

beniowski

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    4211
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez beniowski

  1. Podtrzymuję co powiedziałem. Niestety, moją ocenę zaburzają emocje historyczne związane z tak zamierzchłymi zdarzeniami 😱 jak: zbrodnicza napaść na Ukrainę w 2022 roku, wspieranie zbrodniczego reżimu Assada w Syrii, wykreowanie kryzysu imigracyjnego w 2015 roku. Są jeszcze już bardzo zamierzchłe, jak np. morderstwo Litwinienki polonem, ale to już prehistoria. No ręce opadają po prostu.
  2. Masz na myśli że moją ocenę kacapii zaburzają emocje historyczne?
  3. Czytam, czytam i niby się zgadzam, ale na koniec jak czytam "Bo jeżeli spojrzeć na to z szerszej perspektywy, sytuacja, w której Europa, Rosja i Chiny jednocześnie rosłyby w siłę, tworząc potężne gospodarcze i handlowe zaplecze Eurazji, oznaczałaby zupełnie inny układ sił niż ten, który obserwujemy dzisiaj." to normalnie aż mnie nosi. Skąd u ciebie ten afekt wobec Rosji? To zbrodniczy, złodziejski kraj, który nic innego nie robi, tylko miesza, knuje i sieje zło. Rosję należy ignorować, sanckjonować i nigdy jej nie ufać. To kleptokracja lub, jak to ktoś ujął, reżim żulików i złodziei.
  4. Myślę że to się stanie szybciej niż nam się wydaje, tj. że Chińczycy zaczną wspierać i wybierać swoje marki kosztem tych zachodnich, nawet luksusowych. Mój kumpel robi biznesy w Chinach i jak kilka lat temu jeszcze np. taki iPhone był wyznacznikiem pewnej pozycji, tak teraz dumnie noszą Xiaomi czy inne Oppo - w samochodach myślę będzie podobnie. Może trochę wolnej, ale to się stanie wkrótce. Byłem w tym roku na urlopie w Uzbekistanie: można powiedzieć mały, niewiele znaczący rynek. Ale naprawdę jak patrzyłem na nowe auta, to praktycznie wszystkie to były Chińczyki, w tym najdroższe i największe SUVy, którymi jeździli ludzie wyglądający na zamożnych. Merca klasy S widziałem dosłownie jednego, z Audi może jedno Q5. Reszta - Chiny, Chiny, Chiny.
  5. Z tymi Chinami to się już niedługo Niemcy mocno przejadą. Chińczycy to dumny naród, za moment będą już tam mieć tak luksusowe i dobrej jakości auta, że zaczną kupować swoje. I wtedy zobaczymy gdzie będą Niemcy z ich skoncentrowaniem się na tamtejszym rynku. Zresztą, ich strategia już się sypie, vide: gigantyczne zwolnienia w Volkswagenie. Myśleli że będą im śrubki Chińczycy skręcać, a oni im wysoką technologię sprzedawać. No to się doczekają.
  6. A jak się steruje systemem? Kiedyś BMW miało tę słynną gałkę przy skrzyni biegów, a teraz? Wybiera się palcem na ekranie? Steruje też ew. głosem?
  7. Nie wątpię że to super komfortowy samochód, do tego jeździ pewnie ekstra. Ale zdania nie zmienię - brzydota straszna. Tak sobie patrzyłem na niego i zastanawiałem co mi przypomina. I mam! Kiedyś, nie wiem czy jeszcze wciąż, firmy obudowywały modele jakimiś dziwnymi zabudowami i wypuszczały takie prototypy na ulicę, żeby nimi pojeździć. I ta 7 właśnie mi taki obudowany, surowy prototyp przypomina. Postawić ją np. obok Bentleya i widać przepaść.
  8. Wystawiam na sprzedaż ciekawy szwajcarski zegarek mechaniczny Doxa Anti-Magnetic, pochodzący z lat 60. XX wieku. Zegarek jest w pełni sprawny, po kompletnym przeglądzie mechanicznym oraz profesjonalnej restauracji wizualnej. Najważniejsze atuty egzemplarza: • Stan mechanizmu: perfekcyjny. Mechanizm z naciągiem manualnym przeszedł pełny serwis (całkowite czyszczenie, smarowanie oraz regulację dokładności chodu. Posiadam oficjalny dowód serwisu zegarmistrzowskiego, co daje nowemu właścicielowi 100% pewności i spokoju). • Tarcza: Piękna tarcza w klasycznym, ciepłym odcieniu perłowo-kremowym (kość słoniowa) z naprzemiennymi cyframi arabskimi i smukłymi indeksami. Tarcza została profesjonalnie i bezpiecznie oczyszczona – NIE była malowana na nowo. Dzięki temu zachowała swój w 100% oryginalny, autentyczny charakter oraz unikalną patynę z epoki, co jest kluczowe dla kolekcjonerów. • Koperta i szkło: Koperta przeszła profesjonalne odświeżenie, dzięki czemu pięknie błyszczy i doskonale prezentuje się na nadgarstku. Szkiełko jest nowe i krystalicznie czyste, pozbawione jakichkolwiek rys. • Pasek: Założony fabrycznie nowy, czarny pasek ze skóry o eleganckiej fakturze krokodyla/jaszczurki, który idealnie dopełnia stylistykę retro tego czasomierza. Zegarek nie wymaga absolutnie żadnego nakładu finansowego – jest gotowy do natychmiastowego noszenia lub schowania do kolekcji. Wysyłka: paczkomat lub odbiór osobisty. Cena 1400 zł. Sprzedaję praktycznie po kosztach, bo sam serwis kosztował 400 zł plus 79 zł za pasek. 3955F68D-03D1-4B55-B4F4-AA8BEEBC1618.heic D80D0477-6239-4E44-91C2-EAC9F649E094.heic B78B3AEA-1344-44A8-BEA2-5C102D65F284.heic B1302B47-D7C7-406B-821B-3F1BF2E6FB59.heic 4936210A-0C6D-4288-B839-E76CE08EF210.heic
  9. Czytam z zaciekawieniem, także dlatego że ten pan to był przyszywany dziadek mojej narzeczonej - zresztą jest w książce wzmianka, że ona była jedyną osobą w Polsce, której Czechowicz na żywo śpiewał piosenkę z Misia Uszatka na dobranoc 😊. Ale ja nie o tym: popatrzcie na zdjęcie absolwentów PWST rocznika 1954 - ilu tam jest legendarnych aktorów i aktorek!
  10. Będzie nowy wątek o Peugeocie?
  11. Super zegarek - brać. Odkąd usunęli tę koronkę do regulacji bezela stał się jeszcze lepszy.
  12. Właśnie zakupiłem, jeszcze nie zacząłem.
  13. beniowski

