Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

beniowski

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    4102
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez beniowski

  1. Chińczycy nie zrzynają. Oni się …. inspirują 😁. I naprawdę w ich kulturze kopiowanie uchodzi za coś normalnego i nienagannego.
  2. Ja nie mam żadnych sieci społecznościowych, więc ten tego. Linka dostałem od znajomego, sprawdziłem że na forum nic nie było o tej firmie, więc wstawiłem w odpowiednim dziale.
  3. A to nie jest chiński BYD?
  4. Jeśli razem z zegarkiem dają mistrza olimpijskiego, to można za tę cenę rozważyć 😁.
  5. Dzisiaj wypatrzyłem złotego Nautiliusa na nadgarstku trenera greckiej reprezentacji koszykówki, Vassilisa Spanoulisa. W sieci znalazłem takie oto zdjęcie:
  6. Ja zawsze stosuję dość proste porównanie: jak wypadają kraje podobne do nas jeśli chodzi o liczbę ludności. Można też stosować kryterium np. zamożności czy ogólnie rozwoju. Skoro jest w tabeli przed nami Święta Łucja (70 tysięcy mieszkańców, o PKB nie będę się wypowiadać), to jak to opisać? Zaraz ktoś napisze o Indiach, wiem 😂. Edit: można też porównywać wielkość reprezentacji wysłanej na igrzyska - ilość wystawionych sportowców też o czymś świadczy.
  7. Ja bardzo często przymierzałem zegarki zarezerowane dla kogoś i wyciągane z sejfu żebym mógł sobie obejrzeć. Po prostu pytałem i dostawałem do przymiarki. Nie da się mieć całej kolekcji tylko do przymiarki.
  8. Jeśli oczekujesz zniżki na coś, co jest tzw. modelem wystawowym, to i owszem, zgoda.
  9. Uważasz, że powinni mieć modele tylko do przymierzania? A osobne dla klientów? To by im się chyba biznes nie spinał, gdyby każdy salon miał tak funkcjonować.
  10. Wczoraj w turnieju koszykówki, po fascynującym meczu przeciwko Serbii odpadła niesamowita drużyna Sudanu Południowego. Gdyby nawet przegrali jednym lub dwoma punktami, mieliby awans kosztem Grecji. Niestety, nie udało się. Grali naprawdę świetnie, choć czasami tak chaotycznie, że aż zastanawiałem się, czy oni trenują jakieś schematy z trenerem. Ale serce do walki oraz zaciętość mieli niesamowite. Naprawdę ich szkoda. Zwłaszcza, że to drużyna z kraju targanego bratobójczą wojną od kilkunastu lat. Ba, tam nawet nie ma ani jednego krytego boiska i muszą trenować poza krajem. A że są biedni jak mysz kościelna, to ich głównym sponsorem jest były świetny zawodnik NBA, Luol Deng. Tu można o tym poczytać: https://apnews.com/article/olympics-2024-south-sudan-basketball-luol-deng-90c71500969c3441aa9898eb9de8b338 Przy okazji takich historii o underdogach, przypomniał mi się przypadek Erica Moussambaniego, dla mnie jedna z najpiękniejszych historii jeśli chodzi o letnie IO. Tu jest to ładnie opisane: https://historiasportu.info/2022/10/06/jak-eric-moussambani-w-dwie-minuty-zdobyl-serca-tysiecy-kibicow/ A jeśli ktoś nie słyszał lub nie pamięta, to proszę sobie obejrzeć i posłuchać jaką wrzawę i aplauz Eric wzbudził na trybunach. Czasami nie trzeba walczyć o medal, żeby zostać bohaterem.
