Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

beniowski

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    4118
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez beniowski

  1. Nic się nie zmieni, ale poczekaj aż cię najdzie ochota na kolejny model Rolexa, a AD ci odpowie że cię nie zapiszą, bo nie i już.
  2. Może i sama firma Rolex na tej dziwnej sytuacji zarabia (sprzedaje wszystkie chodliwe modele na pniu) plus dodatkowo schodzą pewnie częściej te biżuteryjne, na które mniej klientów zwróciłoby uwagę gdyby w salonach dostępne były wszystkie modele. Niemniej, rozmawiałem ostatnio z kilkoma sprzedawcami w salonach i oni twierdzą że są sfrustrowani obecną sytuacją, bo ile razy można dziennie mówić "nie ma". Do tego, stali klienci zaczynają kupować inne, bardziej dostępne marki. To pewnie jest promil i wciąż "inwestorów" poszukujących szybkiego zarobku jest o wiele więcej, więc jest nieustający popyt i biznes się kręci.
  3. beniowski

    Vratislavia

    Jeśli ktoś poszukuje, mam na sprzedaż nowego Klingerta z zieloną tarczą - cały w folii, zakupiony w zeszłym roku, nigdy nienoszony. Nie mogę go wstawić do działu ‚Sprzedam”, bo jest w Polsce u moich rodziców, a oni nie umieją robić zdjęć komórką i nie jestem w stanie dodać zdjęcia z kartką z moim nickiem. Chętnym wyślę zdjęcia zegarka zrobione przeze mnie 2 tygodnie temu gdy byłem w Polsce.
  4. Przypadkowo dzisiaj napotkana wystawa historycznych samochodów w Chiavari.
  5. Nawet na łódkę dzisiaj pojechał.
  6. Przechodziłem obok sklepu i taki wpadł. Mój pierwszy Seiko.
  7. Ja np. przed chwilą w Chiavari (średnie miasto w Ligurii) widziałem w salonie Rolexa Suba TT.
  8. Zauważyłem patrząc na zdjęcia - i to uzasadnia taką różnicę w cenie? Myślałem że skoro są różne numery referencji, to i zegarki czymś więcej się różnią niż paskami.
  9. Może mi ktoś wyjaśnić różnicę pomiędzy modelami serii Heritage ( L1.611.4.75.4. a L1.611.4.75.2)?
  10. Pokupowali Aventadory to teraz muszą mieć bling bling a nie bieda wersje 😂.
  11. beniowski

    Teorie spiskowe

    Byłem w weekend w Grazu w Austrii - w hotelu owszem, prosili o paszport covidowy, ale nikt nie nosił maseczki. Generalnie, na zewnątrz koncerty, mnóstwo ludzi bawiących się na ulicach i znowu - nikogo w maseczkach, praktycznie także w sklepach. Ba, poszliśmy do restauracji i ja, niejako automatycznie, nakładam maseczkę a tu nikt ich nie nosi, włączając w to obsługę. We Włoszech np. jak już się zaraz zacznie szkoła (oni tu jeszcze wakacje mają, farciarze), wszyscy nauczyciele muszą być zaszczepieni - jak nie, mają się testować co 48 godzin.
  12. No chyba coś w tym stylu 🤣. Tak to jest jak zamiast klientów na zegarki wszędzie mamy "inwestorów".
  13. Ja też się zastanawiałem jak oni to mogą robić, ale mogą np. podszyć się pod potencjalnego kupca i zadać kilka szczegółowych pytań, poprosić o więcej inmformacji i można dojść (chyba) po nitce do kłębka. Sprzedającemu nic zrobić nie mogą, ale AD u którego taki zegarek jest kupiony idzie zaraz na sprzedaż może mieć problemy. Nie oceniam tego postępowania, bo co ma AD do tego że ktoś kupuje u niego i natychmiast swoją własność sprzedaje, ale tak to podobno teraz jest.
  14. Napisałem kiedyś, że sprawdzę jak wyglądają zapisy na Rolexy we Włoszech. No więc u jednego z większych dilerów wygląda na to że, pomimo oczywśicie niedostępności 'gorących' modeli, sam proces jest prostszy niż w Polsce. Nie ma bowiem żadnego rodzaju dokumentu podsuwanego klientowi do podpisu - po prostu wpisują na listę lub nie (mogą trochę pokombinować odnośnie tzw. stałego klienta, ale generalnie zapisów nie ma). Generalnie potwierdza się to o czym pisze się na forach, tj. Rolex (AD chyba też, ale tego pewien nien jestem) śledzi platformy typu Chrono 24 i jeśli wyhaczy że zegarek kupiony u danego dilera pojawia się na sprzedaż zaraz po opuszczeniu salonu to na AD nakładane są kary. Jest odgórny przykaz na zdejmowanie folii w momencie sprzedaży.
  15. Mierzyłem w Mediolanie. Nie wiedziałem że w Polsce nie można GO w salonach kupić. Warto się nimi zainteresować, bo to świetnie wykonane zegarki. Sixties leżą na nadgarstku dobrze, choć jak na zegarki w stylu vintage mogłybybyć cut mniejsze.
  16. Tylko żeby jeszcze reagowała na sugestie🤣.
  17. Ha, tylko skąd na to wszystko wziąć środki😅? Mogę z ceny urwać z 10%, ale to wciąż 7470 euro. Muszę żonie delikatnie zasugerować, że jakiś prezent by się przydał. A na serio, to zaczyna się hype na te Zenithy, coraz dłużej się czeka, niestety.
  18. Racja - to także mój faworyt. Naprawdę się nad nim zastanawiam - wspaniały model, kawał historii. Cena: 8300 euro.
  19. Układał się dobrze - na moim niewielkim nadgarstku komfort był ok. Tylko który dokładnie? On powoli state się moją alternatywą dla Daytony, którekj i tak dpostać nie można. Mechanizm wspaniały, klasyk nad klasykami. Najbardziej podoba mi się ta wersja: Ale uwaga - te modele powoli stają się niestety mało dostępne - dzisiaj miałem szczęście, bo akurat była nowa dostawa, ale sprzedają się błyskawicznie.
  20. Dzisiaj Zenithy EL Primero i Glashutte Original:
  21. beniowski

    Nóż

    Dziękuję - kupiłem dużą wersję w tym drugim sklepie (pal licho zniżkę), i tak jest lepiej niż we Włoszech. Dziękuję wszystkim za pomoc (szczególnie @Burns i @loco50 w wyborze noża i zapraszam jakby co na kawę do Mediolanu - teraz też już wiem gdzie można tutaj sporo włoskich wyrobów pooglądać. A przy okazji, rano poszedłem coś załatwić, znalazłem sklep z nożami i dodatkowo kupiłem.... coś takiego🤣:
  22. beniowski

    Nóż

    Skasowałem zamówienie we włoskim sklepie - ale gdzie można znaleźć ten nóż w Polsce za 430 zł?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.