    Co noszą znani ludzie?

    Dorota Rabczewska, piosenkarka i Cartier z diamentami.
  14. Tym czymś to ty możesz do mnie na Mille Miglia przyjechać. Takich w strojach z epoki jest na tym rajdzie multum.
  15. No to pojechałeś po bandzie.
  16. beniowski

    Co noszą znani ludzie?

    Wracając do wątku, z zaskoczeniem obejrzałem kolekcję zegarków aktora Ryana Reynoldsa, bo jednak facet nie ma typowo celebryckiej kolekcji, a coś ciekawego.
  17. Zalewajka. Tym razem wersja prawilna, bo zrobiona przez mamę. Zalewajka. Tym razem wersja prawilna, bo zrobiona przez mamę.
  18. beniowski

    Co noszą znani ludzie?

    A co powinno się zrobić z Polakami wykupującymi mieszkania w Hiszpanii czy domy na południu Włoch? Szczególnie od momentu inwazji orków na Ukrainę? Przecież to są masowe transakcje.
  19. Fascynujące- właśnie się zastanawiam jak ci biedni ludzie na plażę chodzili przed epoką smartfonów i inteligentnych opasek. Pewnie jak już chodzili to nic nie kupowali - no bo jako tak, bez smartwatcha czy innego cuda?😂
  20. beniowski

    Co noszą znani ludzie?