  11. Faktycznie. No nic, kibicujmy tym Polakom którzy wciąż walczą. A Idze gratuluję razu, choć chyba jest niespełniona.
  12. Spokojnie, ja się nie obrażam. Chodzi mi o to, że mając takiego ‘drwala’ jak Bogucki, moglibyśmy dominować pod koszem. Choć osobiście uważam, że biali powozem 210 cm są słabo skoordynowani i to czasem widać na boisku. Naprawdę dopinguję chłopakom w koszykówce 3x3 i mam nadzieję że wyjdą z grupy.
  13. Nie wiem czy reprezentacja uniwersytetu w kosza zalicza się do wyczynowego uprawiania sportu (chyba nie), bo to tylko 4 lata i jednak amatorzy. Gram amatorsko od ponad 35 lat, więc zakładam że nie za bardzo mogę się wypowiedzieć w temacie. Czy jeśli wypowiesz się w temacie samochodowym, to powinien cię spytać o uprawnia mechanika, tudzież projektanta jeśli skrytykujesz nadwozie jakiegoś samochodu?? Czyżby Polacy mieli mniej czasu niż inne reprezentacje na przygotowania?
  14. Specjalnie dzisiaj rano opóźniłem wyjazd z hotelu żeby obejrzeć mecz Polaków z Holendrami w koszykówce 3x3. Szkoda przegranego meczu. Nie mogłem pojąć jak, mając zawodnika o wzroście 215 cm (Bogucki), grającego przeciwko o dwie głowy niższemu Holendrowi, Polacy nie wykorzystywali prostych piłek granych górą do niego. Tak grały np. Chinki w jednym z meczów 3x3 przedwczoraj. I zdobyły w ten sposób chyba z 9 punktów. Podanie za linii do wysokiego i kosz. Dlaczego tak nie grali w Polacy?
  15. Abstrahując od poziomu jej wiedzy (bo nie mam o nim pojęcia), myślę że to pisząc że wie tyle o świecie ile się dowie od swojego najbliższego otoczenia to jest takie pisanie aby sobie popisać. Każdy ma smartfona, każdy może wszystko w sieci sprawdzić - pytanie czy to robi. To jakby ktoś napisał, że on pracuje w finansach, to nie wie co się dzieje w polityce. Nikt nie żyje tylko swoją pracą i nie jest tak, że nie ma czasu na coś innego; czy to zawodowa tenisistka czy kierowca ciężarówki. Jak się lata samolotem tyle co zawodowi tenisiści, to można spać i czytać też dużo można, wtedy człowiek ma czas. Zresztą czytałem, że polecała czytanie książek itp., więc ten tego. Mój tata też czasem do mnie dzwoni i mówi: a wiesz, że w Polsce to i tamto się dzieje? Ja mu na to, że wiem, bo czytam więcej polskiej prasy (czy słucham podcastów) niż on, nawet poza tą Polską mieszkając.
  16. Czytałem ostatnio bardzo interesujący wywiad z Renatą Maurer - nie miałem pojęcia że strzelcy w tych dyscyplinach w których ona startowała mają specjalnie usztywniane stroje oraz nawet buty. Podobno noszą bardzo skomplikowane te ubrania - wszystko po to aby zachować jak największą sztywność ciała.
  17. Mnie się to fajnie ogląda - są emocje cały czas. Wczoraj np. w meczu tradycyjnej koszykówki USA -Sudan Południowy było tylko przez chwilę ciekawie - potem mecz już był rozstrzygnięty na długo przed końcem. A tu są emocje do końca bardzo często. Zobaczymy jak nasze chłopaki będą grać w kolejnych meczach. Za radą kolegów wykupiłem sobie pakiet Maxa. Razem z TVP Sport i za pomocą VPNu mam teraz wszystko dostępne w tablecie.
