Moja żona ma dokładnie taki sam model. I wiecie, co jest najlepsze? Chciała automat, żeby nie pamiętać o nakręcaniu; no i ma automat, ale jak założy inny zegarek, to zapomina że wtedy ten jej przestanie chodzić. I tak w kółko: albo ja jej dokręcam, albo jej wkładam do rotomatu. Chyba jednak dla kobiety kwarc jest najlepszym rozwiązaniem .
Nie próbują sprzedać, tylko mają na na nadgarstkach. Mam zajęcia na jednej uczelni i wczoraj, na rozpoczęciu roku, pojawił się facet, który miał tego Nautilusa. Facet podjechał Maserati, więc z założenia nie przyjąłem, że to co ma na nadgarstku to taki bubel. Podszedłem i zapytałem o tego Nautilusa. Było dość ciemno, a ja naiwny, zobaczywszy PP, pomyślałem że warto przymierzyć.
Gdybym miał więcej czasu to pewnie bym się zorientował. Ale właśnie sprawdziłem tego gościa przez znajomego: to Turek i niestety, potwierdził stereotyp że stamtąd wiele podróbek pochodzi. BTW, siedzę właśnie na spotkaniu w szkole syna i na nadgarstkach wieku rodziców albo Rolexy, Pamy albo IWC. U mam sporo Rolków i Cartierów. Tu akurat mam pewność że to nie tanie podróby, choć teraz 3 razy obejrzę zanim wrzucę jakieś nowe zdjęcia :-).
Wstyd mi się zrobiło, bo dopiero teraz, po waszych uwagach, spojrzałem chłodnym okiem na zdjęcia. Postaram się na drugi raz takiej wpadki nie zaliczyć. Ale dobrze, że są tu tacy którzy potrafią szybko takie babole wypatrzyć.
Myślisz że to fake? Miałem tylko minutę żeby go obejrzeć, przeszła mi przez głowę myśl „a co jeśli?” ale naprawdę nie wiem. Gościa spotkałem pierwszy raz w życiu.
Hmmm. Wciąż się nie mogę przekonać do Nautilusa. Oczywiście, to jest fajny zegarek itd. ale w tej cenie wybrałbym coś innego. A jeśli miałbym zapłacić cenę z after market (a ten model jest właśnie z after market) to zdecydowanie wybrałbym już za tak duże pieniądze inny model PP.
Cartier mojej żony, zakupiony jako używany tu na forum od Akisma kilka lat temu. Wg sprzedawcy ten model produkowano w latach 2002-2003. Pierścień to złoto, a nie złocenie. Werk to modyfikowana Eta. Tyle o nim wiem. Pasek produkcji Filipa .
Nie będę przedłużać tej prowokacji: to jest fake. Fake za 300 dolarów, kupiony w Kantonie. Zegarek nie jest mój, znajomy przywiózł go z Chin. Twierdzi, że tam jest całe miasteczko specjalizujące się w podróbkach; potrafią nawet produkować modele vintage. Jeśli ten wyrób kosztuje 300 dolarów, to co już Chińczycy potrafią robić za 1000? Zdjęcia wrzuciłem w celu sprawdzenia jak szybko ktoś się zorientuje że to nie jest oryginał. Być może akurat teraz mało osób temat przegląda i dlatego jeszcze nikt się nie zorientował. Wg mnie ta podróbka jest naprawdę dobrej jakości, mechanizm też się dobrze prezentuje przez dekiel. Oczywiście, w związku z faktem że to fake, przepraszam za spowodowanie ewentualnego zamieszania - moim zamiarem było po prostu sprawdzenie jak szybko ktoś odkryje oszustwo. Podróbek oczywiście nie popieram i jestem im przeciwny.
Spotkałem Maldiniego na San Siro w maju podczas meczu Milanu - na nadgarstku miał coś ciekawego (i nie był to Apple Watch), ale niestety nie dostrzegłem, bo się z nim zagadałem i zapomniałem dokładniej spojrzeć na jego nadgarstek.
Jak byłem dzieckiem to chyba nad Bałtykiem nie wiało; podobnie w innych miejscach na świecie wiatru na plażach nie ma. Tylko w Polsce w ostatnich latach takie wichury szaleją nad morzem, że ludzie muszą zagrody wiatrochronie budować :-).
Ja kupiłem w Szwajcarii Pama o wiele taniej niż na półce sklepowej, ale musiał być przywieziony stamtąd osobiście. Zrobiłem to w ten sposób że kupiłem ja, ale ze specjalnej agencji na lotnisku z Zurichu odebrał go dla mnie znajomy.
Ja kupowałem do Planet Ocean w dobrej cenie w serwisie Omegi w Chorzowie. To było kilka lat temu, ale może wciąż mają dobre ceny. Jeśli chcesz, napisz na PW.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.