    Jak pisałem powyżej, zgadam się z tym co piszesz, niemniej cały czas widzę w twoim podejściu mowę o inwestowaniu. Ja kupuję rzeczy dlatego że mi się podobają, nigdy nie patrzę na to czy na tym zyskam. Gust wyrabia się od najprostszych rzeczy, moim zdaniem właśnie obcując ze sztuką. Piszesz że za komuny ludzie nie mieli czasu i pieniędzy na sztukę. A teraz dam przykład jak przewrotna potrafi być rzeczywistość. Zmarli rodzice mojej narzeczonej kupowali obrazy za głębokiej komuny. Kupili ich kilka, bo im się estetyka podobała; za niewielkie pieniądze. A teraz okazuje się, że są warte całkiem sporo i właśnie wycenia mi je jeden dom aukcyjny. Więc z tą komuną, brakiem pieniędzy itd. to dość ogólny wymyk, tłumaczący niestety to że Polacy wolą gromadzić dobra materialne typu domy, złoto czy samochody, bo to w ogólnym rozumieniu buduje majątek i prestiż. PERL-owskie meble z pewnych serii też obecnie są cenione i można je dobrze sprzedać. Nie za fortunę oczywiście, ale za rozsądne pieniądze. Niedawno sprzedałem stolik kawowy z czasów PRL-u po rodzicach narzeczonej za ponad 1000 złotych. 50-letni niewielki mebel, który kupiony był za niewielkie pieniądze. A kupiony był nie jako inwestycja, ale dlatego że się podobał. Ktoś powie: co to jest 1000 zł? Może i mało, ale sprzedaj krzesełka lub stolik za 50 lat z Ikei czy innej Agaty z jakimkolwiek zyskiem.
  21. beniowski

    Co noszą znani ludzie?

    Nie mam pojęcia co wrzuci, ale gdzieś czytałem że gros nowych samochodów kupowanych w Poslce, szczególnie drogich, jest w leasingu.
  22. beniowski

    Co noszą znani ludzie?

    Zgadzam się z tobą odnośnie przejadania tego co się zbudowało i szybkiej degradacji kraju - widzę to na codzień we Włoszech. Niemniej, nie rozumiem wciąż tej polskiej fascynacji drogimi samochodami (a także wystawnymi domami i ich wnętrzami). Jestem teraz u rodziców na południu Polski (okolice Katowic). Patrzę na ulice i widzę prawie same drogie auta. I to u właścicieli aptek, sklepów spożywczych itp. - generalnie małych biznesów. Cieszę się że się ludziom powodzi, ale naprawdę po co komu wielkie SUVy do przemieszczania się głównie na niewielkich odległościach? Jak pytałem znajomych o to, to mnie zbywają. Większość tych aut jest w leasingu, więc nie wywalili na to kasy od razu, ale dla mnie to zagadka. Podobnie z domami: w okolicy powstają nowe, często bardzo ładnie zaprojektowane (żegnajcie czasy klonów z magazynu Murator) domy. Odwiedzam znajomych i co widzę? Ładne wnętrza, piękne wykończenia i wszędzie gigantyczne telewizory. Czego nie widzę? Sztuki. Nie ma obrazów, rzeźb, grafik itd. Ba, książek niewiele, jeśli w ogóle są. A przecież można za niewielkie pieniądze, czasem za grosze, kolekcjonować choćby polską sztukę - kupować w galeriach mniej znanych twórców lub na wystawach za śmieszne pieniądze coś od świeżych absolwentów ASP i mieć coś oryginalnego i unikatowego. Widzę za to plakaty typu Home Sweet Home lub powielane w milionach zdjęcia Manhattanu (to chyba w Ikei sprzedają). Jak pisał @mylofpowyzej, trochę czasu już minęło od 1989 roku, aby pieniądze zamieniać także na rzeczy inne niż drogie auta i domy. Może coś się zmieni za niedługo.
  23. Pytałeś o metodę płatności na plaży - podałem ci idealne rozwiązanie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.