-
Liczba zawartości
4102 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez beniowski
-
Wasze opinie na temat prawa do posiadania broni
beniowski odpowiedział loco50 → na temat → PO GODZINACH
Dokładnie takiego argumentu się spodziewałem, choć mogłeś jeszcze o nożach napisać. Czy zwolennicy broni z jakiegoś skryptu korzystają, że prawie zawsze wspominają o szalonych, zabójczych samochodach? Przypomnij mi tylko, czy samochód powstał w celu zabijania czy w celu przemieszczania się? Bo sam już nie wiem. A podstawowym celem broni jest, no właśnie co? Mój wujek miał kiedyś wypadek samochodowy, pociąg w niego wjechał. Cudem ocalał, wyleciał przez ..... szyberdach z przewróconego samochodu. I od tamtego czasu twierdzi że pasy to samo zło, bo przez nie by zginął, a wtedy pasów nie zapiął (nie wiem czy teraz jest w stanie oszukać nowoczesne auta, żeby mu nie piszczały gdy pasów nie zapnie). I wiesz co, ja mu wierzę że pasy bezpieczeństwa zabijają, zatem należy ich zakazać. Bo przecież każdy kierowca przynajmniej raz w życiu ma wypadek z udziałem ciuchci i wypada przez szyberdach, uratowany niezapięciem pasów. Ot, świetny argument przytoczyłem, prawda? Ale wciąż nie nikt nie odpowiedział, po co ta broń? Naprawdę was lewacy gonią po lasach i chcą zabić? Za co, ja się pytam? W Polsce promil ludzi ma broń legalnie i niech tak zostanie, skoro jest. Statystyki nie oszukasz: więcej broni, więcej wypadków, napadów itp. z jej użyciem. Przyznajcie po prostu że was to kręci i już, będzie fair. A nie klepcie argumenty o bezpieczeństwie osobistym, obronie koniecznej itd. Widzisz, przypomniało mi się jeszcze jedno zdarzenie: kilka lat temu, na Dominikanie, w teoretycznie super luksusowym miejscu, mieliśmy napad z bronią na mieszkanie naprzeciwko. Ochroniarz w naszym budynku, wyposażony w pistolet i karabin, zaczął strzelać prawie od razu, nie trafił w rabusia, a tamtej w niego i owszem. Zakładam, że w Polsce taki rabuś po prostu by uciekł, bo broni by raczej nie miał, a nie wikłał się w strzelaninę. -
Wasze opinie na temat prawa do posiadania broni
beniowski odpowiedział loco50 → na temat → PO GODZINACH
No proszę, toś pojechał z argumentem. Brawo. Ani jednego odniesienia do tego co napisałem, tylko zabijasz logiką. Nie bój się, nie odbiorę ci twojej wolności. Noś broń i z niej strzelaj, ale napisz chociaż coś mądrego. -
Wasze opinie na temat prawa do posiadania broni
beniowski odpowiedział loco50 → na temat → PO GODZINACH
Ponowię pytanie; po co w Polsce broń? Piszę o Stanach, bo właśnie to państwo jest idealnym przykładem wypaczeń jakie daje dostęp do broni i obsesji społeczeństwa na tym punkcie. Ba, wielu powołujących się na słynną drugą poprawkę do konstytucji nawet we własnym kraju (tj. USA) jej dokładnie nie zna. Kiedy ten przepis powstawał, państwo się dopiero tworzyło, nie było jeszcze profesjonalnej policji, a do tego ojcowie założyciele obawiali się że rząd (w ich mniemaniu) może zwrócić się jako tyrania przeciwko ludowi, wobec czego ów lud powinien moc się bronić. Do tego, druga poprawka mówi o „militia” (co na tu ogromnie znaczenie, mówimy o liczbie mnogiej) mających dostęp do broni w celu obrony ludności. Konia z rzędem temu, kto w słowie militia, wywodzącymi się z łacińskiego miles (żołnierz), czyli raczej o ochotniczych oddziałach służących do obrony, dopatruje się że zwykły John Smith może mieć broń, do tego w nieograniczonej ilości. Tu można np. o tym poczytać: https://www.eastcountymagazine.org/readers-editorial-2nd-amendment-misinterpretation-and-application-cause-proliferation-gun-violence W masowej kulturze amerykańskiej masz mit bohatera, który sam broni siebie i (przeważnie zhańbionej lub skrzywdzonej rodziny) lub mści się za krzywdy owej rodzinie wyrządzone. Stąd owa nadinterpretacja samotnego bohatera-mściciela, który dokonuje zemsty nie mogąc liczyć na profesjonalne siły zbrojnie. Zwróć uwagę jak to jest przedstawiane: jeden gość rozwala chmary przeciwników, policja pojawia się przeważnie gdy jest już po sprawie. I taka narracja buduje mit bohatera, który potem społeczeństwo chce powielać, a kultura masowa ma wpływ na społeczeństwo ogromny. Ja jednak wolę by broniły mnie powołane do tego służby, nie