  18. A grałeś kiedyś w streetballa? 3x3 to jest inna gra niż tradycyjny mecz koszykówki. Zwróć uwagę na tempo gry: prakrycznie nie ma przerw na długie kozłowanie, jest akcja zaraz za akcją. Tu często jeden zwód lub kozioł otwiera zawodnikowi drogę do kosza i jest po sprawie. 3x3 to jest ścisk, tłok i inny styl gry. Co do stylu rzucania rzutów wolnych, widziałeś jak rzuca polski zawodnik NBA (San Antonio Spurs), Jeremy Sochan? No to popatrz. Btw, rzuty wolne możesz wykonywać jak chcesz, byłeś nie oderwał się od linii rzutu. Był też wsad, jak zauważył kolega. Ja gram w głównie w streetballa od ponad 35 lat. Swój wiek już mam, ale jak sobie robię bardzo intensywny trening, to wciąż jestem średnio zmęczony. A w meczu 3x3 po 15 minutach grania ostatnio myślałem że padnę ze zmęczenia i gonienia za nastolatkami. A przecież ledwie za linię 3 punktów na jednej połowie wychodziliśmy.
  19. Zależy też czego szukałeś, oczywiście.
  20. Zależy jaki model, ale generalnie od razu. Z tym że nie znam żadnego dilera który miałby wszystkie modele od ręki - nawet w Omedze tak nie jest. No i gwoli ścisłości, dla mnie nawet jak trzeba czekać tydzień to jest praktycznie od ręki, bo czymże to jest w porównaniu do wiecznego „kiedyś, nie wiadomo kiedy” w takim Roleksie np. Ale rozumiem, że jak ktoś jest przejazdem na wakacjach to nawet „za tydzień” to za późno.
  21. Zapytałem dwóch dilerów w Mediolanie oraz jednego w Rzymie - 80% modeli (także bez diamentów) jest dostępnych od ręki.
  22. Nie wiem skąd wzięliście jakieś nawiązania do religii w odniesieniu do igrzysk olimpijskich. Może coś was wzburzyło podczas ceremonii otwarcia, której ja nie oglądałem (jestem teraz w miejscu gdzie nie mam dostępu do mediów za bardzo). @Autor1984 Nic tego co piszesz z pasją o Niemczech się nie spina. No bo jak to jest że dążą do dominacji (vide: rasy niemieckiej), a jednocześnie wpuszczają te hordy dzikusów. No to jak zamierzają te Europę podbić? Jako czyści rasowo Niemcy czy mieszańcy? Skoro mają plan i planują na lata, to jak ten plan realizują, skoro jednocześnie się im gospodarka wg ciebie sypie? To taki plan żeby się gospodarka sypała, ale mają dominować? Skoro ich ci przybysze zdominują, to kiedy prawdziwi Niemcy będą dominować, jak wg ciebie za chwilę ich już nie będzie? Chyba że gdzieś w Niemczech jest ów deep state, który realizuje swój chytry plan, to wtedy rozumiem, bo takie same argumenty odnośnie USA ostatnio podawał jeden Amerykanin z którym rozmawiałem. Gdzieś siedzi ów tajny rząd, który teraz terroryzuje Niemców (i Europę) uchodźcami i chodzi o to, żeby teraz było strasznie i źle, ale gdzieś jest jakiś ukryty cel (tj. ty go już znasz) do którego ów tajny rząd dąży? Nieśmiało przypomnę, że rewolucje zmiatały rządy i królów, więc w jaki sposób ów tajny rząd miałby się obronić, skoro pozwala na chaos i upadek? Będzie siedzieć w swoim tajnym miejscu, patrzeć na rozpadającą się Europę i co? Ochroni go prywatna firma ochroniarska? Jeszcze nie doszedłeś do słynnej pizzerii w Waszyngtonie, ale jesteś blisko. Nieśmiało przypomnę że Niemcy to wciąż kraj ewangelicki (za wyjątkiem katolickej Bawarii), a etyka ewangelicka jest o wiele bardziej spójna, tolerancyjna i bardziej logiczna niż katolicka, jeśli już