Rzeka Łydynia w Ciechanowie. Kąpała się w niej sama Królowa Bona Sforza. Związana jest z tym nawet ciekawa historia:
Nazwa przedziwna, a wiąże się z pewną legendą związaną z pobliskim zamkiem. Otóż, mieszkała w nim królowa Bona. W letnie upalne poranki lubiła ona zażyć kąpieli, a że płynęła to od dawien dawna rzeczka, chętnież i często z niej korzystała. Zdarzyło się z raza, że Bona czerpiąc z uroku rzeki, nago pływała, a na brzegu leżał jakiś skacowany pachołek. Widząc królową tak, jak ją Pan Bóg stworzył, jął krzyczeć "ale łydy ma, ale łydy ma!" I tak powstała nazwa rzeki "Łydyma" przekształcona przez lata na Łydynię.
Zamek Książąt Mazowieckich wybudowany na przełomie XIV i XV w. przez księcia Janusza I Starego.
Zamek ciechanowski był praktycznie nie do zdobycia i nigdy nie został zajęty przez wrogów, chociaż takie próby podejmowali Krzyżacy, czego dowodem są znalezione w fosie zamkowej, w trakcie badań archeologicznych, dwa miecze i inne fragmenty uzbrojenia rycerzy zakonnych. Zamek pełnił rolę obronnego zamku granicznego, gdyż granica Państwa Krzyżackiego przebiegała wzdłuż rzeki, tuż za północnym murem zamku. 😁