liczyłbym na kogoś w stylu Charlesa Bronsona😀. Czy zatem, mając wiedzę na temat tego do czego prowadzi masowy dostęp do broni, chciałbyś żeby w Polsce było jak w USA? Oczywiście zaraz możesz przywołać przykłady dwóch państw europejskich, gdzie mnóstwo ludzi ma broń, tj. Finlandii i Szwajcarii. Na temat Finlandii można dowodzić, że to tradycja związana z polowaniem, na temat Szwajcarii trudno mi się wypowiadać. Stanami zajmowałem się jakiś czas niejako zawodowo z racji wykształcenia i to państwo ma obsesję na punkcie broni, co, jak dowodzą masowe strzelaniny wybuchające tam co chwilę, jest przyczyną że jestem przeciwnikiem posiadania broni. Jeśli rozpoczynasz temat dotyczący posiadania broni, odnieś się do kwestii które podniosłem, tj. liczby dzieci ginących z powodu znalezienia broni rodziców, liczby masowych strzelanin w których giną ludzie i, szczególnie do tego, ilu ‚good guys with guns’ powstrzymało tych którzy wywołali masowe strzelaniny. Kilka osób odniosło się do mojego przykładu ze strzelnicą. Moim skromnym zdaniem, dowodzi on czegoś właśnie przeciwnego: to raczej tym osobom marzy się uczestnictwo w jakiejś westernowej strzelaninie. No bo po co te całe treningi strzeleckie? Kogo chcecie bronić, w czym uczestniczyć? No tak, można powiedzieć że nosi się broń dla bezpieczeństwa, obrony rodziny itp. Oczywiście po to się trenuje, jak ktoś tu pisał, nawet strzelanie do opon jadących samochodów, bo na pewno w życiu każdy z nas, przynajmniej kilka razy, uczestniczy w pościgu i strzela do groźnych przestępców, najlepiej z szybkostrzelnych karabinów. Ok, jest pewnie grupa osób która broń lubi i kręci ją strzelanie, ale, moim zdaniem, owej broni i tak posiadać nie powinni, wystarczy że są miejsca jak strzelnice, gdzie można ją wypożyczyć. I proszę bardzo, tam to niech sobie leży i tam niech będzie (pod nadzorem) używane. Jeszcze raz zapytam, po co w Polsce broń do obrony własnej? -
Wasze opinie na temat prawa do posiadania broni
beniowski odpowiedział loco50 → na temat → PO GODZINACH
I wyobraźnia podsunęła mi do głowy prawdziwą sytuację jaka przydarzyła się niejakiemu Chrisowi Kyle, niestety. -
Wasze opinie na temat prawa do posiadania broni
beniowski odpowiedział loco50 → na temat → PO GODZINACH
Wyrażę swoją opinię: uważam że ludzie nie powinni mieć dostępu do broni, a przynajmniej powinien być on bardzo utrudniony. Polska jest bardzo bezpiecznym państwem, po co jej obywatelom broń? Pracowałem na studiach w Stanach; pewnego wieczora, wracając skądś do domu, zatrzymała mnie policja na obrzeżach Nowego Jorku - wysiadłem z auta (w Polsce wtedy można było jeszcze tak zrobić). Jeden z policjantów rzucił się na mnie i mnie skuł, drugi celował z kilku metrów ze strzelby i się darł. Tylko interwencja kolegi z wnętrza samochodu chyba spowodowała że mnie nie zastrzelili. Potem, już uspokojeni, policjanci powiedzieli mi, że myśleli że sięgam po broń, a ja sięgałem po prawo jazdy. Dziękuję za takie atrakcje. Do wszystkich trzymających broń w domu: sprawdźcie proszę statystyki ile rocznie dzieci ginie w takich Stanach gdy znajdą broń rodziców ukrytą gdzieś w domu, a znajdują ją bardzo często. Dziękuję za takie atrakcje. A ze swojej strony poproszę o statystyki (być może są) potwierdzające słynne pieprzenie NRA że złego człowieka z bronią może powstrzymać tylko dobry człowiek z bronią. Ja, za każdym razem jak czytam o kolejnej strzelaninie np. w USA, czekam na tego dobrego żeby tego złego powstrzymał. Przypominam że tam prawie każdy ma broń, jednak tych bohaterów jakoś nie widać. Podczas strzelaniny kilka lat temu w Las Vegas, gdy jakiś wariat walił do ludzi z okien hotelu, podobno jakiś „bohater” się znalazł i chciał odpowiedzieć ogniem ale.... zaraz go zdjął policyjny snajper, bo myślał że to kolejny wariat z bronią. Moim zdaniem, strzelenie do drugiego człowieka łatwe nie jest, nawet w obronie własnej. Trzeba mieć nerwy ze stali, umieć to zrobić, No i przede wszystkim trafić celnie, bo jak się nie trafi, to ten drugi z bronią... zresztą, poproszę o opinie posiadaczy broni, ile razy w takiej Polsce musieli jej użyć do obrony własnej. Z broni strzelałem, nawet z kałasznikowa mi się zdarzało. Owszem, podobało mi się, było