Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

beniowski

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    4095
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez beniowski

  1. beniowski

    Co noszą znani ludzie?

    Rolex Rolexem, ale co ten raper ma zrobione z twarzą?
  2. Ostatnio byłem w Aparcie w GM pooglądać Paneraie: 2 sprzedawców kompletnie mnie olało; 1, zapytany o Luminora Due, nie za bardzo wiedział że taki model jest w ofercie producenta i gorączkowo szukał go w katalogu. Byłem w sobotę, ubrany luźno w szorty i polo. Może gdyby spojrzeli na nadgarstek z Rolexem, to by się zainteresowali. Mniejsza o powyższe. Za granicą, gdzie obecnie przebywam, byłem w salonie min. z Panerai, ubrany b. podobnie. Od razu byłem obsłużony, a jak usłyszeli żem z Polski, to ściągnęli sprzedawczynię, z pochodzenia Polkę. Siedziałem tam godzinę i pokazano mi wszytko o co poprosiłem. Obok, w punkcie sprzedaży Patka, także świetna obsługa. I nie była to kwestia Rolexa na nadgarstku. W Polsce, kiedy po pracy w tygodniu wchodziłem do salonów w garniturze, byłem „lepszym” klientem; w weekend, ubrany luźno, już niekoniecznie. Podobnie kiedyś miałem w sklepie Jansen; na początku obsługa średnia, po zerknięciu na nadgarstek od razu lepsza. Niestety.
  3. beniowski

    Co noszą znani ludzie?

    Kapuściński pisał (bodajże w „Hebanie”) że im biedniejszy kraj, tym lepszą limuzyną podjeżdża jego przedstawiciel. Nie nam oceniać czy owego wiceprezydenta Gwinei Równikowej stać czy nie na taki zegarek. Sami sobie jednak wystawiają świadectwo. Zresztą, kiedyś w tym dziale pojawił się min. rzecznik Putina, niejaki Pieskow, także z b. drogim zegarkiem na nadgarstku. Cóż, bywa i tak.
  4. Dziwne. Leciałem w środę i żadnej Daytony w sklepie Rolexa na lotnisku Chopina nie było.
  5. Mnie się też tak zdażyło kupić 2 czy 3 zegarki; czasem po prostu danego modelu nie ma w sklepie i nie da rady przymierzyć.
  6. No WR takie jakby go w ogóle nie było - ale zegarek nosi się świetnie.
  7. Nie mam go teraz w domu, ale może te zdjęcia trochę pomogą:
  8. No to już teraz się oficjalnie melduję w klubie.
  9. Panowie, czy ja mogę (znowu, bo wcale nie robię tego specjalnie) mieć kilka uwag językowych?
  10. Jeśli w Kinszasie jest sklep sprzedający RM, to pewnie że mógł go tam nabyć. Nie ja wyjechałem z „żarcikien sytuacyjnym”. EOT.
  11. beniowski

    Co noszą znani ludzie?

