Do mnie też kostki nie przemawiają ze względu na rozmiar, ale mają swoich miłośników. Nie wiem jednak, czy nie kupię ich kilka w różnych kolorach, głównie ze względu na żonę.
Jestem zdania, że warto przerobić parę znanych egzemplarzy G-Shocków. Zwłaszcza te, które z nieznanego mi powodu są pomijane na forum. 9100 jest tego świetnym przykładem.
Zgadzam się również ze stwierdzeniem, że oklepane modele z mnóstwem funkcji może i są fajne, ale prostsze modele nie ustępują im pola.