Ależ używaj swojego samochdu i ciesz się nim , skoro na niego zarobiłeś. Niemniej, staraj się być konsekwentny w tym co piszesz.
Parafrazując twoje słowa odnośnie samochodu: wyobraź sobie, że mówię synowi: synku, w zegarkach chodzi o to, abyś po prostu odczytał czas na tarczy. Do szczęścia z posiadania czasomierza wystarczy mieć Timexa lub Seiko. Po czym wyciągam Rolexa albo A. Lange & Sohne i mówię mu - o to chodzi.