Czasy się zmieniły i teraz podróżować jest łatwo i nie jest to już jakimś większym wydarzeniem. Polaków można już spotkać wszędzie w świecie i to jest super i należy się z tego cieszyć. Co do Lazurowego Wybrzeża - po prostu ode mnie jest to w sumie niedaleko, a że to piękne miejsce, to często tam bywałem. Jakbym mieszkał bliżej, powiedzmy Amalfi, to też bym tam często bywał. A bywać w takim miejscu można zarówno wydając majątek na hotel i restauracje lub naprawę tanio, i to wcale nietrudno zrobić. Myślę że urlop nad polskim morzem może okazać się droższy.
Co do Monako to, wybacz, zdania nie zmienię - to zepsute miejsce, będące szczytem pozerstwa i szpanu. Ja tam nie czułem takiej lekkości i radości życia jaką można spotkać we Włoszech, a wystudiowane pozy i robienie praktycznie wszystkiego na pokaz.