    Zajrzyj do tematu „Zegarki ze szklanego ekranu”; dowiesz się że to Richard Mille, ale kupiony w Kinszasie :-).
  12. Niezależnie od tego co nosi, sprawdź najpierw jakie miasto jest stolicą Senegalu. Jak murzyn, to musi być chamska podróba, prawda?
  13. Czy ja dobrze widzę że trener Senegalu w meczu z Polską ma na nadgarstku (prawdopodobnie) Richarda Mille’a?
  14. To jest tarcza Dark Rhodium? Świetny wybór. Ja się tylko nie zdecydowałem na karbowany bezel. Dobrze się taki zestaw nosi?
  15. Ja kiedyś bywałem często w Płocku i tam dziwiły mnie samochody z folią na fotelach; wyjaśniono mi potem, że nawet i kilka miesięcy się tak jeździ, żeby wszyscy widzieli że się nówką śmiga (oczywiście do Płocka nic nie mam).
  16. A o szarej tarczy myślałeś? Niebieska jest fajna, ale szara pasuje do wszystkiego; no i mniej się wyróżnia. Ja wybrałem szarą, z tym że ja nie mam karbowanego bezela.
  17. To na 116710LN też są zapisy? Jak ja kupowałem, to po prostu był w sklepie na półce (2017). Zresztą, jeszcze np. miesiąc temu leżał sobie np. w Galerii Mokotów. Wydaje mi się że ktoś na forum też ostatnio pisał że kupił ten model w Polsce bez zapisów.
  18. A on już jest w sprzedaży? Nie pamiętam aby był w salonie Panerai. 42 mmnosi się super, mnie wersja tytanowa zaskoczyla lekkością. Panerai to nie jest typowo damski zegar, dobrze by było gdyby Twoja żona mogła go przymierzyć.
  19. Chodzi Ci o nową kolekcję Luminor Due? Ja miałem w ręku - 1,5 tygodnia temu mierzyłem, ale modele 42 i 45 mm w tytanie (zresztą wersję 42mm kupiłem, ale w Szwajcarii, dopiero do mnie idzie). Jesteś pewien że jest wersja Luminora Due 38mm? Bo przeglądam katalog i nie widzę takowej.
  20. Mnie trochę dziwi to że PP w sklepie są opakowane w folię. Niby rozumiem ich podejście, ale w takim Jaegerze czy AP tego nie ma - nawet odnośnie najdroższych modeli.
  21. Znalazłem dzisiaj w Mediolanie sklep z używanymi Rolexami. Była i stalowa Daytona (2011 r. - 14700 euro i poprzednia wersja Pepsi (8500 euro).
  22. Oglądałem dzisiaj w Mediolanie Patki. Pierwsze zaskoczenie, w niefirmowym butiku mieli wybór jak w firmowym (ostatnio odwiedziłem w Paryżu). Obsługa fajna; oczywiście 2 osoby mówiące po chińsku dla ‚najważniejszych’ klientów :-). Zresztą przy mnie właśnie para Chińczyków kupowała 2 Patki. O Nautilisach zapomnijcie, nie wystawiają nawet jak dostaną i czeka zamówiony dla klienta. Natomiast pan z obsługi powiedział mi, że Patek, zaobserwowawszy szaleństwo związane z Nautilusami, doszedł do wniosku że sam ograniczy podaż plus przestaje przyjmować zapisy. A mianowicie dlatego że.... nie chce stać się drugim AP, który robi mnóstwo wariantów RO i to właśnie RO staje się ich głównym produktem. A tak naprawdę Nautilus to nie jest charakterystyczny model dla PP, ta firma woli być znana z garniturowców i wielkich komplikacji. Czy to prawda? Nie wiem, ale jakaś teoria to jest. Do tego stwierdził, że gdybym przymierzył Nautilusa, to bym się rozczarował :-). Co ciekawe, Aquanaut jest prawie tak samo trudny do zdobycia - nie widziałem że jest tak popularny ostatnio. Przymierzyłem po raz kolejny Calatravę ze zdjęć i przyznam że gotów jestem sprzedać swoje zegarki i ją kupić. Zaskoczyła mnie też łatwa wymiana paska. Serwis PP zaleca co 5 lat, ale oczywiście to zalecenie. Koszt zwykłego serwisu to 1500 euro. Sprzedawca poinformował mnie, że ceny są praktycznie nienegocjowalne, ale wspomniał o zwrocie podatku. Myślałem, że to głównie dla ludzi spoza Europy, ale np. sprzedają sporo zegarków ... Szwajcarom, bo oni też odliczają pełny VAT. Godzina drogi ze Szwajcarii i można kupić zegarek o wiele taniej - sprytne (oczywiście trzeba być obywatelem Szwajacarii).
  23. O kurczę, nie czytałem go jeszcze. No cóż, cały Bliski Wschód się kłania - wszystko jest private, exclusive bla bla bla - tylko trzeba dodatkowo zapłacić. Do tego ważne jest kogo znasz i kim jesteś :-).
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.