trochę adrenaliny. Jednak raz, w Warszawie na strzelnicy zauważyłem dwóch korzystających z własnej broni, i te osoby sobie same strzelały, nie było przy nich instruktora. I wtedy już się słabo poczułem, bo pomyślałem sobie że to już nie jakiś amator pod nadzorem instruktora, tylko ktoś kto nosi ją ze sobą i do tego nikt go na strzelnicy nie nadzoruje. Tak więc, jestem zdecydowanym przeciwnikom posiadania broni palnej. A, i jeszcze dodam, że w USA jako osoba poniżej 21 lat nie mogłem kupić alkoholu, natomiast są stany gdzie można kupić broń w wieku lat 18. I gdzie tu mają mieć uzasadnienie argumenty piszących w tym wątku o odpowiedzialności, szkoleniu i rozsądku, jeśli wystarczy wejść do sklepu i sonie guna kupić? -
Ja bym z Covidu nie żartował - moja żona ma poważne powikłania po. Ta franca wirus jednak dużo złego wyrządza.
-
Zeitwerka przymierzałem w Mediolanie, mieli całkiem spory wybór. W świetle tego co pisał @mario1971 o zmianach w sprzedaży marki, muszę sprawdzić jak to będzie tu wyglądać. Na razie ogólnie mamy tu strefę czerwoną, sklepy zamknięte, ale można umówić się na sprzedaż i tzw. prywatną wizytę. Do tego, nie wiem czy też tak można w Polsce, można kupić zegarek na raty, tj. rozbić płatność na kilka mniejszych, sklep nie robi problemu.
-
Sytuacja kolejkowa ROLEXa.
beniowski odpowiedział szwed → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Coś w tym jest, jak wystawiłem swojego DJa 41 w poniedziałek wieczorem za (moim zdaniem) bardzo rozsądną cenę, otrzymałem w godzinę kilkadziesiąt (sic!) maili z ofertami kupna. Rolex w tej chwili to chyba nie tyle obiekt pożądania dla wielu, ale też przedmiot lokowania kapitału. -
Klub Miłośników Zegarków Patek Philippe
beniowski odpowiedział Matt2405 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Mnie się z wiekiem zmienia gust. Kilka lat temu bym nawet na niego nie spojrzał, teraz już oglądałem z zaciekawieniem. No ale mnie się obecnie podoba Day Date, a to też cygan nieprzeciętny. -
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
beniowski odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Ja piszę trochę "pod włos" także dlatego, że ostatnio zakupiłem kilka mikrobrandowych (a najbardziej mam na myśli taką Sericę) wyrobów i ciężko mi się dopatrzyć aż tak dużych różnic pomiędzy nimi a takim Rolexem. Oczywiście, gdy mówimy o skomplikowanych mechanizmach, to takie stwierdzenie nie ma większego sensu, bo to sztuka zrobić złożony mechanizm. Niemniej, sam się zastanawiam czy trzymać produkty na R czy je sprzedać. No ale to tylko moje przemyślenia. -
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
beniowski odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Ciągnę, bo jak czytam w jednym twoim poście u góry że logo nie ma znaczenia a kilka tygodni temu w innym czytałem wywód że Speedmaster musi by drogi żeby być prestiżowy, to mi się coś nie spina. Ale co ja tam wiem.... -
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
beniowski odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Cóż, ja umiem przyznać, że mam w sobie pewien poziom próżności i w jakimś stopniu kupuję zegarki także dla tego, jak odbierają je inni. Nie jest to główne kryterium jakim się kieruję, ale zegarek też zakładamy po to, żeby pokazać się innym, choćby na jakieś oficjalne okazje. Czy to próżne? Jak najbardziej. No chyba że kupujemy, chowamy w domu w sejfie i sami się napawamy naszymi nabytkami, jakie to one wspaniałe. Rozumiem, że na tym forum to główna kategoria klientów😁. -
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
beniowski odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Ja myślę że warto zrobić krótki test myślowy: następne 10 lat spędzę na bezludnej wyspie. Czy przyda mi się tam na pewno Sub czy dobrze wykonany, wodoodporny zegarek kosztujący np. 3-4 tysiące. Nikt nas nie będzie oglądać, z nikim nie będziemy dyskutować o zegarkach i nie będzie się gdzie pokazać. Co wybieramy? -
Klub Miłośników Zegarków A. Lange & Söhne
beniowski odpowiedział temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Dla mnie noszenie Zeitwerka na nadgarstku to jak założenie budzika Ruhla - takie to wielkie i grube. -
Tak, świetny serial, polecam.