tak tej religii chcesz się trzymać. Podawanie Elona Muska jako obrońcy wiary chrześcijańskiej? Czy ty na głowę upadłeś? Facet który ma prawie każde dziecko z inną kobietą przykładem dobrego katolika? Dobrze że Trumpa jako przykładu nie podałeś, tj. faceta który zdradził żonę będącą w ciąży z gwiazdą filmów dla dorosłych, twierdził że może kobiety łapać za ci…ki i nikt mu nic nie zrobi, a teraz biega po wiecach i twierdzi jak to bóg mu życie uratował i jak on tego boga kocha. Patrzysz co wyczynia Jędraszewski, swoją drogą wystrojony jak papuga (bo rozumiem że bogu podobają się tony złota i klejnotów), który idealnie wpasowałby się swoim stylem w każdą gay pride. Lub Dziwisz, handlujący fiolkami z krwią papieża (swoją drogą, to ile on mu tej krwi utoczył, skoro od lat te fiolki rozdaje)? Czym różni się ksiądz w sukience machający kadzidłem lub handlujący krwią od jakiegoś kapłana woodoo? Właśnie takie indywidua odrzucają ludzi od religii. Czy wiesz że Kościół katolicki posiada udziały np. w kanadyjskiej firmie produkującej ….. tabletki antykoncepcyjne, bo to świetna inwestycja jest? Czymże to jest, jak nie hipokryzją? Podawanie przykładów o świętości rodziny to jak słuchanie wykładu Ordo Iuris, czyli tych fajnych ludków co to tak rodzinę (i wartości) kochają, że aż się o jedną kobietę dwóch tych świętych mężów OI niedawno pobiło. Stawiasz się jako obrońca religii, a nawet nie zdajesz sobie sprawy, że gdybyś urodził się w takiej Arabii Saudyjskiej, to podawałbyś takie same argumenty odnośnie obrony islamu; podobnie odnośnie judaizmu, gdybyś urodził się np. w Izraelu. Dlaczego? Bo tak by cię wychowano i dlatego byś w to wierzył. Dlatego każdą wielka religia indoktrynuje od samego początku, bo dzieci najłatwiej się indoktrynuje. Potem już idzie łatwo. Jedyne gdzie się z tobą zgodzę, to fakt niekontrolowanej fali imigracji do Europy, i że z tego będą kłopoty i że Europa źle tym zarządza. Ale wpasowywanie w to Niemców, religii i innych tajnych planów brzmi jak rozpaczliwe próby zrozumienia świata, który się zmienia na naszych oczach i próby wytłumaczenia go jakimiś teoriami spiskowymi. Miało być o igrzyskach, ale jak tu nie reagować na takie dictum? Trzymajmy się tematu, bardzo proszę. I jednocześnie przywróćmy dział o teoriach spiskowych; jak widać, bardzo go niektórym brakuje.
  23. Ja miałem plan żeby pojechać sobie rano pociągiem (ode mnie to 6 godzin), obejrzeć mecz koszykówki (bo zawsze chciałem na igrzyskach) i albo zostać na noc, albo wrócić pociągiem tego samego dnia. Niestety, jak szukałem biletów dobre kilka miesięcy temu, to na kosza były po ……500-700 euro tylko jakieś VIPowskie (Hospitality Tickets). Więc się wkurzyłem i odpuściłem. Ze wspomnień mam podobnie do wielu z was tutaj: Dream Team, skoki Partyki, lekkoatletyka z Michaelem Johnsonem czy później z Boltem. Choć pamiętam jeszcze jak walczył Legień w Seulu (a następnie powtórzył złoto w Barcelonie) czy polscy zapaśnicy wtedy. A z mojej ukochanej koszykówki, to oprócz Dream Teamu, nieprawdopodobne popisy i Manu Ginobiliego i złoto wspaniałej drużyny Argentyny na igrzyskach w 2004 roku w Atenach.
  24. Nieprodukowany. Teraz lepiej? Mam po prostu mały nadgarstek.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.