-
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
beniowski odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Czy ja dobrze czytam? AL&S sprzedało tylko 3800 zegarków, Cartier aż 490 tysięcy vs. taki Chanel tylko 57500? Trochę dziwne. -
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
beniowski odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
To nie to forum i nie miejsce na taką dyskusję, ale jest duża różnica pomiędzy Murzynem a Polaczkiem, głównie ze względu na etymologię obu tych słów. -
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
beniowski odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Jak ja jechałem do Bazylei na targi 2 lata temu pociągiem, miałem na sobie tylko jeden zegarek, ale wracając, miałem pełne torby (katalogów tylko) Rolexa, Patka itp., i można było odnieść wrażenie że jednak jakieś czasomierze tam przewożę. Włoscy celnicy tylko przemknęli, szwajcarscy spojrzeli na mnie ... i nic nie chcieli. Za to Murzyna (można tak jeszcze pisać, czy to już obraźliwe😁?) siedzącego naprzeciw mnie przetrzepali zdrowo: kazali mu pokazać ile ma przy sobie kasy, wypytywali skąd jedzie i co robił w ich pięknym kraju etc. Poczułem się strasznie dziwnie wtedy. -
Pytanie kto ich dostacza logistycznie na Andromedę? Musk Falconem🤣?
-
Sytuacja kolejkowa ROLEXa.
beniowski odpowiedział szwed → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Nie jest moim zamiarem krytykowanie polityki Rolexa, tym bardziej że firma chyba na obecnej sytuacji dobrze zarabia, niemniej czy np. nie mogliby stworzyć sobie centralnej bazy sprzedażowej zegarków? Cóż to za problem wpisywać numery seryjne każdego sprzedawanego modelu i powiązać je z danym państwem i salonem? -
Sytuacja kolejkowa ROLEXa.
beniowski odpowiedział szwed → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Zgadza się, można by teoretycznie taki myk zrobić, sam o tym pisałem. Ale co do zapłaty kilkudziesięciu tysięcy za zegarek gotówką to chyba się nie da, mam rację? Czy nie jest tak, że w Polsce obowiązuje limit powyżej którego nie można płacić gotówką? Czekaj, dostałeś inny zegarek niż zamawiałeś i jesteś z tego faktu zadowolony? -
Ja tutaj sparafrazuję wypowiedź jednej z autorek książki o panującym nam miłościwie prezesie państwa: Bracia K., niezależnie od tego czy byli na dole czy u władzy, czy dzierżyli wszystko czy nikt się nimi nie interesował zawsze wg nich byli (i jeden jest teraz) poszkodowani. Zawsze. Jak czytam wypowiedzi Orawa to można z nich wyczuć to samo. Wszyscy z niego kpią, naśmiewają się, szydzą. A może po prostu racjonalnie odpowiadają na posty (dla mnie to głupoty, ale to dla mnie) które propaguje?
-
Po dzisiejszej wizycie w sklepie z vintage’ami:
-
Skoro wklejasz takie, to ja dodam coś włoskiego (De Tomaso). A o takim dziwie ktoś słyszał? https://lunaz.design/cars/rolls-royce
-
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
beniowski odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Mnie Cellini nie przekonał podczas przymiarki, przede wszystkim wydał mi się za gruby. No i w wersji z fazami księżyca ten księżyc wyglądał jakby był zrobiony z folii aluminiowej i naklejonej domowym sposobem (sorry za słabą jakość zdjęcia).
